Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 451 gości oraz 0 użytkowników.

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Tom4sz - Kraków

Tom4sz - Kraków 20 Maj 2017 22:13 #58934

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
:laugh:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 20 Maj 2017 22:32 #58936

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
Aż ciężko uwierzyć :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 21 Maj 2017 19:24 #58968

  • Tom4sz
  • Tom4sz's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
A teraz mam myślenice. Zastanawiam się, czy zabrać rolki do sklepu i próbować wydębić inną wkładkę, czy też zrobić zdjęcie i wysłać od razu do RB z prośbą o przysłanie jednej sztuki wkładki lewej rozmiar 270 mm(wyobrażam sobie reakcję na takiego maila) :D
Czy może olać, kupić wkładki w Decathlonie albo jakimś obuwniczym i jeździć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Tom4sz - Kraków 21 Maj 2017 20:02 #58973

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5069
Załóż jakąkolwiek i jeździj na zdrowie. Koszt mikroskopijny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 06 Cze 2017 22:16 #59417

  • Tom4sz
  • Tom4sz's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 22
Trzecie zajęcia z instruktorem za mną. Wnioski: prosto do przodu turlać się potrafię. Zahamować hamulcem już mniej więcej też. Dopóki obie rolki dotykają podłoża to sobie radzę z różnymi ćwiczeniami - z jednymi lepiej, z innymi gorzej. Problemy zaczynają się przy ćwiczeniach na jednej rolce, z jednej strony równowaga nie do końca OK., z drugiej uda słabe(co stwierdziłem już po pierwszym razie).

Są też plusy: rolki niezmiennie wygodne, kupiłem w Decu wkładki i jest OK. Nic nie gniecie, nic nie ociera. Jedynie trochę w nich ciepło :P Nie mam ochoty cisnąć ich w kąt i zapomnieć o tym sporcie B)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 06 Cze 2017 22:20 #59418

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
To super, mnie tez wciagnely rolki. Praktyka czyni mistrza jeszcze miesiac temu nie bylem w stanie sobie wyobrazic jak mozna jechac caly czas na jednej rolce a teraz juz nie sprawia mi to problemu :p
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Tom4sz - Kraków 07 Cze 2017 06:02 #59420

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5069
Xlagg - świetnie! Teraz jeszcze wykombinuj jak to zrobić pod górę.
Uprzedzając Twoje pytania: da się napędzać na jednej nodze.
Ćwiczę to od roku i prawa noga już coś tam ciągnie, ale lewą jeszcze nie. ;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 07 Cze 2017 09:20 #59426

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
Widziałem coś podobnego na jakimś starym filmie na yt jak koleś na rolkach do speeda robil slalom na jednej nodze i do przodu jechal. Pokazywal to jako ćwiczenie do double pusha bodajże.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 07 Cze 2017 09:30 #59428

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5069
Bardzo dobrze, to właśnie o to chodzi. :)
Zaznaczam, że mówię tylko za siebie: to bardzo trudne. :)

Był taki gość, nie pamiętam nazwiska, któremu tuż przed metą w Berlinie odkręciła się jedna płoza. Dojechał do mety kilka kilometrów w ten sposób. Nie wygrał, ale nie zwolnił jakoś strasznie bardzo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 07 Cze 2017 21:30 #59451

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
To jest cholernie trudne :D Trzeba mieć perfekcyjny balans ciała.
Dziś sobie ćwiczyłem jazdę tyłem w jednej linii, crossa + troche przekładanki ale na prawą strone to koszmar. Jestem w stanie ją zrobić tylko jak jadę mega wolno i to jeden "krok".
Powerslide już cos tam wychodzi, pare razy przyslidowałem więc jest sukces :D
Skoki też coraz pewniej wchodzą, chociaż one są na śmieszne odległości i wysokości ale od czegoś trzeba zacząć :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 07:22 #59465

  • Lotnik
  • Lotnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1183
Przez Ciebie czuję się jak ofiara losu. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 08:26 #59467

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
Daj spokoj, moje rolki wygladaja koszmarnie xD Jak sie uczylem jezdzic tylem to tyle razy sie przewracalem na przod ze szkoda gadac. Przy obrotach to samo.Dam sobie reke uciac ze masz o niebo lepsza technike jazdy bo na tym sie nie skupiam. Zreszta mamy inne cele jazdy i rolki a na moich chyba latwiej o takie zabawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 08:32 #59468

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5069
Brak lęku przed upadaniem to dar losu. :)
Można dużo szybciej czynić postępy.
Jak się tego nie ma trzeba dochodzić do wszystkiego powoli, w miarę poprawiającego się balansu.
Np. taki skok z jednej nogi z obrotem - na łyżwach mam praktycznie pewność, że dałbym radę to zrobić i ustać, ale mnie blokuje lęk i wiem, że jeśli będę go przełamywał na siłę, to na mur beton mnie w najgorszym momencie zabetonuje i będzie upadek. I tak ze wszystkim. Do każdej umiejętności muszę dochodzić przez wiele, wiele, wiele powtórzeń, mając wrażenie, że wszystkim idzie lepiej niż mnie. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 10:21 #59470

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
No wlasnie, wszystko to kwestia głowy. Ja też mam blokady.
Ostatnio zmieniany: 08 Cze 2017 10:21 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 11:01 #59472

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
Ja tez uprawiam sport zwany powerkitingiem, tam blokady to cos co wystepuje przy kazdym skoku kiedy mocniej wieje. A dodanie do tego triku to juz w ogole kosmos. Salto z latawcem ktory moze cie pocisgnac po ziemi przez ladne pare metrow to nie lada wyzwanie. Trenowalem tez siatke, z tym zeby przelamac sie do padow siatkarskich nie mialem az tskich duzych problemow, cwiczylem na łące. Moze dzieki temu latwiej mi robic pewne rzeczy na rolkach. Tez mam wrazenie ze dochodze do wielu rzeczy powoli. Mialem tylko jedna spektakularna glebe, reszta to przy jakis manewrach z niska predkoscia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 11:34 #59476

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5069
Aaaa, kolega siatkarz :-)

Też kiedyś uważałem się za "nadzieję białych" w tym temacie. :-)
Ale ligowy trener, który pojawił się na treningu AZS i zapuścił ćwiczenia z obciążeniami z ligi, do których był przyzwyczajony załatwił temat. Kolana nawet się szybko zregenerowały, ale do tej pory mam opory przed skokami pod siatką (dość powiedzieć, że chyba na rolkach wyżej skaczę), natomiast kontuzja barku zaczeła mi puszczać ostatniej jesieni, po 20 latach od powstania i dwóch latach pracy z fizjoterapeutą na łańcuchach mięśniowych.

Faktycznie, umiejętność padania z siatkówki ze dwa razy uratowała mi kosci, ale po tylu latach wydaje mi się, że to już nie działa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Tom4sz - Kraków 08 Cze 2017 14:22 #59485

  • xlagg5
  • xlagg5's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 150
Nie powiedziałbym znowu, że siatkarz :P Grałem intensywnie z 2 lata, zaczynałem od zera, a że predyspozycje miałem to progress był szybki. Ja do teraz mam problem z lewym kolanem odkąd robiłem trening na wyskok jak grałem w kosza. Teraz jak już nie gram w siate to prawie go nie czuje, zresztą ból czuje tylko przy mocnym wysiłku.
Dziś miałem pierwsze próby parallel slida. Zaczynałem od takich mocnych slalomów na 2 rolkach blisko siebie. O ile rolka na której mam główny ciężar jakoś daje rade i czuć ślizg to ta wewnętrzna tak dziwnie wibruje,podskakuje. A kiedy dawałem większy kąt to często za duży i rolka wpadała w drugą. Ciężka sprawa ten paralel, nie umiem się przy nim wyprostować a to chyba ważne bo pomaga rozłożyć ciężar.
Przy większej prędkości jak robiłem powerslida zachwiało mną, straciłem równowagę jak byłem na jednej rolce, wyszedłem z tego cało ale to znak ze trzeba ćwiczyć :P Umiem już nim ładnie szorować, wystarczy nisko zejść na nodze xD
Generalnie to jestem ciekaw kiedy zacznę zauważać wolniejszy postęp. Bo teraz z wypadu na wypad czuje się coraz lepszy, a kiedy przez większość czasu ćwiczę a nie jeżdżę to już w ogóle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2