Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 89 gości oraz 4 użytkowników.

  • Szyszkownik
  • Sainti
  • Tomcat
  • Pieta
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Maratony, wyścigi, kilometry w mieście…

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 09:33 #78503

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
Andreee napisał:
Ja bym tak nie mógł, bo byłbym spocony :) Przebierać się i kapać itd... A lubię sobie pospać, więc spałbym mniej chyba... :) ale dobra metoda, jeśli masz warunki, to czemu nie.

Bierze się dezodoro i ciuchy na przebranie ;)
Jednak jak pomieszczenie jest słabo wentylowane, to mogą być ofiary w ludziach :laugh:

U mnie niestety rolki odpadają, bo muszę zrobić cztery kilosy wjazdem trasy olkuskiej do Krakowa. Najbardziej obciążona droga w województwie...
Rower tak. Już miałem takie pomysły.
W apogeum szału na bieganie myślałem o bieganiu do pracy. 8 km w jedną. 8 w drugą. Dzień zaliczony. Jednak się nie zdecydowałem, bo laptok na plecach.
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2019 09:33 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 10:07 #78504

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Joannap napisał:
Wiesz, że ja Ci zazdroszczę tego jeżdżenia do pracy na rolkach. Przyjemne z pożytecznym.

Wszystko się da. Trzeba tylko chcieć. Jeśli nie całośc trasy, to z pewnością możesz zrobić 1/2. To wszystko jest organizacja.

No i zdecydowanie częściej jeżdżę "z" niż "do". Wakacje są czasem gdzie nałtwiej mi pojechać wte i nazdad, ale to tylko dlatego, że nie muszę dzieciaków ogarniać z przedszkolem/szkołą.
Tomcat napisał:
Andreee napisał:
Ja bym tak nie mógł, bo byłbym spocony :) Przebierać się i kapać itd... A lubię sobie pospać, więc spałbym mniej chyba... :) ale dobra metoda, jeśli masz warunki, to czemu nie.
Bierze się dezodoro i ciuchy na przebranie ;)
Jednak jak pomieszczenie jest słabo wentylowane, to mogą być ofiary w ludziach :laugh:

Dokładnie. Ochlapać się w umywalce też się da :). Chcoć odkąd mam prysznic w pracy bardzo sobie cenię. Przy założeniu wracam na wrotkach, prysznic w pracy nie potrzebny...
Tomcat napisał:
W apogeum szału na bieganie myślałem o bieganiu do pracy. 8 km w jedną. 8 w drugą. Dzień zaliczony. Jednak się nie zdecydowałem, bo laptok na plecach.

Potrzebujesz pracowego laptopa dzień dzień w domu? Zabierasz pracę do domu? Wiem, że są sytuacje kiedy trzeba, ale raczej nie powinno to być regułą - jeśli jest: to z pracą jest coś nie tak ;). Albo z organizacją czasu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 10:28 #78506

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
qbajak napisał:
Potrzebujesz pracowego laptopa dzień dzień w domu? Zabierasz pracę do domu? Wiem, że są sytuacje kiedy trzeba, ale raczej nie powinno to być regułą - jeśli jest: to z pracą jest coś nie tak ;). Albo z organizacją czasu...

Może się okazać, że rano pracuję 300 km dalej, albo z domu.
Tak, to nie jest normalna praca, ale po 20 latach zaczynam się przyzwyczajać. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 10:40 #78507

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Tomcat napisał:
Może się okazać, że rano pracuję 300 km dalej, albo z domu.

Licząc, w miesiącu/roku ile jest takich sytuacji? Bo ja w roku mam kilka (praca z domu) i to kilka razy zarywam ranek/wieczór, wsiądam w auto - lecę pustmi ulicami i za 1-1,5h jestem spowrotem.

I teraz na szali:

1) kilka razy totalnie rozwalony harmonogram dni i codzienna wolność w sposobie powrotu do domu
VS
2) posiadania laptopa zawsze i możliwość zareagowania z mniejszym stresem na awaryjną sytuację

To znowu jest wybór. Dla mnie ten pierwszy jest naturalny. Choć wiem, że niekoniecznie najpopularniejszy - bo koledzy czasem się dziwią "Jak to pracujesz z domu, przecież wczoraj zostawiałeś laptopa, chciało ci się drugi raz po niego jechać?".

No widać chciało. Albo nie miałem wyjścia. Życie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 12:44 #78508

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4212
Tomcat, ten odcinek z Olkusza do Krakowa to koszmar. Rano korek, wieczorem korek. Jedynie w niedzielę mi się tam super jedzie :)
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2019 12:44 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 21:26 #78509

  • Joannap
  • Joannap's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 418
qbajak napisał:
Joannap napisał:
Wiesz, że ja Ci zazdroszczę tego jeżdżenia do pracy na rolkach. Przyjemne z pożytecznym.

Wszystko się da. Trzeba tylko chcieć. Jeśli nie całośc trasy, to z pewnością możesz zrobić 1/2. To wszystko jest organizacja.

No zdecydowanie z moją organizacją bywa kiepsko... ale tu to nie w tym problem... mam do pracy 40 km w jedną stronę, jadę samochodem 1-1,5 h.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 06 Gru 2019 23:26 #78510

  • EwaZ
  • EwaZ's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 42
Joannap .. mam do pracy 40 km w jedną stronę, jadę samochodem 1-1,5 h.


.
OMG :ohmy: :ohmy: :ohmy:
Ale w sumie wczoraj jechałam do klienta 40 min - 4,9 km... :lol:
Ostatnio zmieniany: 06 Gru 2019 23:28 przez EwaZ.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 07 Gru 2019 08:42 #78512

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Joannap napisał:
No zdecydowanie z moją organizacją bywa kiepsko... ale tu to nie w tym problem... mam do pracy 40 km w jedną stronę, jadę samochodem 1-1,5 h.

Jedyne rozwiązanie jakie tu widze: znaleźć parking 5km przed pracą, tam porzucić samochód, wdziać rolki. Ale wtedy jeździsz w 2 strony = trzeba się jakos 'odświeżyć' w pracy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 11 Gru 2019 22:42 #78548

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Miał być powrót na pływalnie. Pierwsza od miesiąca, bo 3 poprzednie zajęcia Tadzikowi przepadły z powodów zdrowotnych. Miał... Bo 4km jechałem 28minut :(... A taki z siebie zadowolony byłem, że dzisiaj udało się wyjść bez pośpiechu. Efekt: spóźniliśmy się z Tadziem 5 minut na jego zajęcia. Witki mi opadły i jakoś w ogóle nie było nastroju. Postałem sobie w wodzie kilka minut a potem jednak zmusiłem do kraula. Pływania mało bo tylko 16,5 minuty, 350m pękło...

Potem 1h10min ćwiczeń w domu. No trzeba było tą zmarnowaną pływalnie odrobić. A prawda taka, że jutro porobię wielkie nic, we wtorek robiłem wielkie nic... No nie ma obijania się.

No i padł mi Polar - przycisk przewijania w dół się zablokował i nie chce wyskoczyć. Denerwujące to strasznie... Wieczór będzie na rozkminianiu czy reaktywować zegarek po raz 3 (wymieniany już pasek i akumulator), czy jednak pogodzić się z faktem, że rzeczy nie są wieczne... Nawet jak się je lubi...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 09:34 #78549

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
Nowe Polary są fajne :)

Suunto sobie odpuść, dali ciała z tym serwisem... :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 11:45 #78557

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Tomcat napisał:
Nowe Polary są fajne :)

Suunto sobie odpuść, dali ciała z tym serwisem... :(

Tylko, że to bez sensu. Nie potrzenuje pulsu z nadgarstka, bo mi opaska na klatę nijak przeszkadza. A mam fajną bo H10. No i nie widzę nic, czego by mi brakowało w moim M400. Czyli naprawa (pewnie w 100PLN się zamknę) VS:
M430 - 750PLN
Vantage M - 1200PLN

No i coś mi świta, że Fasol strasznie jeździ po swoim Polarze, ale to może być tylko jakoś omam (w sensie mój, nie Fasola ;) )
Ostatnio zmieniany: 12 Gru 2019 11:45 przez qbajak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 11:48 #78558

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
Teraz 100 za przycisk, za chwilę kolejna rzecz będzie i bez problemu możesz dobić do kosztu 430 w ciągu kolejnego roku. To się zużywa i starzeje niestety. Ale jak lubisz zegarek to czemu nie. Ludzie mają droższe hobby :)

Np. rozmawiając o koszcie moich customów Henio przypomniał, że tyle to kosztują niskiej klasy karbonowe stożki, czyli koła aero do rowerów szosowych. ;)
Ciężko jest przebić wydatki jakie są ponoszone przez maniaków kolarstwa...

EDIT: Google mówi, że bez problemu teraz M430 kupujesz za 550...
Ostatnio zmieniany: 12 Gru 2019 11:50 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 12:14 #78559

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Tomcat napisał:
Teraz 100 za przycisk, za chwilę kolejna rzecz będzie i bez problemu możesz dobić do kosztu 430 w ciągu kolejnego roku. To się zużywa i starzeje niestety. Ale jak lubisz zegarek to czemu nie. Ludzie mają droższe hobby :)

No właśnie, ale nowy też mi się szybko zestarzeje i pewnie zacznie psuć. I to jest problem.

A producenci wymieniają modele tych zegarków, tak, że człowiek nie nadąża. Na prawdę jest mi ciężko wymyślić co mój zegarek mógłby jeszcze mieć. Kiedyś przed kolejną naprawą M400 zastanawiałęm się nad V800 - i co? Zegarka już nie ma na rynku. Bo weszły Vantage. Wydaje mi się, że decyzja o pozostawieniu w ofercie M430 jest jedna: ciężko im zrobić kolejny zegarek "nisko-budeżetowy" i odpowiednio go wypromować. Więc niech sobie będzie jaki już jest.

Poza tym jednak zależność: M430 jest na rynku, = są części do mojego M400...

Z innej paczki - Polar pada mi zykle poza / na koniec sezonu. I ciągle pytam sam siebie - co by było gdyby padł w szczycie. Bo określenie "byłbym zły" - jest mega łagodne ;)... I ta ostatnia myśl nie daje mi spokoju - że może jednak nowy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 12:19 #78560

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
qbajak napisał:
[...] co by było gdyby padł w szczycie. Bo określenie "byłbym zły" - jest mega łagodne ;)... I ta ostatnia myśl nie daje mi spokoju - że może jednak nowy...

Nowy zegarek możesz mieć tego samego dnia, albo najdalej na trzeci od dzisiaj ;)
Wiesz, pierwszy zegarek kupiłem na raty - wyszło mi 30 zeta na miesiąc. Nic nie czułem :laugh:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 13:17 #78561

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Tomcat napisał:
qbajak napisał:
[...] co by było gdyby padł w szczycie. Bo określenie "byłbym zły" - jest mega łagodne ;)... I ta ostatnia myśl nie daje mi spokoju - że może jednak nowy...

Nowy zegarek możesz mieć tego samego dnia, albo najdalej na trzeci od dzisiaj ;)
Wiesz, pierwszy zegarek kupiłem na raty - wyszło mi 30 zeta na miesiąc. Nic nie czułem :laugh:

No w sumie mogę. O ile zdecyduję się na konkretny. A przed decyzją trzeba przejść przez cały process decyzyjny. Czytanie specyfikacji, prównanie ofert, czytanie recenzji... Głowa spuchnie mi 5 razy. Potem wyjdzie, że w sklepie, w którym powiniem go nabyć akurat nie mają tego modelu, więc znowu szukanie, czy ktoś w W-wie ma na stanie, a jeśli nie ma, to może chcę inny... Widzę tu tysiące zmiennych które opóźnią mi zakup o jakiś miesiąc :blink: :sick: :silly:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 12 Gru 2019 13:30 #78562

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6800
No i jak Cię zakręcą kupisz Apple Watch. :laugh:

Pomogę: nie sprawdza się za dobrze w zastosowaniach stricte sportowych. Kolega ma ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 14 Gru 2019 12:01 #78569

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Tomcat napisał:
No i jak Cię zakręcą kupisz Apple Watch. :laugh:

No nie kupię, bo to byłby pierwszy produkt Apple jaki bym miał :P

U mnie zakręcony ranek. Musiałem ogarnąć nową partię ekogroszku, no to siup szybka herbata bez śniadania i do OBI. Dla sportu założyłem pulsometr, coby zobaczyć ile kosztuje organizm przerzucenie 4x10x25kg. Ekogroszek na wózek, ekogroszek do auta, ekogroszek na podwórko, ekogroszek do piwnicy. Potem się jeszcze okazało, że brakło gazu. Więc butla do auta - wycieczka na stacje - i pełna butla do domu, podłączyć pod kuchenkę.

Całość 1h. Max tętno 140. Średnie 103 (nie pauzowałem na przejazdy samochodem). Wróciłem do domu i stwierdziłem, że szkoda marnować takiej rozgrzewki. Miał być krótki trening ale ćwiczyło się tak dobrze, że pykał kolejna godzina. Tym razem na średnim pulsie 114 i max 159.

Polar pokazuje mi 95% celu dziennego. Powinien leżeć i pachnieć do końca dnia, a tu jeszcze tyle do zrobienia... ;)
Ostatnio zmieniany: 14 Gru 2019 12:03 przez qbajak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 14 Gru 2019 12:07 #78570

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4212
Mi wystarczy mój Suunto. Nie potrzebuje bajerów. Byle idmierzal dystans I czas. I tak niczego nie analizuje nim... fajny prosty zegarek i lat nie wygląda :) no i można na promocji kupić. Nie jest to coś najlepszego, ale wszystko ma to czego mi trzeba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 15 Gru 2019 14:25 #78573

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4212
Tu masz konkretne promocje, a nie jakieś procenciki B) Sam bym sobie kupił, tylko po co mi dwa??
www.lepape.com/electronique/montres-gps-cardio/page/3/

W tym sklepie zawsze kupuję moje buty do biegania:)
Ostatnio zmieniany: 15 Gru 2019 14:25 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maratony, wyścigi, kilometry w mieście… 22 Gru 2019 22:24 #78622

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1474
Andreee napisał:
Tu masz konkretne promocje, a nie jakieś procenciki B) Sam bym sobie kupił, tylko po co mi dwa??
www.lepape.com/electronique/montres-gps-cardio/page/3/

W tym sklepie zawsze kupuję moje buty do biegania:)

Chyba po raz kolejny odwlekłem zakup. Doskonale daje sobie radę tylko z przyciskiem przewijania w górę, więc tragedii nie ma. :D A że ostatnio często ćwiczę w domu, to i do naprawy wysyłać go nie chce...

Wczoraj ostatnia, świąteczna edycja Botanicznej Piątki. Zwyczajowej relacji nie będzie. Czas 00:25:50 - najgorszy mój wynik w tym roku. Ale też nie ma się co dziwić. Grudzień to u mnie zwyczajowy czas spotkań ze wszystkim. Z bliskimi znajomymi, ze znajomymi którzy ogarnęli "o jeszcze się nie widzieliśmy w tym roku, trzeba to zmienić", różne około-firmowe spotkania, wpadło nawet spotkanie z ekipą, z którą nie widziałem się 8 lat...

Jednocześnie w listopadzie/grudniu zluzowałem trochę z przyjętą w tym roku zasadą "alko tylko po zawodach" i wróciłem do starych przyzwyczajeń. Ładny empiryczny test mówiący jaku wypływ mają częste dawki nawet małych ilości alkoholu na ogólną wydajność. Tym bardziej cieszy, że przed 200km zrezygnowałem na pół roku praktycznie ze wszystkiego... Edycja świąteczna utwierdziła mnie, że w 2020 trzeba wejść w identyczne postanowienie :D

Z inności. Endo nie działa jak powinno. Strasznie mnie to irytuje. Zawsze było dla mnie swoistym "bezpiecznikiem" pełnej historii treningów. A teraz, sam nie wiem - chyba trzeba będzie w notesie zapisywać ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.