Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 694 gości oraz 2 użytkowników.

  • Tomcat
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kicking asphalt 2018

Re:Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 15:45 #67940

  • Lotnik
  • Lotnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1183
Przez Ciebie mam smaki na 3x100+90. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 16:58 #67941

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
Ja tez bede szukal albo hybrydy 110, albo 4x100. 3x125 mnie nie interesuje. Za slaby jestem na to, mam slaba technike, slaba kondycje. A jazda to ma byc dla mnie przede wszystkim przyjemnosc i radosc. Jesli Twoj uklad sie sprawdzi, to mi bardzo pomozesz w wyborze, bo bede mial zywego testera w Twojej osobie :)
Pierwszy rok to bedzie trening techniki, nauka. Sprzetu wypasionego mi na poczatek nie trzeba. Jedynie wygodny but oraz dobre kola. Akurat na kolka zwroce uwage. Moze Atom Boom Magic, na pewno cos z wyzszej polki.
Przy 4x100 niski bucik mile widziany:)
Ostatnio zmieniany: 24 Maj 2018 17:03 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 17:23 #67943

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Mogę podesłać te 3x100+90 które mam, na spróbowanie.
Mocowanie 165.
Przerobione pilnikiem na 185 i 195 ;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 17:23 #67944

  • joca666
  • joca666's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 314
Techniki możesz się uczyć na tym co masz. Ba nawet łatwiej to przychodzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 17:45 #67946

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
joca666 napisał:
Techniki możesz się uczyć na tym co masz. Ba nawet łatwiej to przychodzi.

To wiem i wlasnie to robie :) Ale jest limit, to co sie da wykrzesac na takiej szynie, to juz powoli dochodzi do punktu koncowego u mnie.
Na dlugiej szynie, niskim bucie, jest bez porownania i nawet mistrz techniki na szynie 243, na rolkach speed mialby duzo do nauki.
Jednak jak to mowia -trening czyni mistrza i nauki nigdy za wiele.
Ostatnio zmieniany: 24 Maj 2018 17:52 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 17:53 #67947

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
Tomcat napisał:
Mogę podesłać te 3x100+90 które mam, na spróbowanie.
Mocowanie 165.
Przerobione pilnikiem na 185 i 195 ;-)

Jak bede w Krakowie, to na Bloniach bym takie cos z checia przetestowal, nawet w moich Edge.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 17:55 #67948

  • Lotnik
  • Lotnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1183
Tomcat napisał:
Mogę podesłać te 3x100+90 które mam, na spróbowanie.
Mocowanie 165.
Przerobione pilnikiem na 185 i 195 ;-)

Masz może te szyny w wersji gotowej do jazdy? Kółka w jakimkolwiek stanie, fajnie by było zobaczyć czy ogarnę długość i jak mocne będą odepchnięcia.

Jaka jest długość tej szyny? Jeśli bym się decydował na ten układ celowałbym w 12cali.
Ostatnio zmieniany: 24 Maj 2018 18:58 przez Lotnik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 24 Maj 2018 21:39 #67959

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Szyna ma 308 mm, czyli jakieś 12,1"
To było standardowe podwozie z Igniterów.

Natomiast czy jest gotowa do jazdy?
I tak i nie :-)

Tak. Bo ma przykręcone kółka, choć są one w dosyć zjechanym stanie po nightskatingach i szalonych t-stopach w tłumie na zjazdach z mostów ;-)

Nie. Bo co prawda łożyska oblecą (przemysłowe heavy duty na towocie), ale włożone są standardowe tulejki powerslide (niebieskie) i kurde nie kręcą się. :( Niektóre nawet dwa razy się nie zakręcą. Wrażenie jest takie, jakby się grzęzło w smole. Nie ma sensu kupować gumowych, nartorolkowych kółek - wystarczy dać za wąskie tulejki i efekt jest ten sam.

Jak je złożyłem, to pojechałem na jedną jazdę, po 20 minutach wróciłem, rzuciłem je w kąt i nie chciało mi się już nimi zajmować.

Jakbyś chciał przejechać się na nich teraz to nic Ci to nie da, poza zrażeniem się do nich.
Trzeba co najmniej lepsze tulejki włożyć.

Jedno co - to byłbyś w stanie się przekonać jak tam z manewrowością.
Ostatnio zmieniany: 24 Maj 2018 21:40 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 25 Maj 2018 09:31 #67971

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Dzisiaj już już się wybrałem na pół godzinki na Błonia przed pracą, ale jeszcze w nogach zakwasy po środowym wieczorze takie, że masakra. No niezdrowo tak jeździć, czy biegać - ciało zacznie kompensować i przeciąży się coś innego, a oprócz tego można się rozwalić na sztywnych nogach. No i na pewno nie będzie dobrej technicznie postawy, itede, bo boli.
Kisielki poczekają. Życie jest długie. :)
Odpuściłem.

Tak sobie teraz myślę, że zamieszanie z jazdą na 3x125 miało też swoje dobre strony. Teraz na tych hybrydach czuję się dużo pewniej. Normalnie jak na wakacjach! :-)
Może też ociupinkę ma znaczenie, że przez półtora sezonu jeździłem na 4x110 ;-) :laugh:
Zawsze tak jest, że wykonywanie bardzo trudnych ćwiczeń powoduje, że ćwiczenia choć trochę łatwiejsze wydają się dużo łatwiejsze :-)
Przykładowo: kiedyś kiedyś walczyłem z tym, żeby swobodnie jeździć snejkiem. No i kłopot i nie wychodziło. Ale potem Robert dołożył jazdy crossem i nagle się okazało, że to cross nie wychodzi, a snejk jest easy :-) I tak ze wszystkim. :cheer:
Ostatnio zmieniany: 25 Maj 2018 09:34 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 26 Maj 2018 01:41 #68005

  • damch
  • damch's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 271
W wyścigu zbrojeń ;) ja jeszcze się nie zdecydowałem na założenie większych kółek. Na razie objeżdżam dłuższą i sztywniejszą szynę na kołach 100 mm. Pierwsze testy może w poniedziałek. Nie wiem jak to ugryźć. Koła używki, trochę zjechane (ok.2 mm), ale nierówne. Jak je ustawić w szynie? Moje przekładam dość często i zjechane w miarę równo, a tu nawet 1 mm różnicy. Już w głowie urodził się pomysł osadzenia kółka na prowizorycznym uchwycie w kątówce i zjechanie papierem ściernym na równe wysokości i od razu wyrównując profil. Ale obroty kątówki hub może nie wytrzymać ;)

Ps. Jeśli L(obwód koła)= 2pi x r, czyli 2 x 3.14 x r, czyli w moim wypadku L=6.28 x 5,4 cm = 33,91 cm wychodzi obwód koła. Przeciętna szlifierka marketowa bez regulacji obrotów ma 11000 obr/min co daje 3730 m/ min, czyli 3,73 km/min x 60 wychodzi prędkość 223,82 km/h. Chyba takim testom kółka nie są poddawane?
Ostatnio zmieniany: 26 Maj 2018 02:01 przez damch.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Kicking asphalt 2018 26 Maj 2018 06:27 #68006

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Nie widziałem procesu piłowania profilu. Z tego co wiem, to robią to na dużo większych szlifierkach taśmowych. No i kółko szlifuje się trzymając w ręce.
Z kątówką bym nie próbował.
Ewentualnie z polerką.

Zamontuj jak jest. Dotrą się.
Jak ścierasz kółka to najbardziej leci pierwsze czy ostatnie?
Od tego zależy czy ustawić kółka zwiększając, czy zmniejszając profil.
Robert zawsze mówi o ustawieniu od największego z przodu. Ja nie mam przekonania, najbardziej w tyłek u mnie dostaje czwarte kółko.

Dzisiaj będzie pierwsza jazda na czerwonych kisielkach.
Okazuje się, że czerwone tulejki już nie są najlepsze do Am-Wingow. Lepsze i to wyraźnie (o połowę większy czas kręcenia) są złote, a nawet srebrne tulejki PS. Czekam na ich dosłanie.

Łożyska ILQ9 pro na fabrycznym smarowaniu kręcą się wyraźnie gorzej niż Bones Reds. Prawdopodobnie jednak szczelniejsze osłonka opory podnosi. Czarów nie ma. :-(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Kicking asphalt 2018 26 Maj 2018 12:04 #68017

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Dzisiaj pierwszy raz na hybrydzie z nowymi czerwonymi kisielkami 86A.

No cóż. Kółka jak kółka. Jadą. Przeszedłem z bardzo dobrych kół dwurdzeniowych. Nie ma siły, żebym poczuł poprawę na kołach jednordzeniowych.
Powiem tak: Mattery G13 F1 wydawały się dużo, dużo bardziej miękkie i na pewno dużo bardziej amortyzowały, ze względu na miękki środek.
Ba!
Nawet Infinity Plus 88A wydawały się być bardziej miękkie niż te kisielki.
Ale nie ma co narzekać. Jadą.
Takie chciałem. Proste, lekkie, bez cudowania.
Wszystko muszę sam wypracować. Nie spodziewam się szybkich rezultatów.

Kontrola nad rolkami - w dalszym ciągu znakomicie się z nią czuję. To jest odpowiednia dla mnie wysokość. Profil nowych kółek jest gładki, nic nie przeskakuje przy zmianie krawędzi B) :)

Na kołach 125 praktycznie nie byłem w stanie wycinać łuków na całej, sześciometrowej szerokości alejki na Błonach na zewnętrznej krawędzi. Tutaj jest to do ogarnięcia. Nie jakoś bardzo łatwe, ale idzie.
Przekładanka w prawo - znowu się da. Układ i kąty są zwalone, ale przynajmniej nie czuję się zablokowany.
Pijaka nie próbowałem, ale tak poza tym to większość ostatnio robionych ćwiczeń była dzisiaj.
Nawet nie przeszkadzały mi zakwasy.

Natomiast przy próbie dociskania piętą zewnętrznej krawędzi poprzez wyprost kolana w momencie największego wychylenia - cholerna igła w kolanie nie dawała spokoju :-( :huh:
Jak ja mam to ogarnąć, przy takich ograniczeniach :angry: No cóż, będę najwyżej tylko wycinał łuki, bez dociskania, bez odpychania się od zewnętrznej krawędzi. :dry: :unsure: Zawsze to lepiej.

Na koniec spotkałem się z Wackiem z KKSW. Namawia na półmaraton w Żylinie. Podobno bardzo blisko. Fajna, kameralna impreza. Bardzo tania. Trzeba sprawdzić termin..

W połowie czerwca jest półmaraton w Ostravie - dwie godziny samochodem z Krakowa vs dobrze ponad cztery do Osiecznicy. Oby się udało przekonać gromowładną...

Czując się sporo pewniej spróbowałem dzisiaj mocniejszych odcinków. Nie wiem co o tym myśleć, bo dane GPS są strasznie niestabilne.
Po pierwsze w Endomondo po imporcie pokazuje prędkości przemnożone chyba przez dwa. Czasami tak się dzieje. Nie wiem czemu.
W Stravie po automatycznym imporcie też bywa zwalona prędkość, ale mniej.
W Movescount zatem nalezy sprawdzać: u źródła.

No to patrzę na podsumowane: prędkość maksymalna 41 km/h. CO?! Nie wierzę.
Patrzę na wykres i tam widzimy jakieś piki prędkości wynikające z pobłądzenia GPS. Poprowadził ślad nie po ścieżce tylko wyyyyjechał na Błonia. Zwiększył drogę, czas został mu taki sam, więc stwierdził, że nieźle musiałem zapierniczać! No niestety błąd. A ładne 35 km/h mu wyszło.
Drugi pomiar około 35 km/h na nawrotce pod Cracovią. No tam na pewno się pogubił.

Podchodząc do tych wszystkich pomiarów sceptycznie wychodzi, że jakieś 28 km/h to owszem było. No szału nie ma.
Chętnie bym się z kimś ścignął i porównał na żywca :-) Tak to pozostają tylko rowerzyści, co ćwiczę z upodobaniem. Trzeba znaleźć sobie króliczka do gonienia B) :laugh:

Próbowałem też jechać w bardzo niskim pochyleniu. Da się, ale krótko. Potem igła się ładuje w prostownikach.
Tak sobie myślę... A jakby tak sprawić sobie kijki i na rolkach jeździć bezkrokiem? Cała siła z brzucha, grzbietu i rąk. Powinno załatwić sprawę.
Bo kupować nartorolek mi się nie chce. Zresztą jazda krokiem łyżwowym spierniczyłaby mi krok do rolek.
Ostatnio zmieniany: 26 Maj 2018 12:15 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 26 Maj 2018 20:51 #68034

  • Lotnik
  • Lotnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1183
Tomcat napisał:
Szyna ma 308 mm, czyli jakieś 12,1"
To było standardowe podwozie z Igniterów.

Natomiast czy jest gotowa do jazdy?
I tak i nie :-)

Tak. Bo ma przykręcone kółka, choć są one w dosyć zjechanym stanie po nightskatingach i szalonych t-stopach w tłumie na zjazdach z mostów ;-)

Nie. Bo co prawda łożyska oblecą (przemysłowe heavy duty na towocie), ale włożone są standardowe tulejki powerslide (niebieskie) i kurde nie kręcą się. :( Niektóre nawet dwa razy się nie zakręcą. Wrażenie jest takie, jakby się grzęzło w smole. Nie ma sensu kupować gumowych, nartorolkowych kółek - wystarczy dać za wąskie tulejki i efekt jest ten sam.

Jak je złożyłem, to pojechałem na jedną jazdę, po 20 minutach wróciłem, rzuciłem je w kąt i nie chciało mi się już nimi zajmować.

Jakbyś chciał przejechać się na nich teraz to nic Ci to nie da, poza zrażeniem się do nich.
Trzeba co najmniej lepsze tulejki włożyć.

Jedno co - to byłbyś w stanie się przekonać jak tam z manewrowością.
Dzięki. Mam tulejki i łożyska ale zastanawiam się czy jest sens próbować. Pewnie i tak w zimie coś mi do głowy wpadnie... może właśnie zakup takiej szyny. :laugh:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 26 Maj 2018 23:04 #68037

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 639
W połowie czerwca jest półmaraton w Ostravie - dwie godziny samochodem z Krakowa vs dobrze ponad cztery do Osiecznicy. Oby się udało przekonać gromowładną...

Ostrava to jest 33,5km a nie półmaraton :). Do tego to jest impreza z jednej strony z cyklu World Inline Cup, z drugiej dość kameralna bo rok rocznie około 100 startujących na pełnym dystansie.

Zawsze chciałem na nią pojechać, w tym roku nawet o niej nie pomyślałem :/... Kiedyś obiecałem też sobie, że najpierw będę tam, dopiero później w Berlinie. A w Berlinie dopiero jak złamię 1:30:00 - więc dalej mam duuuuuuużo czasu :D.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 08:32 #68043

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Jak złamię 1:25 na maratonie, to obiecałem zrobić Runmageddon ;-)

Strasznie dużo się dookoła mnie dzieje. Nie wiem czy uciągnę tą Ostravę. Ale fajnie by było, bo jak nie to kurcze następny jest Berlin 8-O

Dzisiaj senne 7km.
Psy śpią.
Nic nie szczeka.
Auta nie jeżdżą.
Ludzie śpią.
Ciepły, delikatny wietrzyk.
Skowronki nap#@*ją.
Cudnie! :-)

O biały wiersz! :-D
Ostatnio zmieniany: 27 Maj 2018 08:37 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 12:15 #68049

Jak złamię 1:25 na maratonie, to obiecałem zrobić Runmageddon
Trzymam za slowo i do zobaczeenia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 15:25 #68050

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
Szyszkownik napisał:
Jak złamię 1:25 na maratonie, to obiecałem zrobić Runmageddon
Trzymam za slowo i do zobaczeenia :)

Mam szczerą ochotę jeździć dla przyjemności jeżdżenia i przyjemności brania udziału.
Zacząłem ostatnio słuchać jak inni w klubie opowiadali ile tak naprawdę czasu potrzebowali, żeby "się rozpędzić".
To są lata!
Mówimy tutaj o znaczącej poprawie prędkości i czasu na wyścigach, z fitnesowej do speedowej.
Te lata były dłuższe niż wynosi mój staż na rolkach.
Więc... mam czas. :)
Czas pokaże jaki to będzie czas.
Oby unikać kraks i kontuzji.
I pracować nad sobą - znowu, dla przyjemności poprawiania się i bycia bardziej sprawnym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 16:24 #68051

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3730
Kiedy jest ta Ostrawa? Jedzie ktos? Kurcze, pojechalbym. Ale ponad 30km nie przejade, za duzo :p
Chyba ze na wiekszych kolach, bo w tym upale padne jak mucha:)

Ma ktos jakis link do tych zawodow?
Ostatnio zmieniany: 27 Maj 2018 16:28 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 19:27 #68052

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5067
www.world-inline-cup.com/races/Ostrava/

Link jak malowanie! :)

Taaaa. Czy tam nie trzeba mieć licencji WIC?

Jest jeszcze otrwarty bieg o 16. Na dychę.
Ostatnio zmieniany: 27 Maj 2018 19:30 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2018 27 Maj 2018 20:15 #68053

Mam szczerą ochotę jeździć dla przyjemności jeżdżenia i przyjemności brania udziału.
Tego mega zycze :) A wtedy i 1:25 zrobisz :)

Moim zdaniem powyzsze jest jednak malo mozliwe przy jednoczesnej presji na rezultat, stresie czy parciu na zyciowke.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.