Dylematy pierwsze rolki 450 - 500 - 600 więcej?
Rozpoczalem intensywne poszukiwania rolek najpierw od porad "kolegi" nastepnie od wizyt w sklepach internetowych/allegro i sklepach w swiecie realnym, potem wpadlem na to forum i zaczalem intensywnie szukac i szukac no i im wiecej wiem tym pulap cenowy wzrasta, ale tez dylematow przybywa.
Sprawa ma sie tak, ze to beda moje pierwsze rolki
Glownie jezeli nie w 100% rolki ktore beda mnie interesowaly to rolki typu fitness, moze pozniej w kierunku jazdy szybkiej.
Na początku przyjzalem sie rolkom rollerblade spark
http://www.allegro.pl/item611254252_przesylka_0_zl_rolki_rollerblade_spark_nr_42_5.html
Szybko jednak doszedlem do wniosku,ze moze kolka powinny byc wiekszke i padlo na spark pro
http://www.zicoracing.com/index.php?products=product&prod_id=342
potem, ze moze jeszcze za male,ze moze siegnac po technologie kosmiczne, ze niby spark pro to niewiele wiecej niz spark, a cena znacznie wyzsza no i wyszlo na
http://www.zicoracing.com/index.php?products=product&prod_id=335
no bo kolka, bo lepsze, bo lepsza proporcja cena/jakosc, no a potem znajomy powiedzial,ze rollerblade sa ok, ale powerslide tez sa dobre no i sie zaczelo od nowa:
http://boardstore.pl/product-pol-1155133035-Rolki-D3-Men-Powerslide-SS09.html
albo
http://boardstore.pl/product-pol-1155133030-Rolki-Phuzion-2-Sport-Powerslide-SS09.html
albo
http://boardstore.pl/product-pol-1155133028-Rolki-Phuzion-3-BladeWalk-Powerslide-SS09.html
no i w ogole jestem w kropce, a pogoda piekna i by sie pojezdzilo
Budzet zakladalem okolo 500, bo nie lubie kupowac byle czego, ale jak dodam 100 pln i kupie cos duzo lepszego to nie bedzie to dla mnie dramat.
Raczej nie zakladam,ze bede uprawial fristajl (bo juz troche za stary jestem) ani ze mi sie rolki znudza (bo dziewczyna jezdzi) boje sie,ze na kolkach 90 mm bedzie mi sie za ciezko nauczyc, a z drugiej strony boje sie ze kolka 80 mm czy 84 za chwile beda za wolne itp.
Jestem osoba wysportowana i szybko uczaca sie i dosc szybko ogarniam nowe sporty. Pytanie czy wystarczajaco szybko 🙂
Prosze o rade ktore beda waszym zdaniem lepsze i dlaczego, ewentualnie jezeli nie te, to co. I z gory przepraszam za brak polskich znakow mam problemy z ich kodowaniem w pracy i kwiatki wychodza.
pozdrawiam
Marcin
Ciezko bedzie ci sie nauczyc na rolkach z kolkami o wiekszej srednicy niz te 80mm. Aczkolwiek mysle ze te 84 - 90mm dramatem nie bedzie. Nie ma co sie pchac w setki na pierwszy raz bo jak wystartujesz to pewnie skonczy sie tragicznym upadkiem czy innym dachowaniem.
Firma Powerslide, jest firma dobra, ale nie slynie z superowej jakosci, takze mysle ze Rollerblade'y beda lepszym wyborem. Dla mnie te rolki do fitnessu niczym sie nie roznia poza parametrami lozysk, kolek, dlugosci szyny, czy bajerami w bucie. Rolka ma byc wygodna i solidnie zbudowana.
Przemyśl zakup tego modelu:
http://www.zicoracing.com/index.php?products=product&prod_id=300
Kółka 84mm na początek to nic strasznego, a jak je zajeździsz wkładasz 90mm. 100mm nie szukaj, w tym przedziale cenowym znajdziesz jedynie Fila FM100, a to prawdziwe kloce jeśli chodzi o wagę, but jest niewygodny, wentylacja niemal żadna, kółka tragiczne a jedyną ich zaletą jest szyna, która i tak nie jest szczytem osiągnięć technicznych... (wiem co mówię, bo leżą i kurzą się w domu xD). Zresztą, jeśli nie myślisz o startach w maratonach czy biciu rekordów, to 100mm są Ci całkowicie zbędne, a na dobry model na takich kółkach to trzeba wyłozyć minimum 900 złotych.
Edit: oczywiście pisząc o Filach miałem na mysli model zeszłoroczny, pełno go jeszcze po sklepach sportowych, po cenie ok 500 złotych. Za model 2009 licza sobie 899 zł co jest ceną absurdalną, biorąc pod uwagę całokształt tych rolek.
a jezdzisz moze na lyzwach? bo jesli tak to spokojnie ogarniesz rolki i warto kupic cos lepszego . 🙂
maratony w przyszłości rozważam, ale w dalszej myślę,że dwa sezony to minimum żeby w ogóle myśleć o maratonie :unsure: ciekawe te roces i z drugiej strony dość tanie. Jak u nich z jakością ?
aktualnie nie, ale na łyżwach kiedyś opanowałem poruszanie się do przodu i skręcanie. Tyle że to było dawno temu.
Roces to dobra firma, ich produkty imo są tak dobre jak te Rollerblade. Nawet jesli ktoś się z tym nie zgodzi, na pewno nie powie że robią rolki złe - to czołówka branży. Ja to widzę tak: tip top ale w wąskiej specjalizacji: SEBA. RB i Roces to czołówka bardziej masowego rynku, za nimi stoi K2 (ostatnio chyba ktoś się w tej firmie obudził i wdrażają nowe rozwiązania, więc niedługo pewnie liderów dogonią), potem Powerslide (to chyba najbardziej rozwojowa firma w tym momencie), Fila (mają niektóre modele udane, a inne to totalny niewypał), za nimi Bladerunner (kryzysowa marka RB xD), Nike Bauer, Oxelo (w gruńcie rzeczy niemal wszystkie te rolki to klony markowych, tylko że wykonane z tańszych materiałów i z o wiele mniejszą dbałością) potem długo długo nic i w końcu bardziej przepłacona chińszczyzna - spokey, tempish, nils, enero, signa, rollerderby i mniej przepłacona czyli wszystkie marketówki - skorupy na plastikowych kółkach.
Oczywiscie biorę pod uwagę rolki rekreacyjne/freestyle. Taki np. Powerslide jest bardzo wysoko jeśli chodzi o produkcje szyn do jazdy szybkiej, Fila tez robi przyzwoite.
No to czeka mnie wizyta w sklepie w łomiankach no i zobaczymy co wchodzi na mojego ogromnego platfusa.
Jak wyglądam za okno to już mnie tak nosi,żeby pojeździć ... jeszcze roweru nie mam w mieszkaniu więc tylko spacery i biegane zostaje 🙂
pewnie moja radość z rolek wstępnie dość czybko zostanie zweryfikowana przez umiejętnosci, no ale jak nie boli to nie uczy 🙂
Herb napisał:
Ja to widzę tak: tip top ale w wąskiej specjalizacji: SEBA. RB i Roces to czołówka bardziej masowego rynku, za nimi stoi K2 (ostatnio chyba ktoś się w tej firmie obudził i wdrażają nowe rozwiązania, więc niedługo pewnie liderów dogonią), potem Powerslide
jakieś żarty sobie robisz, powerslide bije na głowe RB i Roces nie wspomne już o K2, Fila czy innych ...
popatrz na Celle II wykonanie w stosunku do ceny i możliwości, już nawet nie pisze o Skali czy Hardcore Evo. I ostatni wątek patrząc z mojego punktu widzenia pisze teraz o freestyle/freeride moze troche rekreacji ;] to zastanowiłbym się porzadnie nad wyborem miedzy SEBA a POWERSLIDE...
ps. jako I rolki polecam coś z pozycji powerslide'a lepiej wydać te kila złotych na coś porządnego a nie kupować "badziewia" ...chyba jeszcze nikt nie narzekał na powerslide'y wiec sza!
Newbe here! ^_~
Nowy S±cz/Kraków
"I wanna have fun, before I die"
gg#5495503
co do nazekania na PSy ... pogadaj z Borutą B)
gg: I9ooo9 :: Photoshop for the win ! 😀
no tak Boruta jak zwykle narzeka :laugh: troche pompowanie buta mu zawodzi ale przyczyn może być kilka kto wie co on probowal pompowac ta rolka :woohoo: 😆
Newbe here! ^_~
Nowy S±cz/Kraków
"I wanna have fun, before I die"
gg#5495503
eightyseven napisał:
jakieś żarty sobie robisz, powerslide bije na głowe RB i Roces nie wspomne już o K2, Fila czy innych ...
popatrz na Celle II wykonanie w stosunku do ceny i możliwości, już nawet nie pisze o Skali czy Hardcore Evo. I ostatni wątek patrząc z mojego punktu widzenia pisze teraz o freestyle/freeride moze troche rekreacji ;] to zastanowiłbym się porzadnie nad wyborem miedzy SEBA a POWERSLIDE...ps. jako I rolki polecam coś z pozycji powerslide'a lepiej wydać te kila złotych na coś porządnego a nie kupować "badziewia" ...chyba jeszcze nikt nie narzekał na powerslide'y wiec sza!
Haha, a co powiesz na pekajace klamry w Cellach? Najtmerowi teraz cos z butem sie stalo. No tak - bije na glowe, ale chyba rolki Oxelo z Tesco :laugh: :laugh: :laugh:
Przekopałem całe to forum + janarolki + wrotkastwo.pl byzasięgnąć opinii na temat rolek do jazdy freeride/freestyle (we wrześniu kupuje nowe rolki i chce by było to cos naprawde dobrego) i ludzie na Powerslide narzekają. Że Maveny to była porażka, S3 mają absurdalnie umieszczone punkty mocowania szyny, Celle nie mają wyciąganego linera, obniżone drugie kółko (w modelu 2009 juz na szczęście nie), słabo trzymają stopę.
Nie czytałem gdziekolwiek, by ktoś specjalnie psioczył na jakiekolwiek Seby, Rollerblade, Rocesy, czy K2. Przeciwnie, ludzie nie mogą się przeważnie ich nachwalić.
Oczywiście, biorąc pod uwagę rolki czysto rekreacyjne, różnica nie jest juz tak wyraźnie widoczna. Ba, cena RB spark czy roces R101 to jakiś absurd, bo rolki fitness PS od nich nie odstają a mają o wiele lepszy stosunek cena/jakość. Ale jeśli chodzi tylko i wyłącznie o jakość, firma powinna świadczyć o niej przede wszystkim rolkami ze swojej najwyższej półki, a nie średniej czy budżetowej.
kup seby i problem z glowy. reszta marek to juz same dylematy cos za cos
gg: I9ooo9 :: Photoshop for the win ! 😀
Herb napisał:
Przekopałem całe to forum + janarolki + wrotkastwo.pl byzasięgnąć opinii na temat rolek do jazdy freeride/freestyle (we wrześniu kupuje nowe rolki i chce by było to cos naprawde dobrego) i ludzie na Powerslide narzekają. Że Maveny to była porażka, S3 mają absurdalnie umieszczone punkty mocowania szyny, Celle nie mają wyciąganego linera, obniżone drugie kółko (w modelu 2009 juz na szczęście nie), słabo trzymają stopę.
Nie czytałem gdziekolwiek, by ktoś specjalnie psioczył na jakiekolwiek Seby, Rollerblade, Rocesy, czy K2.
Co do S3 to faktycznie dziwna rolka ale tez jezdzi na niej mistrz swiata Robine Tesier i Skali i pewnie jeszcze wielu innych wiec radza sobie, ja sobie na nich nie radzilem :blush:
A Seba ...faktycznie Slesh dobrze mowi... poki co nie ma konkurencji (niestety ). A na RB narzekaja ,na Rocesy nie bo w zasadzie nie ma na co,jedyny ASP 100 ktory cos tam probuje zwalczyc ale jakos malo go na rynku.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy ktoś może mi rozjaśnić różnice między crossfire 360 a crossfire XT (nie pytam o to,że jedne mają żyłkę, a drugie sznurówki :silly: ) bardziej mi zależy na stronach praktycznych. Czy ten system 360 się sprawdza, a może dla kogoś sznurówki są lepsze ?
Przy odrobinie szczęscia będe w 1 majowy weekend już śmigał, ostatnie dylematy mam do rozwiania i chyba jednak padnie na crossfire :woohoo: wczoraj jeździłem już po sklepie na rolkach, dziewczyna stwiedziła,że skoro nie rozjechałem nikogo i nie powywracałem szaf to mam potencjał i szybo się będę uczył B) mam nadzieję, że to słowa prorocze bo jak widzę ładnie jeżdżących rolkarzy to już mnie nosi żeby tez jeździć. Oby nie było rozczarowania :blink:
Na twoim miejscu brałbym XT. Najważniejsze rzeczy czyli szyna i but są te same. Jest różnica w łożyskach, ale wątpię czy kolosalna, kółka to u RB słaby punkt, nawet w Twisterach szybko się zużywają, a minimalna różnica w twardości nie powinna wpływać w jakikolwiek negatywny sposób na jazdę.
Co do systemu szybkiego sznurowania - własnie dlatego nie brałbym 360. Po prostu nie ufam takim wynalazkom i imo nie są one lepsze od tradycyjnych sznurówek. Gdyby były równie niezawodne i trwałe co wiązanie na sznurówki, podobne gadżety byłyby montowane w rolkach do szeroko pojętej jazdy wyczynowej. Ja nie widziałem dobrych rolek do agressive, slalomu czy jazdy szybkiej z czymś takim...
Niby różnica w cenie ok. 50 złotych to niedużo, gwarancja na rolki pewnie będzie 2-letnia, ale chyba lepiej poświecić 2 minuty na zawiązanie rolek i jeździć zamiast czekać aż wrócą z serwisu bo mechanizm wiązania padł. No i zawsze można sobie dokupić sznurówki w ulubionym kolorze xD
Ostatni post: Kicking asphalt 2025 Najnowszy użytkownik: drews2563305142 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte