Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 55 gości oraz 1 użytkownik.

  • Sainti
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kicking asphalt 2019

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 02:33 #78685

Zagipsować na 2 tyg.(ten nad.) i jeździć ( na ł.) B) :) ;) . Dobranoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 08:09 #78686

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
damch napisał:
Jesssuuuu, jak mnie tu dawno nie było!!!! Czasu kompletnie brak. Niby wolne bo skręcony nadgarstek (było podejrzenie złamania), ale tyle się dzieje, że forum w odstawkę choć ubolewam. Czytam zaległe wątki, a tu jakieś customy ;) , a ja bidny edge 3 x110 dla fanu idą do mnie. Wszyscy już na łyżwach, a ja strach mam przed lodem bo nadgarstek sobie tam załatwiłem. Jak żyć, jak się chce jeździć???

No to nadrabiaj, nadrabiaj! B)
Edge 3x110 - sam bym chętnie spróbował zwrotnego podwozia na dużych kołach ;)

Co do nadgarstków na lodzie to mogę polecić ten patent. Niby prosty przyrząd, ale zasada działania i sposób wykonania powodują, że działa jak sztywna orteza. Córka też po złamaniu i na lód założyłem jej dokładnie to. Co więcej pasy są na tyle dobrze pomyślane, że pasuje to praktycznie na każdą rękę, tj. rozmiar męski pasował też na szczupłą 11 latkę. Bomba!
www.skatepro.com.pl/116-33706.htm
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2019 08:10 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 09:26 #78687

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
31 gru 19
Ostatni dzień roku. Pasowałoby jakieś podsumowanie wrzucić, ale jakoś wyjątkowo wydaje mi się to bez znaczenia. Cyferki nic nie mówią o jakości. To tylko ilość. A mnie coraz bardziej zaczyna przekonywać podejście, że lepsze 1,5 km przejechane porządnie w niskiej niż kolejny przeczłapany półmaraton. No i doznania.

No dobrze, popatrzmy co tam udało się wyskrobać w tym 2019...

Kategoria: przelot całkowity
2019: 4043 km (widać rywalizację rowerową)
2018: 3105 km
2017: 3249 km
2016: 3123 km
2015: 1660 km (pierwszy rok w którym zacząłem regularnie jeździć na rolkach, które kupiłem rok wcześniej, ale leczyłem złamanie i nie za bardzo dało się jeździć)

Kategoria: biegi
2019: 423 km (delikatny powrót i bieganie raz, dwa razy na tydzień)
2018: 281 km (naciągnięty mięsień w lędźwiach – praca w ogródku)
2017: 960 km (naderwany Achilles – za dużo biegania w początku roku)
2016: 1421 km (pierwszy rok biegania codziennie, z jednym wolnym dniem w tygodniu)
2015: 599 km (bieganie co 3 dni)

Kategoria: rolki
2019: 1629 km
2018: 2052 km (widać wpływ projektu RED)
2017: 999 km (achilles ograniczał też rolki, pierwszy Berlin był prawie bez treningów)
2016: 1510 km (rozpoczęcie treningów z Robertem)
2015: 723 km (samouctwo i kaleczenie naokoło Błoń)

Kategoria: pływanie
2019: 13 km
2018: 18 km
2017: 16 km (zdiagnozowana alergia na chlor)
2016: 80 km (wkręciłem się i wiele tygodni było 2x)
2015: 47 km (przy okazji przyprowadzania dzieci na treningi)

Kategoria: rower
2019: 1365 km (odLOTTOwa jazda)
2018: 383 km (nie mam czasu bo jeżdżę na rolkach)
2017: 983 km (rehabilitacja po achillesie)
2016: 66 km (nie mam czasu bo jeżdżę na rolkach!)
2015: 160 km

Kategoria: narty (tutaj przede wszystkim widać kiedy zaczęliśmy więcej jeździć tylko z dziećmi i potem jak one robiły się coraz silniejsze; 2015 to końcówka moich samotnych wypadów weekendowych w Polskę)
2019: 463 km
2018: 349 km
2017: 278 km
2016: 45 km
2015: 85 km

Kategoria: kilokalorie (tutaj przede wszystkim widać kiedy kupiłem sobie pierwszy zegarek; Endomondo szacując kalorie bez śledzenia tętna zawyża je kolosalnie)
2019: 185618 kcal
2018: 145215 kcal
2017: 163212 kcal
2016: 234200 kcal
2015: 267678 kcal

Kategoria: czas treningów
2019: 304 h (trochę więcej czasu na rowerze)
2018: 256 h
2017: 258 h
2016: 327 h (bieganie zajmuje dużo czasu)
2015: 233 h

Trochę bardziej wyrafinowane podsumowanie to sprawdzenie prędkości w danym sporcie. Na rowerze to jazda godzinna, na rolkach i bieg to najszybsze 5 km. No i w 2019 rower miałem ciut tylko lepszy niż w 2017: mniej niż 1 km więcej przejechane w godzinę (ergo: furda sprzęt, ważna kondycja!). Bieganie wiadomo, że nie sposób się zbliżyć do 2016, gdzie biegałem jak popierniczony i te 21 minut na piątkę pewnie zostanie już moją życiówką na forever, ale widać też i odbicie, bo w 2019 było już ciut poniżej 25 minut, a w 2018 było poniżej 29. Więc możliwe, że wracam razem z kondycją.
Natomiast na rolkach widać mój dramat: od 2016 eleganckie plateau (2016: 11:10, 2017: 10:50, 2018: 10:50, 2019: 10:34). Ewidentnie wychodzi potrzeba zmiany podejścia. W 2019 się ruszyło, bo przepracowałem zimę na hali. Te 20 sekund to poprawa techniki, a nie kondycji. Teraz trzeba coś bardziej jak „prawdziwa siła techniki się nie boi”. Czyli przestawić się na zap*dalanie byle do przodu.

Podsumowanie wyścigów w 2019. No co tam było…
CM – był (ten śliski, jazda jak po lodzie). Skawina wiosną – była (nic specjalnego, nie za dobrze poszło). Potem długo, długo nic… Potem Katowice – przejechane na pałę, bez przygotowania (a wynik to odzwierciedlił). Potem Foch (i rekord życiowy na 5 i 10km). Potem Berlin w deszczu. I tyle. Dawno tak mało nie było w kajeciku i tylko jeden Foch na pocieszenie, bo reszta z różnych powodów sportowo do kosza.
Żałuję Grójca...

Co planuję na 2020? Dalszą poprawę techniki na rolkach oraz pracę nad siłą i wytrzymałością. I ta siła na rolkach się nie zrobi. Ciężary plus off skate. Wytrzymałość chciałbym porobić też coś na rolkach, ale to pogoda się musi na wiosnę zrobić. Buty powinny wreszcie pozwalać na długie jazdy, więc chciałbym w tym roku przejechać 100 km. Co do prędkości to powiedzmy, że chciałbym zejść poniżej 10 minut na 5 km. Jeśli będę w formie, żeby utrzymać pozycję przez ten czas to jest do zrobienia na luzach. Pytanie, czy faktycznie dam radę dojść do takiej formy?

Inne dyscypliny – rekreacyjnie.
Przede wszystkim biegi – bez napinki na tempo i odległość. Utrzymanie zasady: raz lub dwa razy w tygodniu.
Rower – polubiłem długie przejażdżki. Odczułem tez ich wpływ na kondycję – działają znakomicie, ale efekty nie utrzymują się długo, więc trzeba zachować w miarę regularność.
Pływanie: byłoby miło jakbym raz na dwa tygodnie coś przepłynął. Raz na tydzień to jest granica, której przekroczenie powoduje, że cały czas mam zatkany nos, co jest mega wredne i na to ochoty nie mam.

Podsumowując: planuję zabawę poza ćwiczeniami rozwijającymi siłę i szybkość, bo tutaj jak się człowiek nie przyłoży, to nie ma efektów i szkoda czasu. Jednocześnie kontynuacja rozciągania, aby odblokować to co teraz jest zablokowane – chciałbym zbliżać się do wzorca ruchu, bo to i efektywne i efektowne jest.

A! Bym zapomniał! Oczywiście nieustannie: złamać 1:40 na maratonie. Ale jeśli to się uda, to będzie efekt działań na poziomie podstawowym: wzrost mobilności, siły i techniki. W 2018 otarłem się o ten próg w Berlinie, ale była niestety wywrotka i nie pykło. To pokazuje, że zasadniczo to jest w moim zasięgu, ale tak bardziej na granicy. A ja chciałbym ustanowić kolejną granicę do pobicia: 1:30. Może to odczaruje te 1:40?

Dzisiaj planuję jeszcze rolki, albo łyżwy. Strasznie wieje, więc nie wiem czy mi psycha nie siądzie co do tych rolek. Ale za to jest fresz er i blu skaj. Więc może warto. Tak np. symbolicznie 31 km na 31 grudnia.
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2019 11:32 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 10:23 #78688

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1479
Tomcat napisał:
Co planuję na 2019? Dalszą poprawę techniki na rolkach oraz pracę nad siłą i wytrzymałością. I ta siła na rolkach się nie zrobi. Ciężary plus off skate. Wytrzymałość chciałbym porobić też coś na rolkach, ale to pogoda się musi na wiosnę zrobić. Buty powinny wreszcie pozwalać na długie jazdy, więc chciałbym w tym roku przejechać 100 km. Co do prędkości to powiedzmy, że chciałbym zejść poniżej 10 minut na 5 km. Jeśli będę w formie, żeby utrzymać pozycję przez ten czas to jest do zrobienia na luzach. Pytanie, czy faktycznie dam radę dojść do takiej formy?

Gratulacje aktywnego roku :D

Co do 100km: jakiś konkretny plan? Czy bardziej na zasadzie znajde chwilę czasu / wolny weekend to sobie pykne? Może chcociaż jakiś plany co do miejsca?

No i nie wiem czy 100 km to nie lepiej myśleć w wysokim bucie. To jest jakby nie było 5-6h nogi zakutej w rolkę. No chyba, że postanowisz jechać na prawdę szybko, to wtedy w 4-4,5h można dać radę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 10:30 #78689

SZACUN :) .
W niczym nie zbliżyłem się do Ciebie.

Zobowiązanie od 01.01.2020 ;) .

A dzisiaj schody. 15 podbiegów po schodach (7 kondygnacji w 37 min.).
Do dalszych porównań.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 11:13 #78690

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
qbajak napisał:
Co do 100km: jakiś konkretny plan? Czy bardziej na zasadzie znajde chwilę czasu / wolny weekend to sobie pykne? Może chcociaż jakiś plany co do miejsca?

No i nie wiem czy 100 km to nie lepiej myśleć w wysokim bucie. To jest jakby nie było 5-6h nogi zakutej w rolkę. No chyba, że postanowisz jechać na prawdę szybko, to wtedy w 4-4,5h można dać radę.

No w sumie to wałami Kolnej, tak jak jeździłem 50-tki. Tak, trzeba trochę czasu na to, więc musi być weekend. No i nie da się tak o, wsiąść na rolki i jeździć 4h. Najpierw będą musiały być jazdy 2h, potem 3h i potem te 4h. Pewnie w 4h się nie zmieszczę więc 4,5h.
Mam nadzieję, że customy się dobrze przyjmą i nie będzie potrzeby wracać do wysokiego buta. Poza rekreacją i nightskatingami.

Zaczęło kropić, a wiatr urywa łeb razem z płucami. Idę na łyżwy. 12 na Miasteczku ktoś coś? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 11:42 #78691

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4218
Rewelacja! O kurcze, podziwiam za zapisywanie tego wszystkiego. Też chyba zacznę zapisywać. Bieżnia też się liczy? bo tam robię 1km za każdym razem:) :laugh:
Powodzenia w przyszłym roku.
Jak będę miał rolki wygodne to też spróbuję pyknąć te 100km ;) To chyba w plecaku musialbym mieć z 5 litrow wody...
Ostatnio zmieniany: 31 Gru 2019 11:43 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 13:16 #78692

Gratualcje :) Liczby jednak sporo mowia :) Milo zobaczyc, jeszcze milej czytac plany i wyciagniete wnioski. Niezmiennie <1:40 w 2020! I spelnienia w sporcie, bez wzgledu na wyniki :)
No i nie wiem czy 100 km to nie lepiej myśleć w wysokim bucie.
Jak dla mnie lepiej... A jak w niskim to nie w takim o twardosci kamienia...
Jak będę miał rolki wygodne to też spróbuję pyknąć te 100km ;) To chyba w plecaku musialbym mieć z 5 litrow wody...
Na rollathlonie w lekko ponad 5h dokladnie tyle mi poszlo :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 14:25 #78693

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
Wróciłem z łyżew. +11 km. Kurczę, statystyki do kosza, muszę pisać od nowa. :laugh:

Wesołego Nowego Roku wszystkim!
Spełnienia marzeń i żeby po tych marzeniach były jeszcze kolejne marzenia do spełnienia! B)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 31 Gru 2019 16:10 #78696

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
Andree - to tylko automatyczny transfer do Endo. Rzeczy typu indoor są więc niedoreprezentowane w tym zestawieniu, bo GPS słabuje. Ale nie mam ochoty zmieniać metody - teraz dzienniczek się sam robi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 01 Sty 2020 10:55 #78698

Szczesliwego Nowego i sie wie czego życzę :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 07 Sty 2020 09:17 #78803

Szyszkownik napisał:
Jakby co to na forum można podać link: ;)
bieganie.pl/?show=1&cat=2&id=10413

...

Sprawdziłem czy potrafię ?

bieganie.pl/?show=1&cat=346&id=10419

Sąsiadka przegięła rurkę ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 07 Sty 2020 09:22 #78804

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6812
Luzak19:57 napisał:
Szyszkownik napisał:
Jakby co to na forum można podać link: ;)
bieganie.pl/?show=1&cat=2&id=10413

...

Sprawdziłem czy potrafię ?

bieganie.pl/?show=1&cat=346&id=10419

Sąsiadka przegięła rurkę ;).

Luzak - jest nowy wątek na rok 2020 ;)

Ja też próbowałem pójść w trupa i to nie raz, ale zazwyczaj kończyło się jak flaki zaczynało szarpać na wymioty... ciężko polemizować z mięśniami gładkimi. ;)
Ostatnio zmieniany: 07 Sty 2020 09:22 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kicking asphalt 2019 07 Sty 2020 15:43 #78811

Tomcat napisał:

Luzak - jest nowy wątek na rok 2020 ;)

Ja też próbowałem pójść w trupa i to nie raz, ale zazwyczaj kończyło się jak flaki zaczynało szarpać na wymioty... ciężko polemizować z mięśniami gładkimi. ;)

Już poznałem wszystkie wątki z 2020. Eleganckie :).

Mięśnie gładkie, to może dobre na wymioty.
Mnie interesuje tylko pikający mięsień prążkowany ;)

Może Ktoś Wie,
co trza jeszcze wrzucić do poniższego "adresu", aby link zadziałał.
Jest tam taka melodyjka, do której robię przysiady. (Tak jak Oni :) )

https:///viewtopic.php?f=73&t=9906&start=1890
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2020 12:24 przez Luzak19:57. Powód: B-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.