Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 455 gości oraz 0 użytkowników.

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Yossarian

Yossarian 05 Gru 2015 16:32 #48679

Witam wszystkich serdecznie.
Na starość to znaczy w połowie drogi między czterdziestką a pięcdziesiątką wzięło mnie na rolki :laugh: . Początki łatwe nie były, na łyżwach jeżdżę na zasadzie - nie przeszkadzają na nogach i do przodu da się jechać. Okazało się że na rolkach jest INACZEJ :cheer: . Dobrze, że na pierwszy raz wybrałem miejsce gdzie mnie nikt nie widział. Na dzień dzisiejszy poruszam się prawie sprawnie do przodu i z małymi problemami do tyłu. Czasami jeżdżę po Koninie, czasami w okolicach Ślesina (zależy gdzie czas pozwala). Pierwsze kólka zdarłem błyskawicznie sto parę kilo wagi swoje zrobiło, teraz mam trochę twardsze i mam nadzieję że wytrzymają dłużej.
To chyba wszystko - myślę, że póki co będę więcej czytał niż pisał, bo póki co nie mam o czym pisać.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Yossarian 05 Gru 2015 16:44 #48680

Nigdy nie jest za pozno. Pisz wiecej co i jak i zasuwaj przez zime jesli pogoda pozwala :silly:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Yossarian 07 Gru 2015 10:14 #48698

  • Szafa76
  • Szafa76's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2252
Mnie wzięło w wieku 38 lat :) (pomysł starszego syna) i wyszło na to że tatuś złapał większą zajawkę od synusia :laugh: Pomimo że młody preferuje inny styl jazdy niż ja,on freeride ja kardio-kondycyjny ;) :) to i tak sporo czasu spędzamy razem na rolkach,dołącza do nas jeszcze młodszy syn czasami żona i jest ok.W miarę sprawnej jazdy można się nauczyć w każdym wieku kwestia chęci i poświęconego czasu :)
Przykład: :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Yossarian 07 Gru 2015 19:57 #48703

Widziałem już ten filmik i cały czas jestem pod wrażeniem. Tak to chyba nigdy nie będę jeździł :unsure: , wystarczy, że będę w miarę pewnie się poruszał w dowolnym kierunku . Poza tym czasu na jazdy nie ma. W grudniu nie bardzo jest jak - jak wracam z pracy to już jest ciemno a moja rolkowa trasa biegnie przez lasy i po nocy jest średnio przyjemnie, poza tym ten asfalt jest z lekka dziurawy. W niedziele pojechałem na małe 10 km, a następne pewnie znów w sobotę i/lub niedzielę jak się pogoda nie popsuje.
Tym optymistycznym akcentem kończę i uciekam wymienić łożyska.
Ostatnio zmieniany: 07 Gru 2015 19:59 przez Yossarian. Powód: parę literówek ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Yossarian 07 Gru 2015 20:18 #48704

Tak to chyba nigdy nie będę jeździł
Nigdy tak nie mow. Jezdzij. Nie porownuj sie. Jezdzij i ciesz sie tym B)
W niedziele pojechałem na małe 10 km
no to grudzien zaliczony :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1