Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 76 gości oraz 0 użytkowników.

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: 40 + na rolkach

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 07:17 #75066

  • treeev
  • treeev's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 25
Jak często jeździcie, czy codziennie (ok. 1 godz, 8km) to nie przesada? Styl jazdy mniej więcej taki:
i.postimg.cc/t4bbCV48/endom2.png
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2019 07:18 przez treeev.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 07:31 #75069

  • Lotnik
  • Lotnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1001
Dlaczego miało to by być przesadą? Dystans niewielki. Zapytaj siebie czy codzienna jazda sprawia Ci przyjemność i będziesz miał odpowiedź. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 07:33 #75070

  • treeev
  • treeev's Avatar
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 25
Zarąbistą :)
Na tym grafie i.postimg.cc/cHyMVZm7/endom3.png widać wyraźnie , że w połowie robię przerwę na yerbe + zdjęcie rolek z nóg dla odpoczynku.
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2019 07:37 przez treeev.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 08:37 #75071

treeev napisał:
Jak często jeździcie, czy codziennie (ok. 1 godz, 8km) to nie przesada? Styl jazdy mniej więcej taki:
i.postimg.cc/t4bbCV48/endom2.png

Wystarczy co 2-gi dzień (ta 1 godz.). "Żwawo". Prędkości nie są ważne. Pozycja rolkarska jak najbliżej idealnej. Najważniejsza systematyczność. Jeżeli nie Startujesz w zawodach, to jazdę w deszczu odpuść.
Sprawdzony "trening dżentelmena" B) :) ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 09:09 #75073

Zalezy - jak dla przyjemnosci to moze byc codziennie :) Jak treningowo i pod jakies szybsze czasy - bez regeneracji daleko nie zajedziesz bo sie zajedziesz ;) Czyli przerwa zalecana :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 11:12 #75075

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
Szyszkownik napisał:
Zalezy - jak dla przyjemnosci to moze byc codziennie :) Jak treningowo i pod jakies szybsze czasy - bez regeneracji daleko nie zajedziesz bo sie zajedziesz ;) Czyli przerwa zalecana :)

Zapewniam, że na małej regeneracji można zajechać bardzo daleko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 12:17 #75076

Zapewniam, że na małej regeneracji można zajechać bardzo daleko...
Po owocach ich poznacie :) CM za 3 tygodnie - potwierdzisz te slowa w praktyce - zastanowie sie nad zmiana swojego podejscia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 12:58 #75077

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
Szyszkownik napisał:
Zapewniam, że na małej regeneracji można zajechać bardzo daleko...
Po owocach ich poznacie :) CM za 3 tygodnie - potwierdzisz te slowa w praktyce - zastanowie sie nad zmiana swojego podejscia :)

Akurat w tym roku nie będę miał szansy wejść w cug... :unsure:
Więc to raczej ja będę sprawdzał Twoje podejście: trenować mało. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 13:17 #75078

A kiedys w niego wszedles?

Relacja z CM bedzie z punktu widzenia kogos kto aktualnie sobie czasem jezdzi (1x tydzien) bo lubi i postanowil wybrac sie na maraton :) Sportowy priorytet to OCR - tu mozesz sprawdzac :)

A trenowac malo? W ostatnich kilku latach: Seenland 100km, Stelvio, Rollathlon, Alpe d'Huez, Hurricane Heat 6h, Hurricane Heat 12h, Spartan Ultra 50 km, Hurricane Heat 24h. Wystarczy? :)
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2019 13:21 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 13:36 #75079

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
Odpuśćmy sobie dyskusje o mikro i makrocyklach (chociaż się ciśnie), ale trening się liczy o tyle o ile ma ciągłość i konsekwencję.

Jak teraz się zdarza, że pojeżdżę raz na tydzień to wzdragam się przed nazwaniem tego treningiem. To jest rozrywkowe jeżdżenie. Szkoda, że samotne.

Z drugiej strony - podobało mi się w zeszłym roku jeżdżenie codziennie - sporo dało w kontekście objeżdżenia, wrośnięcia w sprzęt, ale po tygodniu jest się tak urypanym, że jednostki jakościowe nie wchodzą.

Więc... żeby trenować trzeba mieć chytry plan i realizować go konsekwentnie. Jeśli danego dnia ma być zrobiona konkretna jednostka, to ma być zrobiona, bo jak się ją zrobi kolejnego dnia, to wszystko się przesunie. Vide wszystkie plany gdzie mikrocykle są oparte na tygodniach, dzięki czemu człowiekowi jest łatwiej ogarnąć co kiedy.
(Jednak musiałem o mikrocyklu... Nie dało się :) )
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2019 13:37 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 14:16 #75080

Temat uwazam za ciekawy :) Miara tego czy sie "liczy" jest dla mnie kwestia skutecznosci. Jesli dzieki temu co robie jestem skuteczny w tym co robie to jest ok, jak nie - sprawa do przemyslenia i ewentualnej korekcji: co dziala zostaje, co nie dziala to do odpowiedzi na pytanie dlaczego nie dziala i dalej: albo reforma albo do kosza :) Aktualnie mam dla siebie metodykę, która na mnie działa, modyfikuję niezmieniajac juz pewnej bazy.

Jak sobie wracam do momentu kiedy moge powiedziec ze trenowalem na rolkach to nie bylo tego wiele - 4-5x w tygodniu, w tym 3-4 jazdy po maks 40 min (od wyjscia do wejscia do domu), z czego max 30 min bylo trenowaniem, do tego jedno "dlugie wyjezdzenie" na tydzien. Do osiagniecia regularnych czasow (solo) w okolicach 1:36-1:40 starczylo spokojnie, jednak na szybciej juz nie. Nie krecilo mnie to na tyle zeby mocniej w to wejsc, gdzies pozostal niezrealizowany rolkowy cel <1:30 solo.

Dziś kreci mnie ocr i tez nie trenuje duzo - jedno z moich najsilniejszych falszywych przekonan przed wyzwaniami to wlasnie "za malo trenowalem" i z drugiej strony "trzeba trenowac duzo zeby dac rade". Mysle ze u mnie trening to jedno, dwa podstawa to, ze klade silny akcent na rzeczy takie jak regularny tryb zycia, duzo snu, zdrowa dieta, regeneracja. Wiec gdybym mial typowac co zapewnia mi skutecznosc to wlasnie powyzsze plus trening w postaci - malo, ale regularnie.
Ostatnio zmieniany: 08 Kwi 2019 14:21 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 16:54 #75083

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
Ha! Znam swoje ograniczenia fizyczne i mentalne (jak Ci wszyscy uciekają, to mocno ryje beret i wszystko opada, chociaż być może było jeszcze do wyratowania) i zdecydowanie stawiam na technikę, bo wiem, po prostu wiem, że na siłę nie wyrobię.
Po trzech sezonach już coś widzę, że drgnęło, ale mam nadzieję, że największe postępy jeszcze przede mną.
Oczywiście podstawy mięśniowe muszą być, więc nie odpuszczam, ale póki co nie ma opcji robienia regularnych treningów kilka razy w tygodniu.
Można oczywiście mówić, że "wystarczy chcieć" i "wszędzie można zrobić dobry trening". Owszem, tak. I nawet wiedziałbym jak, ale są takie poziomy urypania robotą, że już naprawdę nie da rady, jeśli coś/ktoś nie zapali ogniska pod tyłkiem.
Wtedy wchodzą następujące opcje:
1. Trening pod batem trenera/-rki. Potrafi wykrzesać siły z konającego.
2. Nieskomplikowane jednostki wytrzymałościowe, czyli np. dłuższa jazda lub przebieżka w terenie, gdzie nawet jak Ci się odechce w połowie, to jeszcze i tak trzeba wrócić...
3. Ćwiczenia stacjonarne pod dyktando filmu, co trochę czerpie z punktu 1.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 17:05 #75084

Znam swoje ograniczenia fizyczne i mentalne
Ok, to jedno. A silne strony wyzej wymenionych znasz? :)

Gadka gadką, 150 burpeesow dzis w planie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 17:18 #75085

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
Szyszkownik napisał:
Znam swoje ograniczenia fizyczne i mentalne
Ok, to jedno. A silne strony wyzej wymenionych znasz? :)

Gadka gadką, 150 burpeesow dzis w planie :)

Jestem uparty :)
I zawsze mam swoje zdanie :laugh:

Powodzenia. Ja znowu "uderzam w drogę"... :dry:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 17:23 #75086

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5703
treeev napisał:
Jak często jeździcie, czy codziennie (ok. 1 godz, 8km) to nie przesada? Styl jazdy mniej więcej taki:
i.postimg.cc/t4bbCV48/endom2.png

Coś mi tu ni pasi :)
Albo 8 km w godzinę, albo kawałki po 40 km/h :)

Staraj się dobić do tych 20 km w godzinę.
Tak, nie jest łatwo. Ale jest do czego dążyć.
No i owszem - to oznacza jazdę bez przerwy. Potem można odpocząć. W trakcie można pić i jeść.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 19:22 #75088

Tomcat napisał:
....
Albo 8 km w godzinę, albo kawałki po 40 km/h :)

Staraj się dobić do tych 20 km w godzinę.

.....

Te prędkości, to z górki i z wiatrem czy pod górę i wiatr ;) .

Obcykaj taki "poziom zmęczenia organizmu", który pozwoli Tobie na 1h jazdę i następnej (za dwa dni) nie Będziesz mógł się doczekać.
btw
U mnie, po każdej jeździe (ok.1h), jestem podobnie zdechły. Wszystko zależy od pogody, rolek (jeżdżę na dwóch różnych modelach) i tzw samopoczucia. W tym czasie przejeżdżam ok. 20+/- 5 km.

"Żwawo", to lepiej troszku wolniej niż szybciej. Sam wyczajnikujesz B) :) ;) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 08 Kwi 2019 20:58 #75089

  • joannap
  • joannap's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 236
Trochę w temacie poruszonym. Ja mam tak, że najlepiej mi się jedzie między 20 a 30 km. W zasadzie to mogę u siebie zaobserwować: do 5 km to takie rozgrzewanie sie. Ok. 10 km stan ze przez chwilę mi sie nie chce. A najfajniej właśnie po 20 km. I w zasadzie jak kończę na 30 km to niedosyt pozostaje. A już 35 km daje zmęczenie i to uczucie, które lubię najbardziej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 09 Kwi 2019 06:53 #75091

Co do takiego luznego trenowania (bez cisniecia na wynik itp) majacego na celu ukonczenie albo przejechanie ponizej 2h - 1x na tydzien 20-30 km spokojnie starczy. Do tego 2-3 wyjscia na rolki trwajace 30-40 min (bez dojechania, rozgrzewania itp). Tu moga byc jakies pryzspieszenia, szybsze odcinki, troche techniki. Wystarczy zeby sie wzmocnic i wystarczy zeby sie nie zajechac.
Tak, nie jest łatwo
Polecam sie nie sugerowac indywidualnymi opiniami. Sprawdz sam :) Bo moze sie okazac ze bedzie kompletnie inaczej bo Twoje podejscie, przygotowanie i doswiadczenie sa zupelnie inne od piszacego opinie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

40 + na rolkach 09 Kwi 2019 16:10 #75104

  • mx3
  • mx3's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 113
joannap napisał:
...to niedosyt pozostaje.
I to jest najważniejsze-niedosyt. Nie tylko w rolkach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.