Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 21 gości oraz 2 użytkowników.

  • Tomcat
  • Slokey
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: spirit of the in line skating

spirit of the in line skating 28 Lip 2010 21:41 #26699

  • Glonek
  • Glonek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 114
to niezły filmik który pokazuje że nie trzeba mieć SEBA HIGHT lub ROLLERBLADE TWISTER żeby cieszyć się freestylem na rolkach:

vimeo.com/6141997

Myślałem ostatnio o zakupie Sebków, ale doszedłem do wniosku że jeśli się chce(czasem musi) to nawet z cellinkami można mieć ogromną radoche z jazdy. Zawsze ważniejsze bendą umiejętnosci skatera od klasy sprzętu na którym się jeździ. Umiejętnosci i pasja:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 29 Lip 2010 22:37 #26725

  • 8Azi8
  • 8Azi8's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 40
Świetny filmik :D Daje dużo do myślenia :)
Super sprzęt nie zawsze przekłada się na jazdę,talent i umiejętności:) Oczywiście lepszy sprzęt to łatwiej wykonać dane triki :) Ale to fajny dowód ,że każdy może ćwiczyć bez względu na czym jeździ! :P
Ostatnio zmieniany: 29 Lip 2010 22:40 przez 8Azi8.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 01 Sie 2010 15:18 #26749

  • Glonek
  • Glonek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 114
dobra. zdradziłem celle. kupiłem sobie owy sprzęt:((
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 01 Sie 2010 21:27 #26755

  • Herb
  • Herb's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 842
Dobry koń i po błocie pociągnie. Dali rolkarzowi agressive (to widać po stylu jazdy) Celle i tyle. Te rolki mimo wszystko zostały zaprojektowane jako sprzęt do jazdy freeride, nie ważne że low-endowy. W przypadku takiej jazdy nie ma znaczenia jakie się ma rolki, jeżeli sa umiejętności, inaczej niż w slalomie. Lepszy sprzęt nie ułatwi w znacznym stopniu skoków etc. ale dobrze go mieć bo po prostu więcej wytrzyma. Szczególnie, jeżeli ciągle nabiera się pierwszych szlifów w jeździe, gdy upadki są częste.

Glonek, gwarantuje Ci że gdybyś jeździł naprawdę hardkorowy freeride kilka razy tygodniowo, Celle by Ci się rozleciały w mniej niż rok. FR1 nie dodadzą Ci skrzydeł, ale mało prawdopodobne, byś musiał w ciągu najblizszych lat kupować nowe rolki, nawet jeżeli planujesz nie dawać im taryfy ulgowej. Co najwyżej, częsci będziesz zmieniać. To jest urok skorup, mogą mieć i 15 lat i nadal służyć tak dobrze jak nowe. Sąsiad ma Roces M12 z roku bodajrze 1996, nadal są w użyciu, rok temu zmienił jedynie but wewnetrzny i łożyska (koła zmieniał juz wiele razy ofc). Żaden "kapeć" nie będzie służyć tak długo, nie ma zmiłuj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 02 Sie 2010 11:44 #26762

  • Glonek
  • Glonek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 114
też miałem m12. to niezniszczalne roliki. mozna by żec z kevlaru:). A co do fr1 to myśle że w końcu moge zacząć śmigać slalom, bo idealnie trzymają stope i mają chyba kródszą szyne niz cell 2 + przyczepne kółka 85a. Tylko czekam aż mi się rozbiją bo na razie ciasno w nich jak cholera. A co do skatera z filmiku to faktycznie kolo śmiga pewnie agresiv. widać to jak na dłoni. sposób poruszania sie, wukonywane skoki no i oczywiście soul grind i unity na cellach z płozą do agressiv:0 niezłe::). Seby mi tego nie dadzą hehe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 02 Sie 2010 14:46 #26764

  • Herb
  • Herb's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 842
Ale Celle też do agressive nie były stworzone. To raczej należy traktować jako ciekawostkę, na kilka wypadów do skateparku. Salomony FSK tez miały UFS a nikt ich nie reklamował w ten sposób. Na upartego, idzie przerobić Celle na pełnoprawne rolki agresywne, ale oprócz szyny trzeba kupić soulplate (płaskie, bez podniesionej pięty np. Dualplate II lub Deshi Carbon) i bawic się pilnikiem, by to dopasować. Co nie zmienia faktu że te rolki nie są stworzone do takiej jazdy "out of the box".

A szyna w FR1 jest istotnie krótsza, w Cell II jest 255 mm, w tu masz 243.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:spirit of the in line skating 02 Sie 2010 22:54 #26769

  • Glonek
  • Glonek's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 114
Herb to prawda celle to freeride nie agresiv, ale jęli ktoś lubi poszaleć frerrajdowo, pokakać na rampie, porobić slajdy,i od czasu do czasu wbić na jakis skatepark porobić grindy i do tego ma mało kasy to celinki są idealne. Oczywiście nie polecałbym soula, lub innych grindów na półkach od celli bo są miniatórowe. Ale frontside, unity i inne tricki na płozach do agressivu jak najbardziej mogą cieszyć na cellach. Nie ma to jak śmignąc na rampie frontside na cellach:) to pewnie zdziwiłoby niejednego agressiv skatera. No chyba ze ktos ma zacięcie do tuningu i pilniczka:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1