Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 36 gości oraz 4 użytkowników.

  • Sainti
  • Tomcat
  • Joannap
  • Pieta
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kilometry w mieście 2020

Kilometry w mieście 2020 09 Lut 2020 18:40 #79268

Tomcat napisał:
Luzak19:57 napisał:
Do Kłaja nie muszę jeździć. Wystarczają mi relacje T. :) .

Czytasz i już jesteś zmeczony :)

Podobnie jak po oglądactwie innych treningów czy zawodów :) :



Po week. spadła mi także waga startowa. Trza coś zjeść. pewnie będzie to coś niezdrowego, ale "d...pa tam" ;) .

W moim wątku nie byłoby wykropkowania. Kiedyś pisałem,że oczy to oczy, usta to usta, głowa to głowa, plecy to plecy. Poniżej pleców jest dupa. Przynajmniej ja tak mam :woohoo: B) :) ;) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 09 Lut 2020 19:15 #79269

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Luzak19:57 napisał:
Są tam jakieś miejsca do "podglądania" ?

Coś tam jest, ale to wbrew zasadom. Nawet mieli pomysł, żeby nie wpuszczać rodziców "niejeżdżących" do szkoły, ale im padło - bo na zajęcia chodzą też przedszkolaki i nie miałby kto ogarnąć. Ja jak jestem to zawsze z przepustką=Anielą - nikt mnie wtedy nie tyka ;)
Ostatnio zmieniany: 09 Lut 2020 19:15 przez qbajak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 10 Lut 2020 23:09 #79319

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Wybrałem się dzisiaj na rolkach na Narodowy. Już po przejściu pierwszej wiosennej burzy z piorunami :blink:. Jak wyszedłem z pracy to było czyste niebo, więc stwierdziłem, że nic mi nie grozi. Na wysokości Wisły (połowa drogi) złapał mnie mega deszcz. Jak dojechałem do Narodowego to mogłem sobie pogratulować przeżycia pierwszych "grado-rolek".

Plecak schnie, linery schną, kurtka schnie, spodnie też schną... Najlepsze, że jak zakładałem rolki, to stwierdziłem, że pewnie mokro będzie po drodze, a ja nie wziąłem skarpet na zmianę, więc pierwszy raz leciałem w moich Imperialach bez skarpet.

Dzięki temu jak już metrem z Narodowego w stronę domu jechałem to w ciepłych i suchych butach :laugh: B) :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 11 Lut 2020 08:09 #79321

qbajak napisał:
... Już po przejściu pierwszej wiosennej burzy z piorunami :blink:. Jak wyszedłem z pracy to było czyste niebo, ....

Ja w tym czasie "walczyłem" z zapisem na CM.
Pomyślałem:
- "Widzisz i nie Grzmisz" :blink: :dry:
Za chwilarek:
Zagrzmiało i wylazło słoneczko :) .



Zaraz idę spacerowo (w tempie sub 8m/k) taplać się w błocku w sub 2h B) :) ;) .
Za mokro na 2xr (rower i rolki).
Ostatnio zmieniany: 11 Lut 2020 08:10 przez Luzak19:57.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 11 Lut 2020 10:28 #79332

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Luzak19:57 napisał:
Zaraz idę spacerowo (w tempie sub 8m/k) taplać się w błocku w sub 2h B) :) ;) .
Za mokro na 2xr (rower i rolki).

No co Ty piszesz. W porównaniu do wczoraj dzisiaj jest sucho... Wiem bo już po trasie Stadion Narodowy -> praca. Z linerów można wodę wyciskać, ale przynajmniej wszystko inne nie przemoczone :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 11 Lut 2020 11:43 #79335

Zacząłem na sucho. Skończyłem na mokro, ale MIODUNIO :) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 15 Lut 2020 20:36 #79419

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Braliśmy dziś z Olą udział w VI Itaki Biegu dla Par.

Pierwszy wspólny start. Od początku do końca biegliśmy razem. Dystans 5,4km. Z racji "mniejszego" doświadczenia biegowego Ola nadawała tempo. Myślałem, że będzie przez to luźniej a koniec końców wyszło idealne zwiększanie tempa wraz z każdym przebytym kilometrem.

Endo raportuje: 5:47, 5:22, 5:09, 5:07, 5:05... Ostatnie 100m pokonaliśmy sprintem - co było bardzo fajne.

Średnie tętno powyżej 158 (z klaty) i zegarek jak zwykle nie dał rady, bo zaraportował 144. Maks podobnie klata 180, nadgarstek 165.

Łączny czas nas jako pary 00:57:07. Czasów indywidualnych nie podają, ale jako że biegliśmy ramię w ramię to wychodzi 00:28:33.5. Na mecie stawiliśmy się jako 40 spośród 97 par.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 15 Lut 2020 21:07 #79421

  • Joannap
  • Joannap's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 428
Kuba, gratulacja i dla Ciebie i dla Oli. No i teraz razem na rolki :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 16 Lut 2020 01:18 #79425

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Joannap napisał:
Kuba, gratulacja i dla Ciebie i dla Oli. No i teraz razem na rolki :)

Dzięki, co do rolek trzy blokery:
1) Ola cały czas do rolek nie do końca przekonana
2) Ja: na rolkach byłoby mi trudno dostosować tempo do Oli na wyścigu. Na biegu nie ma problemu bo mam 0 (słownie zero) ambicji biegowej... Choć dzisiejsze zawody pokazały, że jeszcze trochę i będę musiał Olę gonić.
3) Trzeba mieć z kim dzieci zostawić
Ostatnio zmieniany: 16 Lut 2020 01:19 przez qbajak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 16 Lut 2020 15:53 #79431

  • Joannap
  • Joannap's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 428
qbajak napisał:
Joannap napisał:
Kuba, gratulacja i dla Ciebie i dla Oli. No i teraz razem na rolki :)

Dzięki, co do rolek trzy blokery:
1) Ola cały czas do rolek nie do końca przekonana
2) Ja: na rolkach byłoby mi trudno dostosować tempo do Oli na wyścigu. Na biegu nie ma problemu bo mam 0 (słownie zero) ambicji biegowej... Choć dzisiejsze zawody pokazały, że jeszcze trochę i będę musiał Olę gonić.
3) Trzeba mieć z kim dzieci zostawić
Bloker nr 3 jak najbardziej do mnie przemawia. Niemniej fajnie byłoby, gdybyście kiedyś razem prawda? I niekoniecznie w tym samym tempie przecież.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 16 Lut 2020 17:19 #79432

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Joannap napisał:
Bloker nr 3 jak najbardziej do mnie przemawia. Niemniej fajnie byłoby, gdybyście kiedyś razem prawda? I niekoniecznie w tym samym tempie przecież.

Jak nie w tym samym tempie to już nie jest razem, tylko start w tych samych zawodach. Ale tak, może kiedyś ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 16 Lut 2020 17:50 #79434

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7012
qbajak napisał:
Joannap napisał:
Bloker nr 3 jak najbardziej do mnie przemawia. Niemniej fajnie byłoby, gdybyście kiedyś razem prawda? I niekoniecznie w tym samym tempie przecież.

Jak nie w tym samym tempie to już nie jest razem, tylko start w tych samych zawodach. Ale tak, może kiedyś ;).

Ja tam nie wiem, ale żeby później nie było jakichś dziwnych kwasów typu:
"- Nie poczekałeś na mnie nawet dziesięciu sekund",
"- Bo się tak guzdrałaś, a wszystkie fajne pociągi już odjeżdżały",
"- Tak? Bo wolałeś jechać za tą dziewczyną ze zgrabnym tyłeczkiem",
"- Jak możesz tak mówić?!"
"- A co, może nie?!?!"
...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 22 Lut 2020 21:38 #79509

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Wczoraj świętowałem pierwsze 500+km na rolkach w 2020.

Dzisiaj natomiast doszły do mnie używane Doopy, które wyhaczyłem od Patrycji N na FB. Także popołudniu ponad 2h spędzone na serwisie Doopów, (standardowych) Imperiali i koniec końców fitnessowych Zeta Menów, po tym jak się okazało, że i Doopy i Zeta mają szynę 195mm

Niestety po pierwszej euforii nic nie zostało. Bo mocowanie 195mm owszem zgadza się, ale nie ma bata żeby szynę 4x90 Zetów przerzucić do Doop'ów - powód prozaicznie prosty - kółeczka haczą i nie banglają :(. Także Doop'y zostały z szyną z którą przyszły: 4x84.

Przy okazji wyszyło co mnie w czwartek prawie wywaliło na Imperialach. Jedno z kółek rozcięte na długości 4mm, a w środku radośnie siedzą sobie odłamki szkła :sick:

Wieczorem 10km z Doop'ami na nogach. Pierwsze wrażenia: MIĘKKO. Na początku myślałem, że to przez kółeczka (83A). Potem do mnie doszło, że to amortyzacja butów. Zajęło jakieś 2-3km żeby się przyzwyczaić do tej "galaretki". Potem szło w miarę ok - do tego stopnia, że zaczynam kumać zachwyt nad układami 4x80 i 4x84. Kontrola nad rolką ok.

Moja wersja ma "pompkę" na klamrze 45. Przedni pasek i klamra przy cuffie to rzepy. Z tym że rzep górny dzielony na 2 części (mocowanie na języku). Układ niby ok, ale po 10km uważam, że przydała by się też pomka na przedzie buta - jak dojeżdżałem do domu byłem pewny, że nie dokręciłem szyny i się przesunęła. Okazało się, że czubek buta przesunął się w jedną stronę - stąd wrażenie, że nie została zachowana symetria.

Jakby nie było, testy wypadł na tyle pozytywnie, że Doop'y zostają jako rolki "awaryjne". Zeta Meny (bez szyny i kółek) pewnie na dniach oddam do Bladeville w ramach akcji "Podaruj rolki". Ponadto Doop'y dostają miano rolek bagażowych - będą latać tam, gdzie mnie klient pośle ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 25 Lut 2020 12:13 #79524

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Wczorajsza rozmowa ze starszym synem:
- Tato zapisałbyś mnie na jakieś zawody rolkowe, biegowe albo na rowerze
- Synuś już jesteś zapisany
- A gdzie?
[Prostuję dłoń i wyliczam na palcach]
- Bieg Zajączków na koniec marca, Biegi rodzinne w połowie kwietnia, 2x zawody rolkowe na początku maja, rolki na Mazurach

Młody zrobił wielkie oczy. Powiedział "Acha, dzięki" i sobie poszedł. A ja mam dziwne wrażenie, że o jakichś zawodach zapomniałem :). I tak to się żyje z tym zakręconym ojcem ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 25 Lut 2020 12:18 #79525

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7012
Respect!
Co za dar przewidywania! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 25 Lut 2020 13:13 #79528

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Tomcat napisał:
Respect!
Co za dar przewidywania! :)

Tak, ale to starszy syn. Bo Młodszego muszę pytać, czy mogę go zapisać :S W praktyce wygląda tak, że zapisuję a potem mu nawijam makaron na uszy, że są zawody, będą fajne medale i będzie fajnie. Na razie wychodzi, pytanie co będzie jak mi kiedyś numer wykręci i powie, że jednak nie jedzie/nie biegnie :P.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 25 Lut 2020 14:45 #79529

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7012
qbajak napisał:
pytanie co będzie jak mi kiedyś numer wykręci i powie, że jednak nie jedzie/nie biegnie :P.

Nic. :)
Nie ma się co napinać. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 26 Lut 2020 22:38 #79571

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Środa, dzień... basenu.

1km zakończony życiówką. Styl mieszany: 475m żabka, 525m dowolny. Całość: 00:26:24. Kraulem mi się całego km nie chciało - właściwie mięśnie zbuntowały się jeszcze przed 50m. No to sobie pomyślałem, że jak nie oknem to drzwiami: przejście na żabkę i baseny tłuczone na zmianę - kraul/żabka/kraul/żabka.

Rolkowo: Udało mi się wyhaczyć używane kółka PS Infinity Plus 110mm. Ponoć zjechane do 108-109mm. Razem z przesyłką 105PLN, 4 razy taniej niż nówki sztuki nieśmigane. Jeszcze na takich nie jeździłem, więc zobaczymy jakie będą wrażenia. Tym samym pozbyłem się problemu, co założę na szyny po zajechaniu Spinnerów. A na Spinnerach jeździ się nad wyraz dobrze - właściwie to przebiły moje oczekiwania - biorąc pod uwagę, że to jednak kółko budżetowe. No ale nie mówię hop - bo może być różnie jak z koła zejdzie trochę "mięska".

Jutro zebranie w przedszkolu u młodszego. Plan jest żeby dotrzeć na rolkach (13km) i "śmierdzieć na miejscu" ;). Zobaczymy tylko czy pogoda pozwoli - zapowiadany opad konwekcyjny, a z nim nigdy nic nie wiadomo. Doświadczenie mówi że w 90% z punktu widzenia rolkowego można zignorować - ale zawsze jest to 10%.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 27 Lut 2020 00:02 #79574

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4330
Podziwiam B)
Może kiedyś polubię basen... Ostatnio byłem na basenie kilka lat temu... :laugh: Choć przydaloby się na moj kręgosłup. Zwyczajnie nie przepadam za zapachem wody w basenie, coś mnie odpycha. Co innego morze... Tak czy siak, wodne sporty, gdzie trzeba się moczyć to nie jest to, co lubię. Szkoda, bo ma wiele zalet i wiem, że dla kręgosłupa by się przydało.
Za wyjątkiem kajaków, ktore lubię, oraz wszelakich łódeczek z wiosłami.
Ostatnio zmieniany: 27 Lut 2020 00:05 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kilometry w mieście 2020 29 Lut 2020 21:16 #79601

  • qbajak
  • qbajak's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1539
Andreee napisał:
Podziwiam B)
Może kiedyś polubię basen... Ostatnio byłem na basenie kilka lat temu... :laugh:

U mnie to jest trochę tak, że dzieci chodzą na zajęcia to ja w tym czasie mam do wyboru siedzieć przez 30min i gapić się w komórkę/czytać książkę, albo wskoczyć do wody. Wybór oczywisty. Nie mówię, że pływać nie lubię - ale jakbym miał tak sam z siebie, to pewnie poleciałbym na rolki B)

W piątek przyszły używki PS Infinity Plus. Średnia z 6 kółek 107.85 - trochę mniej niż się spodziewałem, ale za to bardzo ładne profile. Które pewnie zjadę po 50km :P.

Jestem ciekawy wrażeń, ale znowu nie tak, żeby uzbrajać kółko w łożyska i dystanse dla krótkiego testu, więc pewnie przez parę miesięcy poleżą w szafie i poczekają, aż się moje Spinnery zajdą.

Dziś było rolkowo u Oli i chłopaków. Odbyły się inauguracyjne zawody z Mazowieckiej Ligi Bladecross 2020 na Stadionie Narodowym. Najlepsze, że wstępnie mieliśmy w ogóle nie startować bo kolidowało z rolkowymi lekcjami na Lokajskiego Oli i dzieciaków. Tylko w szkole na Lokajskiego remont czy inne wydarzenie kulturalne i przenieśli zajęcia na Stadion Narodowy. Skoro tak, to dopisałem chłopaków na ostatnią chwilę. Myślałem o sobie, ale harmonogram "czasówek" pokrywał się z zajęciami Oli, a ja miałem jeszcze Anielę na głowie. To raz. Dwa: między końcem zawodów dla chłopaków a moim starem były 2h. Po drodze (trzy) zarwana drzemka Anieli. Suma sumarum stwierdziłem, że nie mam zdrowia na kombinowanie i sobie odpuściłem... Było jeszcze 4 (nie chce mi się przekładać kółek) i 5 (2 lata temu zarzekałem się, że Bladecross to nie moja bajka :P). Więc nawet nie było mi smutno - no dobra, nie było dopóki chłopaki nie zgarnęli swoich medali, bo to pierwszy medal, który oni mają a ja mieć nie będę :(. W związku z powyższym czuję się staro ;)...
Ostatnio zmieniany: 29 Lut 2020 21:17 przez qbajak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.