Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 83 gości oraz 0 użytkowników.

Galeria

Piękne niedzielne popołudnie to najlepszy czas, żeby oderwać się od jeżdżenia w kółko wokół Błoń. M.in. z tego powodu wybraliśmy atrakcyjniejszy wariant jazdy - Tyniec, czyli kilka godzin na rolkach w przyjemnych, pozamiejskich krajobrazach. Zapraszamy na parę fotek, nie oddających jednak w pełni mile spędzonego wspólnie popołudnia. Kolejne przejażdżki już wkrótce, info zawsze na forum krakowskim.

VI Cracovi Maraton zakończony. Niestety nie obyło się bez deszczu...a właściwie to pogoda totalnie nas zawiodła, no ale znalazła się grupka wytrwałych którzy pojechali w takich warunach. Gratuluje wszystkim biorącym udział szczególne gratulacje dla: Slesh, Riven, Wlad(the Crow), Wozik, Lukasz, Antenka. pozdrawiamy i miłego oglądania.



Czytaj więcej...

Tytuł sam mówi za siebie :-) piękna pogoda, aż chce się jechać!

Otwieramy nowy sezon rolkowy 2007 i równocześnie otwieramy nowy sezon filmowo-rolkowy. Jakbson nakręcił i poskładał dla Was filmik z przejazdu na otwarcie.

Czytaj więcej...

Co tu gadać... Pogoda jest jeszcze ładna, więc skorzystaliśmy... miejmy nadzieję, że jeszcze pojeździmy w tym sezonie, ale profilaktycznie oficjalne zakończenie sezonu 2005 już za nami. Zebrało się nas trochę, około 10 osób, przejechaliśmy Bulwarami pod Plazę, potem ponownie Bulwarami na Salwator, Dookoła Błoni i stamtąd każdy w swoją stronę.

Sezon 2006 uznano za otwarty! Zrobiło się nareszcie ciepło, Wisełka opadła odsłaniając nam bulwary, i wszystko to, co ze sobą na nie naniosła... nie było więc na co czekać. Spotkalismy się 9 kwietnia aby oficjalnie, w dużej grupie, rozpocząc sezon 2006. Były także nowe twarze ;-)

Piąta edycja krakowskiego maratonu już za nami. Na starcie stawiło się naprawdę wielu rolkarzy, w tym oczywiście ekipa z naszego serwisu. Było nas 7 osób na trasie i jedna z aparatem biegająca wokół trasy ;-) Maraton udało nam się przejechać w czasie poniżej 2h 30 min… pierwsza ekipa (prawdziwi zawodowcy) pojawiła się na mecie już po 1h 20 min, ależ oni zasuwali! Zapraszamy do oglądania zdjęć! (podziękowania dla serwisu http://www.maratonypolskie.pl/ za udostępnienie niektórych zdjęć!)

Maraton Solidarności za nami. Uczestnikom pozostały wspomnienia, dla wszystkich mamy porcję zdjęć z tej imprezy. Część zdjęć została zamieszczona dzięki uprzejmości kolegów i koleżanek z forum wrotkarstwo.pl.

Nie samym maratonem żyliśmy nad morzem. Jeździliśmy też po Jastarni, Sopocie i Gdańsku. Zapraszamy na krótką fotorelację (część zdjęć z Trójmiasta dzięki uprzejmości koleżanek i kolegów z forum wrotkarstwo.pl)

Udało się! Mamy nowy asfalt wokół Błoń! Kilka tygodni temu na alejki wzdłuż ul. Focha i al.3.Maja wjechał ciężki sprzęt aby wylać nowa warstwę asfaltu. Uroczyste otwarcie nowych alejek odbyło się we wtorek 21.11.06 o godzinie 14. Zapraszamy do obejrzenia krótkiej fotorelacji

Pierwszy przejazd, zaplanowany na 1. lipca nie doszedł do skutku z powodu burzy, jednak za drugim razem... Trudno to nazwać przejazdem, bo 8-go lipca grupka liczyła maksymalnie 11 osób :) Ale pojeździliśmy sobie. Z przystani kajakowej pojechaliśmy do stopnia wodnego Dąbie, a potem dalej - do końca ścieżki rowerowej przy Plazie. Później wróciliśmy pod Wawel, dalej pojechaliśmy do drugiego końca ścieżki rowerowej - przy ul. Tynieckiej. A później na Planty i trasę zakończyliśmy na Rynku, gdzie część grupy została na piwku. (Zdjęcia wykonane przez Mateusza)
Co tu opowiadać – najkrócej mówiąc: śniadanie się udało. Wczesna godzina nie przeszkodziła w pojawieniu się 9 osobom. Spędziliśmy miło czas na końcu Błoń (tradycyjnie w okolicach pompy), przy wyśmienitej jajecznicy autorstwa Canmanskiego (cebulka, boczek, pomidorki, jajeczka…mmmmmm). Co prawda pojawiły się niewielkie utrudnienia w postaci wiatru, które skutecznie gasił nasze niewielkie „ognisko”….ale pomysłowość nasza nie zna granic, daliśmy wiatru radę (parawan z koca okazał się nieoceniony). Już pojawiły się plany na kolejne śniadanie –ale tym razem proponujemy w Niepołomicach. Do zobaczenia!

W piękne, niedzielne popołudnie wybraliśmy się małą grupką na wycieczkę do Tyńca. Wystartowaliśmy na Błoniach i po 'przeskoczeniu' przez Wisłę dotarliśmy do ścieżki tynieckiej, która doprowadziła nas najpierw do toru kajakowego a dalej pod sam klasztor w Tyńcu. Po krótkiej przerwie nad brzegiem Wisły udaliśmy się w drogę powrotną.
Mimo sporej odległości wszyscy nowi uczestnicy (i uczestniczki) byli miło zaskoczeni łatwością przejazdu tych przeszło 20 kilometrów.
Zapraszamy na kolejne, niedzielne wycieczki tynieckie.

Nie ma to jak imieniny w doborowym towarzystwie. Kilka dni temu Jakbson obchodził swoje kolejne (oj które to? ;-). Najlepszym prezentem mógł być tylko wspólny nocny przejazd przez miasto. Ulicą Floriańską śmignęliśmy w zawrotnym tempie (fajne miny przechodniów) a próby slalomowe (razem z piwkiem) przy murku pod smokiem wypadły znakomicie.

Były już przejazdy, maratony i śniadania na rolkach. Wreszcie czas na kilka fotek z hokeja. Chłopaki dorobili się już całkiem sporego teamu. Na niektórych zdjęciach widać nawet dynamikę tego sportu.