Sezon 2010
Pusta tama w Goczałkowicach, niemal bezwietrzna pogoda, mogłoby się wydawać idealne warunki do rolowania. I faktycznie tak było dopóki nie dopadła mnie wredna burza i zdrowo mi dolało. Szkoda mi było łożysk w kołach i półtora kilometra naginałem po zaporze na bosaka ale łożyska uratowane :lol:.
Lol, niezle. Smiem zauwazyc, ze pogoda ostatnimi czasy jest iscie gorska. 8 razy w ciagu dnia pada i tyle samo razy swieci slonce. To masakra jest jakas.... Jesli jutro bedzie ladnie to wpadne porolowac. Jesli ktos sie zastanawia czy wpasc czy nie to zachecam 🙂
Jedzie ktoś dzisiaj nad zaporę koło 11.00? Samemu mi się średnio tracić paliwo, ale jakby ktoś tam był to czemu nie... 🙂
Cześć 🙂 .
Dzisiaj nie było mnie na zaporze, wybrałem się na rolowanie do kolegów z Krakowa. Pokręciłem się trochę po tamtejszych Błoniach z czego wyszedł mi dystans półmaratonu. Muszę przyznać, że w "godzinach szczytu" na Błoniach jest tak samo tłoczno jak na naszej zaporze. Przy okazji tej wizyty, w zaprzyjaźnionym sklepie z rolkami zaopatrzyłem się w nowe koła i łożyska do rolek. Jutro trzeba je będzie wypróbować 😉 . Jutro(w sobotę) będę na tamie koło godz 11tej. Do zobaczenia.
Czy ktoś z okolic Bielska lub okolic wybiera się na Maraton Metropolii do Bydgoszczy?
Maraton Metropolii zaliczony. Pogoda dopisała, trasa ciekawa, choć były odcinki z dziurami i bardzo szorstkim asfaltem. Ogólnie rzecz ujmując impreza bardzo udana i dobrze przygotowana. Za trzy tygodnie kolejna sportowe zmagania tym razem będzie to Skate-Maraton Borów Dolnośląskich Osiecznica. Może ktoś z rolujących na naszej zaporze w Goczałkowicach skusi się na przejechanie tego maratonu.
Do zobaczenia na zaporze.
U nas, nad zapora chyba nie ma zbyt wielu ludzi z duzymi koleczkami 🙂 Czasem sie kogos spotka ale sa to dwie, trzy, te same osoby. W zeszlym roku smigal taki jeden kolo, w tym sezonie go nie widze. W ile mniej wiecej przejezdzacie ten maraton?
Maraton Metropolii przejechałem w czasie 1:45:40 i poprawiłem wynik z Cracovii prawie o 6 minut. Mam nadzieję, że jak jeszcze potrenuje to uda mi się trochę urwać z tego wyniku. Czołówka jest jednak nie osiągalna w moim wykonaniu.
Dziś wieczorem powinienem pojawić się na zaporze, żeby nie odwyknąć od jeżdżenia 😉 .
Jest progres, jest dobrze 🙂 W zeszlym roku zastanawialem sie nad jakims maratonikiem ale samemu mi sie nie chcialo. Dojechac to bym dojechal ale z mizernym czasem, pewnie z 2:30:00 by zeszlo. Juz pomijam fakt, ze na fitnesowkach, btw widzialem relacje z Krk, gdzie koles przejechal maraton na aggressivach 😉 - szacun!
Na Metropolii wielu zawodników w rolkach fitnesowych mnie wyprzedziło i widziałem tylko ich plecy, nawet nie podjąłem z nimi walki. Też jeżdże w fitnesowych tyle, że na setkach kołach, w wysokim bucie. Z tego jednak co widziałem to nie tyle sprzęt się liczy ale to co się ma w nogach. Nie pozostaje więc nic innego jak jeździć i jeszcze raz jeździć.
Koledzy ze Stowarzyszenia Silesia Skating organizują kilka ciekawych spotkań na rolkach z culku Długodystansowy Puchar Śląska. Jest to o tyle ciekawe, że praktycznie w zasięgu ręki każdego rolkarza z Bielska lub okalic. Nie trzeba się telepać przez całą Polskę, żeby zakosztować udziału w maratonie na rolkach.
Więcej informacji można znaleść na stronie Stowarzyszrnia
Tymczasem jednak trzeba nogi smarować 😉 na maraton w Osiecznicy, który odbędzie się w najbliższą niedzielę. Trzymajcie kciuki za bezdeszczową pogodę, bo mojej kondycji już i tak nic nie pomoże 😆
Wczoraj w Katowicach na Dolinie 3 Stawów odbył się organizowany przez Silesia Skating drugi wyścig z cyklu I Długodystansowego Pucharu Śląska. Pogoda dopisała, trasa maratonu przygotowana bardzo dobrze, składam wielki ukłon w stronę organizatorów. Szkoda, że w maratonie nie uczestniczyli rolkarze jeżdżący na codzień na zaporze w Goczałkowicach, jest tam wiele osób, które śmiało mogłyby wystartować i nie powstydzić się swoich wyników. Dla tych, którzy nie są pewni czy dadzą rade przejechać maraton, organizator przygotował dystans półmaratonu.
Następny wyścig już 19 września w Gliwicach.
Do zobaczenia na starcie.
bodziowaty napisał:
Wczoraj w Katowicach na Dolinie 3 Stawów odbył się organizowany przez Silesia Skating drugi wyścig z cyklu I Długodystansowego Pucharu Śląska..
...na których to Bodzio napierał jak szalony i udowodnił że już za moment zaczniemy oglądać jego plecy.
Z rolek jestem cienki bolek.gg:4212726
hubert(-at-)rolkarz.com
KAWA A ROLKI
W PUSZCZY
mrv napisał:
bodziowaty napisał:
Wczoraj w Katowicach na Dolinie 3 Stawów odbył się organizowany przez Silesia Skating drugi wyścig z cyklu I Długodystansowego Pucharu Śląska..
...na których to Bodzio napierał jak szalony i udowodnił że już za moment zaczniemy oglądać jego plecy.
Chyba powinno być - .....napier...ał 😉
Ale co ja tam wiem.
Pozdro.
Luzak19:57 napisał:
Chyba powinno być - .....napier...ał 😉
Rolkarze nie przeklinają 🙂
Z rolek jestem cienki bolek.gg:4212726
hubert(-at-)rolkarz.com
KAWA A ROLKI
W PUSZCZY
mrv napisał:
Luzak19:57 napisał:
Chyba powinno być - .....napier...ał 😉
Rolkarze nie przeklinają 🙂
"Tyż prawda" 🙂 😉
Adrenalina jeszcze nie odpuściła !!!
Dwie "życiówki" w czasie jednego weekendu.
Postaram się poprawić i PRZEPRASZAM !!!
pOZDRO.
Po części mogę się z Tobą Hubert zgodzić, bo jak na solowy bieg na całej długości maratonu wynik miałem dobry.Tak naprawdę zawaliłem start i kiedy czołówka wchodziła na wysokie obroty ja przepychałem się między nieco wolniejszymi kolegami. Przez co brakło mi nieco zasilania w nogach żeby Cię dogonić. W Gdańsku musimy bardziej popracować nad taktyką, a wyniki będziemy mieć jeszcze lepsze.
bodziowaty napisał:
Po części mogę się z Tobą Hubert zgodzić, bo jak na solowy bieg na całej długości maratonu wynik miałem dobry.Tak naprawdę zawaliłem start i kiedy czołówka wchodziła na wysokie obroty ja przepychałem się między nieco wolniejszymi kolegami. Przez co brakło mi nieco zasilania w nogach żeby Cię dogonić. W Gdańsku musimy bardziej popracować nad taktyką, a wyniki będziemy mieć jeszcze lepsze.
W Gdańsku na 80% nie bede (delegacja) ale możemy pomyślec o Gorlicach. Ma być też Darek - przy pogodzie i odrobinie szczęścia można być poniżej 1:30. Na podstawie Koblencji gdzie udało mi się zejść do 1:28 mozna powiedzieć że wystarczy nawet leniwa grupa byleby było za kim chwile odpocząć 😉
Z rolek jestem cienki bolek.gg:4212726
hubert(-at-)rolkarz.com
KAWA A ROLKI
W PUSZCZY
Czytam i czytam te wasze wypowiedzi i dochodzę do wniosku, że jesteście i starsi, i bardziej doświadczeni, i macie lepszy sprzęt 😛 Ja jeżdżę tylko po 'mojej' ulicy, robię czasami jakieś tricki, ale brak mi kogoś, kto by mi pokazał co i jak, więc może kiedyś, w dalekiej przyszłości zawitam nad zaporę, czy chociaż na lotnisko /chociaż pewnie Siła Wyższa będą przeciwni.../.
Pozdrawiam serdecznie,
Ela.
Napisz, gdzie mieszkasz, zawsze można poznać nową miejscówkę i razem pojeździć. Na chwilę obecną z tego co ja wiem, to przez cały sezon ekipa z BB nie spotkała się ani razu, a na forum pustki. Może w przyszłości się to zmieni... Mam nadzieję 😉
Ostatni post: Sklepy zagraniczne/polskie - gdzie warto kupić ? Najnowszy użytkownik: lucagoodlet2703 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte