Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 129 gości oraz 3 użytkowników.

  • Andreee
  • g_kamyk
  • Adam Waligóra
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Złamania, stłuczenia i inne obrażenia

Re:Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 08:55 #61768

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2825
Self-sadomasochizm w końcu jest, czy nie jest jednostką chorobową?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 12:30 #61783

  • alien
  • alien's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 332
Tomcat napisał:
Self-sadomasochizm w końcu jest, czy nie jest jednostką chorobową?
Konkretne pytanie. Ludzie mają różne potrzeby. Głosuję, że nie jest. :laugh:


:) Jeszcze miesiąc temu powiedziałbym, że można jeździć bez upadków, ale miałem niedawno przygodę. Jechałem naprawdę szerokim chodnikiem. Ja z jednej strony, a pani z pieskiem z drugiej. Tylko pani miała pieska na rozciągliwej smyczy i jak jechałem, to pies przebiegł przede mną i smyczą mi nogi podcięli. Nie miałem szansy wyhamować. Jedyne co, to tylko instynktownie obniżyłem pozycje. Ochraniacze przytarłem i skórę na łokciu. Takie smycze to niezłe narzędzia zbrodni.


Wrzucę trzy filmy. Pierwszy to hardcore i pozostawię bez komentarza.




Tu popatrzcie dokładnie na 1:33. Oczywiście cały film super!




O tym, że Bill Stoppard umie jeździć nikogo przekonywać nie trzeba. Zobaczcie 5:06.




Te dwa filmy wrzucam, żeby pokazać, że “kontrolowane upadanie” i jego umiejętność może się przydać podczas nauki. Ale są sytuacje podczas jazdy, gdy działa bezwładność i wszystko trwa ułamki sekund i wtedy wszystkie dobre rady można sobie w du_ę wsadzić. To się może przydarzyć każdemu. Nawet osobom jeżdżącym świetnie! Ochraniacze mogą zmniejszyć skutki zdarzenia i warto je mieć.

Dodam, że gdzieś kiedyś czytałem statystyki, z których wychodziło, że jazda na rolkach jest bezpieczniejsza niż inne sporty. Bo tak jest, tylko nie każdy zdaje sobie z tego sprawę i nie można patrzeć na jazdę przez pryzmat wypadków, które wszędzie mogą się przydarzyć. Już kiedyś mówiłem, że często na rolkach jeżdżą osoby, które nie mogą wręcz uprawiać innych sportów, bo achillesy szyte, bo kolana robione, bo nie da się biegać z bólu, bo nie można już grać w piłkę itd...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 13:39 #61788

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2825
Ten pierwszy film.... chłopiec miałby kłopot nawet w kasku. Tutaj aż dziwne, że czaszka wytrzymała. Nawet nie miałem ochoty oglądać do końca. Jeśli przeżył i widzi to ma kupę szczęścia.

Uważam, że takie właśnie wyczyny i ich konsekwencje przyczyniły się do upadku rolkarstwa jako sportu masowego w stanach. Rolkarzy przyrównuje się tam do skejtów i subkultury skejtów. Jest to bardzo daleko od mainstreamu.
Dlatego inline skating musi od nowa zyskiwać grunt na bazie fitnessów i speedu.

Bill powtarza "crack kills" i ja się z nim zdecydowanie zgadzam!

A do upadków na twarz zdecydowanie łatwiej jest jak się nie boi człowiek o pokaleczenie dłoni, bo ma się choćby te rękawiczki ze ślizgaczem.

No i jeszcze co - młodym być qrd! - elastyczne ścięgna i kości wybaczają bardzo wiele!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 15:29 #61795

  • alien
  • alien's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 332
Tomcat napisał:
Uważam, że takie właśnie wyczyny i ich konsekwencje przyczyniły się do upadku rolkarstwa jako sportu masowego w stanach. Rolkarzy przyrównuje się tam do skejtów i subkultury skejtów. Jest to bardzo daleko od mainstreamu.
Dlatego inline skating musi od nowa zyskiwać grunt na bazie fitnessów i speedu.

To trudne. Rozumiem, ale patrzę minimalnie inaczej. Speed to jednak nisza, choćby ze względu na warunki do uprawiania tej dyscypliny. Z kolei rekreacja, czy potrzeba rekreacji jest powszechna i w miarę prosta do zrealizowania bez potrzeby bycia fitness. Zyskiwać grunt poprzez bezpieczną rekreację.
A trudne, bo tego typu filmów w YT z różnych dyscyplin jest sporo. Bo to ma oglądalność i działa na wyobraźnię choćby rodziców, niestety nie robi dobrego PR. Gdyby puścić film z moją “bezpieczną” jazdą nikt by tego zapewne nie oglądał, bo pewnie nudne, choć z mojego punktu widzenia nudno nie jest.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 15:38 #61796

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2407
Psy są niebezpieczne dla rolkarza. Prawie każdy pies reaguje alergicznie na widok rolkarza. Pomijam fakt, że jeden mnie nawet ugryzl w rękę :laugh:
Jak widzę psa, to wole zachować czujność i oddalić się od niego.
Ostatnio zmieniany: 07 Sie 2017 15:39 przez Andreee.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 15:49 #61797

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2825
Kiedyś wypatrzyłem tą linkę i objechałem pańcię z drugiej strony.
Myślę, że gdybym w nią wjechał, to pies dostałby drugiej kosmicznej owijając się dookoła mnie, a ja bym zaliczył krótki lot motyla bojowego z lądowaniem na ryj bez telemarku.
Zwróciłem pańci uwagę, że ma bardzo fajny potykacz, ale może by pieska krócej trzymała.
Och, jakie urażone spojrzenia!
A przecież, york, nie york, uratowałem życie sierściuchowi!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 18:32 #61806

  • Sainti
  • Sainti's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 552
Według mnie temat ochraniaczy na rolki jest podobny do tego o konieczności jeżdżenia w kasku na rowerze. Każda ochrona jest dobra, ale nie stanowi bariery przed wszystkimi zdarzeniami. Nasze bezpieczeństwo zależy w większym stopniu od tego jak jeździmy i przewidujemy to co jest na drodze niż od tego co mamy na sobie. Takie nakłanianie do zbrojenia się może dawać wrażenie, że rolki są jakimś sportem ekstremalnym, a tak naprawdę ekstremalne zastosowanie to tylko kilka dyscyplin. Uważam, że dobrze że kaski są wymagane w speedzie i myślę, że powinny być również obowiązkowe na zawodach agresywnych, ale oprócz tego na co dzień niech każdy jeździ jak uważa, najwyżej się uszkodzi.

Sam ochraniaczy prawie nigdy nie zakładam. Na początku jeździłem w nadgarstkach, ale teraz chronię się bardziej tylko do większych skoków, bo się jeszcze nie czuję w tym pewnie. Kask za to częściej gości na głowie, głównie jak mam rolki szybkie i wizerunkowo jak jestem w roli instruktora.

Nie jest jednak tak, że się nie wywracam, ale zazwyczaj to niegroźne upadki przy slalomie. Z takich bardziej krwawych przygód na rolkach miałem rozciętą wargę (przygryziona przy upadku podczas wheelingu) i kilka szlifów przy większej prędkości. Po ostatnim rok temu jeszcze mam ciemniejszy ślad na kolanie. Wjechałem w szczelinę między betonowymi płytami podobnie jak Bill, tylko na rolkach szybkich i w krótkich spodenkach.

Każdy prędzej czy później zaliczy jakiś upadek na rolkach, tak jak pewnie każdy kiedyś przewrócił się na rowerze. Na rowerze nie każdy zakłada zbroję do Downhillu przed każdą przejażdżką i myślę, że do tematu ochrony na rolkach też trzeba podejść ze zdrowym rozsądkiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 07 Sie 2017 18:55 #61807

  • Andreee
  • Andreee's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2407
Sainti, widzę że mamy podobne podejście do ochraniaczy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 21 Sie 2017 14:16 #62372

  • Bader054
  • Bader054's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
Na forum jestem nowy, ale z rolkami mam styczność od 8 roku życia :P . Przez pierwsze 2 lata z przerwami uczyłem się jeździć w ochraniaczach na kolana, łapanie równowagi itp. Pomimo wskazań żeby założyć kask i inne ochraniacze to pewniej się czuje gdy na sobie nic nie mam. Największe rany jakimi mogę się pochwalić to blizny na nogach :P
Ostatnio zmieniany: 21 Sie 2017 14:16 przez Bader054.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamania, stłuczenia i inne obrażenia 25 Sie 2017 16:46 #62520

  • joca666
  • joca666's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 189
A mi dziś podczas spaceru z synem zachciało sie pojeździć na desce. Nadgarstek boli łokieć zdarty jedynie tylek przyzwyczajony do upadków już ma się dobrze. A na rolkach nadgarstek zawsze w ochraniaczu ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3