Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 317 gości oraz 5 użytkowników.

  • g_kamyk
  • GarikSog
  • DelazarEa

Zapraszamy na relację z imprezy Seenland 100, która odbyła się w niemieckim Geierswalde w weekend 24-26 lipca br.

Impreza obfitowała w szereg konkurencji: biegi dla dzieci, jazda indywidualna na czas, półmaraton drużynowy, maraton oraz wyścig na 100km.



WAS?
CO?

Wszystko. Ok, prawie wszystko. A konkretnie:
- bieganie,
- spacerowanie (tak, tak),
- rowerowanie,
- hulajnogowanie (tak, tak),
- pływanie
- i naturalnie rolkowanie
w tym konqrencje dla dzieci.

WO?
GDZIE?

Trochę ponad 500km od Krakowa, niedaleko Hoyerswerda, w NRD :) - tu (kliknij)

WIE?
JAK?

Yetiowozem. Batmobile wymięka :)
Norbert norbertowozem. Strażak Sam wymięka.
Zdecydowana większość trasy autostradą.

WER?
KTO?

Z Krakowa: Dziadek, Kasia, Norbert, Wiola, Yeti, zb_, Zorro (kolejność alfabetyczna, wyzwolona ;)).

Do tego sporo Polaków z pomniejszych miejscowości, typu Poznań, Trójmiasto itp. ;) w tym osoby powszechnie znane jak Alan czy Zico - długo by wyliczać.

WENN?
KIEDY?

W weekend 24-26 lipca 2009.

piątek
pływanie, bieganie, spacerowanie

sobota
ROLKOWANIE 0.5 oraz 1km dla dzieci
ROLKOWANIE 6 km - jazda indywidualna na czas (Dziadek)
ROLKOWANIE półmaraton drużynowo (Dziadek, Yeti, Zorro)
rowerowanie, bieganie, spacerowanie

niedziela
ROLKOWANIE półmaraton
ROLKOWANIE maraton (Norbert, Wiola, Yeti, zb_)
ROLKOWANIE 100 km (Dziadek, Zorro)
hulajnogowanie (sic!)

VORTEILEN und NACHTAILEN
ZADY i WALETY

Plusy (dodatnie):

- piękna trasa pomiędzy jeziorami, wiodąca częściowo przez las (vide mapka),

- świetne oznakowanie i zabezpieczenie trasy,

- zacna nawierzchnia (pozdrowienia dla Torunia i mety na rynku ;)),

- dobrze współpracujący i sygnalizujący, międzynarodowy pociąg (przynajmniej mój),

- finisz z górki, dzięki czemu mogę pokazać zapis wskazujący, iż pomykałem ponad 40 km/h :)

- pole namiotowe położone nad jeziorem (windsurfing, kite, etc.)

- różne dyscypliny sporotowe, multum konkurencji, w tym rolkowa jazda dróżynowa na czas (min. 5, max. 10 osób w tym min. 2 niewiasty, 5 osób w tym 2 niewiasty muszą wjechać w przedziale 30s na metę),

- opłata startowa = zero,

- opłata za skorzytanie z pola namiotowego = zero,

- za wszystko inne zapłaciliśmy 3 euro - opłata za chip do pomiaru czasu,

- możliwość spotkania żywych legend polskiego rolkarstwa,

- szansa oglądnięcia wyczynowej hulajnogi :)

- atmosfera - bezcenna :)

Minusy (tez dodatnie):

- serdeczne powitanie ulewnym deszczem tudzież gradem :) dlaczego minus dodatni? w sobotę organizmy się tak wypościły, iż w niedzielę mknęliśmy niczym roadrunnery pędziwiatry (niesłusznie zwane strusiami),

- dobijająca Wiola, ktora je, je, je, je i nic nie tyje ;D (tak, to jest żart ;) a konkretnie żart z prawa zachowania energii i materii.)
dlaczego minus dodatni? bo jasno widać, że nie ma korelacji pomiędzy jedzeniem a tuczeniem, zatem można jeść do woli,

- wykańczający Norbert, który uczestnicząc w konkurencji typu maraton po drodze robi fotki i filmiki, dołując innych, męczacych się zawodnikow ;)
dlaczego minus dodatni? bo... konkurencja zdołowana :)

- powalający Dziadek i Zorro, którzy jakby nigdy nic, w dobrym czasie przejeżdżają sobie 100km, choć pogodzie do bezwietrznej było daleko, a i trasa całkiem płaska nie była.
dlaczego minus dodatni? widać, że się da! a w każdym bądź razie niektórzy mogą ;)

- namiot Norberta, który (namiot, nie Norbert) wystawił na ciężką próbę nasz potencjał intelektualny podczas ponawianych wielokrotnie - acz na szczęście do skutku - prób złożenia go (namiotu, nie Norberta, Norbert składa sie sam, jak mu się chce, takoż z rozkładaniem).
dlaczego minus dodatni? bo daliśmy rade :) pięć lat studiów technicznych robi swoje ;D

- język enerdowski ścierający cerę i raniący wnętrzności słuchającego, gdy organizm nieprzyzwyczajony.
dlaczego minus dodatni? yyy... no tu jakoś nie znajduję niczego... może, że co nas nie zabije to wzmocni? albo deeppeeling 4 free?

- nie wszyscy sie zjawili.
dlaczego minus dodatni? bo miałem lepszą pozycję w klasyfikacji generalnej ;) jestem jednak skłonny bez bólu pogodzić się i z gorszą, zatem zachęcam gorąco wszystkich do wybrania się za rok.

KURIOSITAETEN
CIEKAWOSTKI

- wspomniane już wyczynowe hulajnogi: pierwsze koło mniej więcej jak w rowerze szosowym,

- piękne kaski rowerzystów w kształcie kropli wody,

- średnia prędkość naszybszych na dystansie 100km wyniosła 31 km/h (słownie: trzydzieści jeden),

- Gurken und Nudeln - ogórki i makaron należały do obowiązkowych elementów wszelakich nagród dla najszybszych,

- multidyscyplinarne i wielosezonowe medale - czego nie wręczymy rolkarzom, dostaną spacerowiczem, co się nie zużyje w tym roku, będzie na przyszły :)

- budujące, drukowane na poczekaniu dyplomy: wieeelka liczba wskazująca na zajęte miejsce w obrębie płci i kategorii wiekowej (a więc obwieszczająca osiągnięcie dobrej pozycji) i mniejsze, na dole informujące o wyniku w obrębie płci oraz w klasyfikacji generalnej,

- napawająca optymizmem konstatacja internacjonalistyczna: przystankowi żulowie niemieccy są równie komunikatywni jak polscy i równie chętnie, tudzież skutecznie wskazują drogę.

Wiecej informacji w tym wyniki:

www.seenland100.de

oraz w podaniach ustnych uczetników :)

zb_

Share

Komentarze   

 
#4 Dorysowywany 2009-08-01 12:04
Drzastwa, Wiola, Norbi - moje gratulacje!!!
Dziadek, Zorro - szacun. Yeti - filmowe detale - rispekt (przy okazji obejrzałem se Twój Fan). ZiBi świetny tekst, uśmiałem się z tym enerdowski :D.
Pozdrawiam Dorysowywany
 
 
#3 Yeti 2009-07-31 10:00
Przepraszam oczywiście Drzastwy ale on mi napewno to wybaczy...nie?
 
 
#2 Yeti 2009-07-31 09:58
A to filmik z koronacji najlepszego z Polaków Drazastwy!!!
http://www.youtube.com/watch?v=59pwz6prXjQ
 
 
#1 zb_ 2009-07-30 13:21
czy wspomnialem, ze wiola oraz norbert zalapali sie na podium w swoich kategoriach? nie? no to wspominam! zalapali sie! (dzieki dla dziadka za zwrocenie uwagi, na to oczywiste niedociagniecie .)
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież