Freeride, powrót po latach, nie mała waga 😉
Witam wszystkich serdecznie, mam szybkie i bardzo pospolite tutaj pytanie - jakie rolki kupić?
Doświadczenie:
Jako nastolatek rolki freeride, następnie do jazdy agresywnej..
Minęło lat ok 15 ale chętnie bym się oderwał od codzienności, więc pomyślałem znowu o freeride, zmieniła się jednak WAGA, na dzień dzisiejszy ok 110-120kg, oby z czasem topniała 😉
Pytanie właściwe - czy z moją wagą muszę zwrócić szczególnie na coś uwagę? Jakie parametry powinny mieć rolki - kółka, łożyska..?
Powiem szczerze że raczej będę rozglądał się za używanym sprzętem na chwilę obecną. Marki z którymi miałem w życiu do czynienia to Rollerblade, Roces, K2.
Wizualnie, konstrukcyjnie i ogólnikowo przemawiają do mnie K2, niestety na szybko nie znalazłem informacji czym się różni np model Velocity od Kinetic itd.. Czy ktoś może mi powiedzieć coś na temat Salomona? Bo buty to ok, wiem że produkują (być może nie sami, ale jednak trochę modeli jest) ale rolki Salomona?
Mam nadzieję że coś mi doradzicie 🙂 Pozdrawiam serdecznie!
Dla Ciebie do freeride to Rollerblade, Powerslide albo Roces - skorupowe, skoro planujesz freeride i taka waga. Miękki but się od razu podda.
K2 odpuść. Się rozlecą.
Rolki z mocowaniem szyny na nitach odpuść. Się urwą.
Rollerblade: Fusion, Twister, Maxxum, RB80, Storm. W takiej chyba kolejności.
Powerslide: wszelakiej maści klony z butem Imperial, możesz też poprzymierzać usztywnione VIrusy (i napisać nam o nich wrażenia z użytkowania, bo jakoś nie są popularne 😉 )
Roces: Metropolis.
Myk polega na tym, że trzeba mierzyć różne modele różnych producentów i wziąć najlepiej dopasowaną. Wiadomo, że nie może być luzu - tzn. zbytecznego luzu. Ale nie mogą też gnieść, bo trzeba będzie grzać i rozpychać skorupę.
Wytrzymałościowo wszystkie powyższe powinny być ok, ale nie próbuj skoków dopóki nie zjedziesz z wagą. 🙂
Dygresja:
A waga schodzi w dół od michy, a nie sportu - sport pomaga, ale nie jest wystarczający. Potrzebne jest trzymanie kontroli nad bilansem dziennym.
Dlatego zestaw kontrolny na komóreczce: MyFitnessPal do rejestracji tego co się je i Endomondo do rejestracji tego co się spala plus połączenie między nimi.
Do tego sprawdzasz sobie na kalkulatorze online jaką masz dobową Całkowitą Przemianę Materii (np. ja mam 2600 kca, kalkulator do znalezienia onlinel) odejmujesz od niej odpowiednio dużo kalorii (ja ustawiłem -1000, ale motywację miałem dużą i dużo ćwiczyłem, więc nie wystąpił efekt zatrzymania metabolizmu, na początek proponuję -500 kcal, potem zobaczysz, nie powinno spadać szybciej niż kilogram na tydzień) i starasz się dojść do bilansu netto 2100. Bilansu netto, czyli jeśli np. pojeździsz na rolkach ostro godzinę i spalisz te 700 kcal, to o tyle więcej możesz zjeść.
Uwaga na kaloryczność potraw! MyFitnessPal ma wbudowane tabele i większość składników tam jest, ale przy potrawach złożonych trudno jest to liczyć. Prościej jest zjadać proste posiłki. Podstępne są sosy - nigdy nie wiadomo ile w nich jest i trochę też zupy - wystarczy lekka zmiana (np. lekkie zabielenie) i kaloryczność jest razy dwa.
A jakbyś nie chciał skakać to Rollerblade Igniter dadzą radę. Pewnie tez Powerslide Phuzion wyższe modele np. 6 lub 7. Miękki but gorzej trzyma nogę, ale jest wygodniejszy na długie jazdy. Tzn. np. dla mnie miękki but Macroblade nie był wygodny, bo nie miałem wystarczająco dobrego trzymania stopy przy dużej wadze robiło się wszystko kłapciate i bez sensu. Dopiero po przejściu na skorupę poczułem w miarę dobrą kontrolę. Tzn. w miękkim bucie tez trochę skakałem (zgadnij czemu poszły mi nity? 😉 ) i robiłem jakieś proste triki, ale ciągle kombinowałem z wkładkami i wymieniłem sznurówki na woskowane hokejowe, żeby lepiej dociskać.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Do tego sprawdzasz sobie na kalkulatorze online jaką masz dobową Całkowitą Przemianę Materii
Da sie to zrobic online...?
Bo jak mi robili to stawalem na specjalnej wadze, ktora potem wypluwala cala liste parametrow, proporcje miesni do tluszczu, kosci, nawodnienia itp i na tej podstawie bylo to wyliczane.
Fajna rzecz, swietna podstawa do budowania spersonalizowanej diety, dokladnie takiej jak dana osoba potrzebuje.
TOMCAT - bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Dygresja bardzo trafiona 😉
Wracając do tematu, hmmm - fajne modele przede wszystkim wizualnie, chociaż nie kładę na to nacisku bo jak wspomniałem chciałbym kupić coś używanego - szkoda mi $$$, wydatków jest zawsze więcej niż funduszy + priorytety..= low budżet 😉
Co do skakania - nie będę, no chyba że przez próg zwalniający, ale schody, poręcze etc odpada zupełnie.
Może przedstawię kilka propozycji o których myślałem ja:
http://allegro.pl/rolki-roces-46-29-5cm-70mm-82a-ploza-aluminiowa-i6150400409.html#thumb/1
http://olx.pl/oferta/rollerblade-spark-tc-80-CID767-IDfnLEF.html
http://olx.pl/oferta/rolki-zestaw-ochraniaczy-torba-pasek-CID767-IDdvthf.html
Czy coś z powyższych się nadaje na początek - czyt. na aktualny sezon, bo nie wiem czy się wkręcę na dłużej.
Z powyższych proponowałbym brać pod uwagę Twistery lub Rocesy dokładnie w tej kolejności.
Tak, jest online, tylko wiesz, to nie jest po aptekarsku, a zgrubnie. Bardzo zgrubnie. Dla mnie wystarczyło.
Np. ten: http://vitalia.pl/index.php/mid/6/fid/22/diety/odchudzanie&act=cpm
MyFitnessPal potrafi trzymać też kontrolę nad makro, ale nie każda wymieniona tam karma ma to podane.
No ale jest to na tyle precyzyjne, że widać mój problem z za dużą podażą węgli i zbyt małą białek i tłuszczy.
Jest to w każdym razie coś od czego można zacząć, a potem udoskonalać patrząc na efekty.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Ostatecznie kupiłem:
Rollerblade spark TC 80 - 190zł - wiem że to nie to co proponowaliście, jednak cena tutaj była dosyć sporym wyznacznikiem na dzień dzisiejszy.
Myślę że po kilku przejazdach się nie skończą, zobaczymy w jakim stopniu się wkręcę, jeżeli przelatam ten sezon w miarę to pomyślę nad zakupem czegoś z proponowanych modeli, przynajmniej założę większy budżet.
Panowie wielkie dziękuję dla Was. Teraz muszę się dokształcić w temacie przygotowania sprzętu na sezon oraz konserwacji.
Pozdrawiam,
panda.
Napisz kiedyś jak Sparki przeżyły Twoją masę .Może zweryfikuje to mój pogląd na tą kwestię 🙂 Powodzenia.
Jasne, nie ma problemu, nie wiem jaką wagę miał gość który ich używał przede mną. Kółka nie chodzą całkiem cicho, dlatego kombinuje czym je nasmarować po wyczyszczeniu... Myślę że jak przeprowadzę taki serwis to będzie OK. Martwi mnie jedynie że łożyska są zamknięte metalową osłonką - SG7. Dziś sprawdzę komfort jazdy, później czyszczenie i jeszcze jeden test. W międzyczasie przydało by się wyprać wkładki.. - macie pojęcie ile to schnie, bo chciałbym korzystać puki urlop panuje w moim życiu 🙂
Martwi mnie jedynie że łożyska są zamknięte metalową osłonką - SG7
Jak jest c-ring to bez problemu da sie go wyciagnac igłą, a potem zdjac oslonke.
Szybkie sprawozdanie, generalnie z jazdą na rolkach jest jak z jazdą na rowerze.. tego się nie zapomina 🙂 Szybko powróciłem do tematu.
Niestety już po kilkunastu? minutach jazdy strasznie mnie bolały stopy w tym miejscu:

Nie wiem czy jest to spowodowane moją wagą - w jakimś stopniu na pewno, jednak być może mógłbym zastosować jakieś wkładki..? Co myślicie?
Moje łożyska są jak w tym temacie:
W zasadzie chciałem je tylko przemyć WD40, a następnie spróbować wstrzyknąć smar małą strzykawką.. - zastanawiam się tylko czy nie rozebrać ich faktycznie z jednej strony i nasmarować jak trzeba, co będzie za dużo to się samo wytrąci z łożyska. Jak Wy to widzicie?
Wszystkie SG7 otwórz z jednej strony osłonki wyrzuć po czyszczeniu i konserwacji otwartą stroną zakładasz do wnętrza koła.
https://www.youtube.com/watch?v=uIXQcQfCMb4#t
Skopiowany ostatni post z mojego tematu,po wczorajszym wpakowaniu się w burzę
Łożyska dają radę 🙂 Ja na wszelki wypadek z racji tego że nie pierwszy raz wpakowałem się w burzę cały czas mam w gotowości butelkę z benzyną ekstrakcyjną 🙂 Szybki demontaż, kąpiel,napsikanie WD40,suszenie (suszarką do włosów żony 😉 ) i ponowna konserwacja WD40silikon.Jak na razie się kręcą bez zastrzeżeń, zauważyłem że przy mojej wadze bardziej daje wycisk łożyskom jazda po np.kostce brukowej i powodowane tym przeciążenia, kilka SG7 poległo na tym nieodwracalnie,HTO staram się bardziej oszczędzać. 😉
Z tym bólem stop - może staraj się jeździć bardziej na zewnętrznych krawędziach.
No i zawsze jeszcze możesz spróbować dodatkową wkładkę. Dla mnie to bardzo dużo potrafi zmienić. Np. w łyżwach Bauera bez wkładki wytrzymuję do pół godziny ze względu na ból dołu stopy. Z byle jaką wkładką prawie nie ma ograniczeń - nacisk się rozchodzi 🙂
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Dla Ciebie do freeride to Rollerblade, Powerslide albo Roces - skorupowe, skoro planujesz freeride i taka waga.
Rolki z mocowaniem szyny na nitach odpuść. Się urwą.
Rollerblade: Fusion, Twister, Maxxum, RB80, Storm. W takiej chyba kolejności.
Powerslide: wszelakiej maści klony z butem Imperial, możesz też poprzymierzać usztywnione VIrusy (i napisać nam o nich wrażenia z użytkowania, bo jakoś nie są popularne 😉 )
Roces: Metropolis.
Panie kolego szybkie pytanie mam, czy model RB Fusion 3 - z szyną kompozytową będą również OK, czy wszystkie modele mają mieć szynę aluminiową? Pytam ponieważ rozglądam się za polecanymi mi modelami rolek.
Mały update taki że rolki zostały całe rozebrane, wymyte, łożyska wyczyszczone oraz nasmarowane i poskładane wszystko do kupy wraz z nowymi wkładkami... Jutro będzie próba, niestety wcześniej nie byłem w stanie, plany się pozmieniały wraz z pogodą 🙂
Pozdrawiam.
Przy dużych obciążeniach szyna musi być sztywna. Zdecydowanie aluminium!
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Witam po drugim podejściu, na początek kilka danych pomiarowych, niestety nie włączyłem liczydła od razu, tylko po przejechaniu pierwszego kółka czyli ok 4,5KM:
czas trwania: 50min
dystans: 9km (w sumie ok.13)
spalone kalorie 😀 700
średnia prędkość 10,3km/h
maks. prędkość: 32,3km/h
A teraz moje odczucia..: wymieniłem wkładki na jakieś sport z Deichmanna, co generalnie poszło na plus użytkowania rolek. Nie bolały mnie one tak szybko jak za 1 razem, natomiast po spędzeniu w sumie ok 3h, czułem że coś już jest nie tak, miałem siły i w sumie chęci na jeszcze ze dwa kółeczka ale moje stopy były już bardzo zmęczone w jednym miejscu, wręcz odrobinę spuchnięte. Podczas jazdy nie czułem że mnie coś obciera czy jest za ciasno.
Teraz pytanie, czy wypróbować innych wkładek? Czy to kwestia wzmocnienia stopy? Niestety także nadwagi?
Co do samych rolek to jestem w miarę zadowolony, szły cicho, lekko i była to niesamowita przyjemność dla mnie, dawno tak dobrze się nie bawiłem - szczególnie w sportowy sposób 🙂
Czuję że może to być dla mnie przygoda na dłużej, jednak nie do końca jestem przekonany do tego sprzętu który aktualnie posiadam. Chciałbym pojechać nieco szybciej, jednak lubię też się poobracać, pojeździć tyłem, pobawić w jakiś slalom. Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Nie wiem czy pójść w nieco większe kółka czy może sama wymiana łożysk np na SG9(SG czy ABEC?) będzie dla mnie odczuwalna?
Przede wszystkim, moje stopy nie mogą się tak męczyć - co z tym zrobić, ewentualnie za czym się rozglądać? Czy to jest kwestia linera czy czego?
Po 3 godzinach w rolkach zmęczenie stóp jest raczej normalne. Możesz kombinować z innymi wkładkami, poluzować trochę zapięcia, ale do dłuższego wysiłku trzeba się po prostu przyzwyczaić i dać stopom trochę odpocząć co jakiś czas.
Łożyska niewiele zmienią. Prędzej inwestowałbym w twardsze kółka, zwłaszcza że więcej ważysz. Nawet na kołach 80mm można jeździć ze średnią powyżej 20km/h, tylko trzeba mieć dobrą trasę i trochę kondycji. Jakieś podstawy slalomu i obroty możesz zacząć ćwiczyć nawet na tych rolkach, a jak się spodoba, to zmienić je na sprzęt dedykowany.
Myślę także nad jakimiś customami jeżeli miało by to coś zmienić. Czy jest jakiś sklep na śląsku w którym mógłbym przymierzyć kilka topowych modeli? Co do twardości rolek, trochę boję się tego że twardsze rolki będą miały gorszy grip.. - czy jestem w błędzie? Biorę to tak trochę na logikę z motoryzacji, gdzie miękka guma trzyma się asfaltu jak przyklejona, twardsza znacznie szybciej straci przyczepność, a tego bym nie chciał.
Katowice i okolice: SportRebel, EdgeShop, Bladeville.
Co do kółek, to generalnie ta logika jest słuszna, ale nie uwzględnia różnic w mieszance. Kiepskie kółka nawet miękkie mogą źle trzymać, a są kółka, które potrafią łączyć przyczepność z twardością, ale trzeba na nie trochę więcej wydać.
Ostatni post: Kicking asphalt 2025 Najnowszy użytkownik: drews2563305142 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte