Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 76 gości oraz 1 użytkownik.

  • fasol
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :(

A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 07 Lip 2011 16:34 #30203

  • HTC
  • HTC's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
Heh a ja w zeszłym roku kupiłem rolki, może złe, może za szybkie jak na kogoś kto nie jeździł nigdy. Jakoś szło, w tym roku byłem raz i rezygnuję. Mam słabe nogi, nie mam wcale mięśni chyba, nie potrafię utrzymać równowagi, nie potrafię się "garbić" podczas jazdy etc.

No i drobny kamy na drodze to tragedia, w Bytomiu nie ma nigdzie odpowiednich ścieżek, heh nawet instruktorów dla tzw. "ciężkich przypadków". Co prawda jeszcze ani razu nie upadłem, ale nie będę miał już okazji.

Heh zazdroszczę tym, którzy śmigają ...:) :(
Ostatnio zmieniany: 07 Lip 2011 16:44 przez HTC.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 07 Lip 2011 17:40 #30204

  • julek1967
  • julek1967's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 331
kolego! od razu to ani Krakowa ,ani Bytomia nie zbudowali.! każdy jezdzi często ,bo trening czyni mistrza.Trzeba jezdzic by urosły mięśnie i by poprawic sylwetke.jeden do nauki potrzebuje tylko jednego treningu a drugi stu. / kiedys ,jakieś 30 może 40 lat temu do TRENERA GÓRSKIEGO ,jednego z naszych najlepszych piłkarkich trenerów jak nie najlepszego , przyszedł niedoświadczony bramkarz i spytał sie Pana Kazimierza : Panie Trenerze dlaczego piłka wypada mi z rąk przy silnym strzale?przecież trenuje codziennie? na to Trener zadał jemu pytanie? a ile kolega na jednym treningu próbuje złapac tych piłek? młody odpowiedział: no będzie jakieś 500 razy!!! na co Pan Kazimierz odparł : SYNKU TO musisz próbowac łapac po 1000 razy ajak nie pomoże to po 1500 !!!.....................
............... i kolego na tym to własnie polega ......chyba ,że ci nie zależy...to po co ja sie tu pruje!!!! może dla innych .....pozdro znad morza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 08 Lip 2011 04:37 #30215

  • Adi01
  • Adi01's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 134
HTC napisał:
w Bytomiu nie ma nigdzie odpowiednich ścieżek, heh nawet instruktorów dla tzw. "ciężkich przypadków".
W Bytomiu w parku miejskim jest co najmniej jedna ścieżka asfaltowa wykorzystywana m.in. przez rolkarzy - znajomi tam jeżdżą. W Katowicach masz specjalną trasę dla rolkarzy, tam jeździłem uczyć się a mam trochę dalej niż Ty z Bytomia.
Jeśli potrzebujesz instruktora to sprawdź na stronie Silesia Skating kontakt do prezesa, Marka Mazura - jest instruktorem, w razie czego może Cię skontaktować z innym instruktorem. W Silesia Skating jest ich kilku.
Nauczyć się jeździć można tylko w jeden sposób - jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć (najlepiej w kasku i ochraniaczach).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 08 Lip 2011 23:55 #30227

  • Alfi
  • Alfi's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 27
Nie zniechęcaj się, poszukaj jakiegoś placu z równą nawierzchnią, załóż ochraniacze i trenuj. Ja tak zrobiłem, waliłem glebę za glebą, pamiętam jak jednego dnia doliczyłem do 30 upadków, ale dość szybko nauczyłem się jeździć i skakać. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz, śmigam już naście lat i też zdarzają mi się gleby. Nigdy nie jeździłem bez ochraniaczy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 07:53 #30239

  • Leszek
  • Leszek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 117
mam 50 lat na karku i od paru lat jeżdżę na rolkach. Kupiłem jakieś takie bezfirmowe za 50 zł w komisie, żeby z synem pojeździć. Spodobało mi się i teraz kręcimy na kubeczkach, trochę skaczemy. Jak ja się mogłem nauczyć, to każdy może. Żeby się nauczyć potrzebne są 3 rzeczy: ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. A w przerwach jeszcze trochę ćwiczyć.
Spróbuj znaleźć może jakieś pobliskie boisko szkolne. Popołudniami są zazwyczaj puste.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 12:06 #30241

Leszek napisał:
Kupiłem jakieś takie bezfirmowe za 50 zł w komisie, żeby z synem pojeździć. Spodobało mi się i teraz kręcimy na kubeczkach, trochę skaczemy.
jestem pełny podziwu! :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 18:33 #30251

  • HTC
  • HTC's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
A ja kupiłem w zeszłym roku nowe, chyba za szybkie kółka. Nawierzchni dobrej nie mam w mojej dzielnicy, nie mogę sobie pozwolić na upadki złamania etc. Zabawa fajna, ale jak się patrzy na innych ... Dzisiaj polazłem z rolkami, żeby się przełamać, ale nie potrafię. Nie lubię długo się czegoś uczyć, więc to chyba nie dla mnie. Dzieki za opinie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 19:09 #30252

  • SHL
  • SHL's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 369
PRZESTAŃ MARUDZIĆ.TROCHE WYTRWAŁOŚCI;)
WEŻ KOGOŚ DO POMOCY,BEZ ROLEK,NIECH TRZYMA CIĘ ZA RĘKE I BIEGNIE PRZY TOBIE.POJEDZCIE ZA MIASTO ALBO PRZY OBWODNICY,SĄ PRZEWAŻNIE DOBRY ASFALD,JA TAK UCZYŁEM SZWAGIERKI CÓRKE.POJEŻDZIJ I SIĘ NAUCZYSZ,POCZĄTKI WE WSZYSTKIM SĄ PRZECIE TRUDNE.:blink:
ZOBACZYSZ DASZ RADĘ NA 100%
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 19:19 #30253

Ja kupiłem Sparki w zeszłym roku. Wtedy mało jeździłem, zaledwie kilka razy, tu pogoda do bani była i jakoś mi się nie chciało. Trochę się też zniechęciłem, ale raczek brakiem umiejętności (jak bylem mały to na łyżwach jeździłem - może i tu problemu z równowagą nie było).

Dopiero w tym roku, jak pierwszy raz słońce zaświeciło w maju, zdecydowałem, że albo teraz albo nigdy. Wyszedłem, porolkowałem parę razy, i tak mi się spodobało, że niedawno kupiłem nowe/lepsze rolki. I śmigam. Mógłbym codziennie, no ale nie da się (obowiązki, praca itd.).

Te początki są trudne i zniechęcające - niestety cierpliwość nie jest przyjacielem każdego - moim na pewno nie :)
Ale dałem radę, jestem zadowolony i dumny ze swoich postępów.

Powodzenia!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: A ja rezygnuję, nie naucze się nigdy :( 10 Lip 2011 21:57 #30259

  • Alfi
  • Alfi's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 27
Może nastraszyłem ciebie tymi glebami, nigdy nic sobie nie złamałem jeżdżąc na rolkach. Zwolnienie z pracy z powodu rolek musiałem wziąć po chyba 9 lub 10 latach jazdy, zdarłem łydkę, jakbym miał długie spodnie nic wielkiego by się nie stało. Jak zaczynałem śmigać to codziennie rano szedłem do pracy pod ziemią, tak że nie jest źle. A kawałek równego placu na pewno znajdziesz jak poszukasz.
Ostatnio zmieniany: 10 Lip 2011 21:59 przez Alfi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1