Początki z Seba FRX Deluxe 80.
Mnie mocno ogranicza rozsądek, czy jak kto woli strach. 😉
Story of my life. 🙂 😆
Ale... czasami mnie nachodzi taki diabełek i zaczyna się wymyślanie jakichś nowych ruchów.
NIgdy mi to na sucho nie uchodzi, ale jest fun! 😉
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Jakby mnie nie ograniczał.. 😛 Po prostu katuje, katuje i jeszcze raz katuje te same ruchy aż się do nich przyzwyczajam i jestem w stanie je wykonywać przy większych prędkościach. I tak w kołko. Mi to daje mega fun, tak jak Tomcat pisze 😀 Moje rolki spokojnie wyglądają na parę lat a nie miesięcy. Ale nie po to kupowałem role w skorupie, żeby cisnąć sam fitness. Zresztą na czymś musiałem się nauczyć jeździć. Bstopa umiem tylko dzięki jeździe tyłem bo inaczej bym się bał przejścia. Powerslida zaczynałem się uczyć od jazdy tyłem, bardzo szybko poszło. Jednak sama jazda tyłem to inna bajka...katuje już długo a ciężko mi robić przekładankę będąc odwróconym przez któryś z barków. Do tego potrzebny jest mega balans ciałem - doświadczenie. No, przynajmniej przy sensownych prędkościach. Samego magica już spokojnie parę godzin ćwiczę a nadal lipnie wychodzi, bo mnie ściąga w prawo. Ale mimo wszystko jest bardzo fajny bo szybko wyhamowuje i jest całkiem stabilny. Chociaż na mieście przy przejściu na pasach bałbym się robić...chyba. Na równym asfalcie to inna bajka z takimi manewrami.
Jest taka szyna na ali 3x110 https://www.aliexpress.com/wholesale?spm=2114.search0104.8.19.5GhAHX&initiative_id=QRW_20170728082341&SearchText=frame+slalom&productId=32667734279. Na wrotarskim targu mówili, że jest lepsza od powerslidowej montowanej w megacruiserach. Oj kusi kusi, kółka to musiałbym z Polski jakoś ogarnąć bo na ali bez sensu chyba. Tylko nie wiem czy jej potrzebuje...tak to jest. Zacząłem zarabiać, wydatków nie mam to chce się wydawać xD No i liczyć się z tym, że będzie szła do miesiąca. Parę rzeczy już zamawiałem z chin.
Chciałbym trochę szybciej jeździć ale zachować fajną zwrotność.
Z Chińczykiem nie wiesz nigdy na ile produkcja jest powtarzalna. 😉 Ja bym się w to nie ładował. Szukaj na spokojnie używki Powerslide Pleasure Tool albo RB 3WD.
Pewnie masz racje 😛 Jestem tylko ciekawy czy 3WD pasowałaby do moich seb. To frxy więc nie mają masy otworów jak reszta frów. Ja mam tylko coś takiego.
Byłem dziś pojeździć, ćwiczyłem trochę 180-tkę, fajne już wchodzi. Po skoku trzeba się mocno pochylić przynajmniej jak się wchodzi w jazdę tyłem. Fajna sprawa. Tego magica to ja nigdy się nie naucze..ciągle mnie ściąga na prawą strone. Dodam, że lewą noga jest z przodu i to nią zaczynam ślizg.
Za każdym razem coś tam ćwiczę jazdę na jednej nodze, raz więcej raz mniej i...nadal nie wiem jak można się tak rozpędzać. Serio, to wydaje się być absurdalne.
Szyny RB zazwyczaj pasują do rolek Seba.
Ale np szyny Powerslide źle pasują do RB 🙂
Jest jeszcze najbardziej uniwersalna Supersonic Flying Eagle.
Albo oryginalna Seba 3x110, która jest obecnie w Fr i Trixach.
Za miesiąc przeprowadzka do Gdańska, jak myślicie będzie gdzie jeździć? :laugh:
Kilka dni temu bylem w Gdyni. Beznadziejne miasto do jazdy na rolkach 🙂
Chyba najlepsza Warszawa... szerokie chodniki, dużo przestrzeni. Jeszcze tam nie jeździłem, ale zamierzam.
Gdynia może najlepsza w Trójmieście nie jest ale parę fajnych miejscowek ma. Trzeba było się wcześniej pytać to coś bym doradził. Najgorzej będzie w Sopocie a w Gdańsku jest mnóstwo tras i miejscowek do rolkowania.
W Trójmieście bardzo prężnie działa ekipa Roll4all. Organizują mnóstwo zajęć i rozmaitych eventów w Trójmieście i okolicach. Będzie Pan zadowolony 🙂
Gdynia może najlepsza w Trójmieście nie jest ale parę fajnych miejscowek ma. Trzeba było się wcześniej pytać to coś bym doradził. Najgorzej będzie w Sopocie a w Gdańsku jest mnóstwo tras i miejscowek do rolkowania.
W Trójmieście bardzo prężnie działa ekipa Roll4all. Organizują mnóstwo zajęć i rozmaitych eventów w Trójmieście i okolicach. Będzie Pan zadowolony 🙂
Widziałem nawet jednego freeridera 🙂 przypuszczam, że miejscówki gdzieś są, ale w centrum to sporo kostki itp... i to takiej gdzie można orła wywinać 🙂
Ale samo miasto bardziej mi sie podoba niż Gdańsk 🙂
Asfalt OK, szerokie ulice. Ale chodniki dosyć kiepskie.
Bylem 2 dni i dużo nie widziałem:) ładne miasto nawet.
I mało gołębi; ) nie lubię gołębi! :laugh:
Może będę za tydzień znów, to wezmę rolki i pojezdze. Jesli jesteś z okolicy to daj znać.
Ja jestem z Gdańska ale w Gdynia praca.
Za tydzień akurat będę zwiedzał Słowackie rolkostrady a na powrót nedz. Pon. Dwa dni zamierzamy spędzić w Krakowie, oczywiście też na rolkach.
Co do Gdyni to w okolicy Daru Pomorza są takie miejscówki do Free. Schody, murki do poskakania a nawierzchnia aż za gładka. Do tego masz blisko Bulwar Nadmorski kultowe miejsce do jazdy na rolkach i na pewno tam wielu spotkasz. Na końcu Bulwaru w stronę Sopotu jest miejscówka na kubeczki. Jedynie teraz sezon i mnóstwo ludzi tam będzie.
Jest też Sk8plaza fajny skatepark. I na ogromnym parkingu pod centrum handlowym Riviera spotykają sie też slalomiści. To tylko samo centrum, pewnie jest jeszcze gdzie pojeździć ale tego już nie znam.
Za tydzień jak wyżej, będziemy na południu ale jakbyś bywał w Trójmieście jeszcze dawaj znać.
To super z tym Gdańskiem, nie mogę się doczekać ogarniania nowych miejscówek. Lubie sobie śmigać po jakiś ulicach czy trasach których nie znam, fajny wtedy klimacik. Szczególnie wieczorem.. 😉
Nareszcie! Powoli udaje mi się jechać do przodu na jednej rolce :woohoo: Przyszedł moment w którym ogarnąłem, że trzeba się nią odpychać :whistle: oczywista sprawa jakby nie patrzeć. Męcząca sprawa.
Nie wiem co się dzieje ale nie jestem w stanie robić magicslida w lini prostej..zawsze mnie ściąga. Chyba muszę się nagrać i zobaczyć co nie tak.
Andree, mówiłeś, że liner seby jest gruby..nie mam porównania ale w palcach to na pewno nie. Przy kostce i pięcie może tak ale dalej jest raczej cienki. Chociaż, jak mówiłem nie mam porównania.
Gratulacje za napęd na jednej nodze!
Ja ciągle to robię z podparciem przednim kółkiem drugiej nogi.
I tak! Bardzo męczące 😉
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Napęd.. :laugh: napędem bym tego nie nazwał. Mówiąc, że powoli mi się udaje mam na myśli bardzo powoli :woohoo: Z tym podparciem muszę spróbować, pewnie będzie lepiej.
Nareszcie! Powoli udaje mi się jechać do przodu na jednej rolce :woohoo: Przyszedł moment w którym ogarnąłem, że trzeba się nią odpychać :whistle: oczywista sprawa jakby nie patrzeć. Męcząca sprawa.
Nie wiem co się dzieje ale nie jestem w stanie robić magicslida w lini prostej..zawsze mnie ściąga. Chyba muszę się nagrać i zobaczyć co nie tak.
Andree, mówiłeś, że liner seby jest gruby..nie mam porównania ale w palcach to na pewno nie. Przy kostce i pięcie może tak ale dalej jest raczej cienki. Chociaż, jak mówiłem nie mam porównania.
Masz nowy liner, ja miałem na mysli ten zwykly, stary, który byl wczesniej. Tamten jest naprawdę sporej grubośći. Ale i ten również jest lepszy od tego zwyklego szmaciaka RB. Mialem przyjemność go mierzyć i był OK. Stary Seby trochę grubszy, ale nowy również bardzo wygodny. Szczególnie dobre trzymanie w pięcie, co jest najistotniejsze w linerze.
Hmm..możliwe 😛 Na trzymanie faktycznie nie narzekam, stopa się w środku nie przesuwa. W ogóle fajnie z rozmiarówką trafiłem bo rozmiar 45 to już większa skorupa.
Są jakieś opcje sprawdzenia czy szyna pasuje do buta? Opinie z neta powinny wystarczyć...
Najchętniej bym kupił szynę 310 od Seby ale cena jest tak zaporowa, że aż żal cztery litery ściska :pinch: Supersonic powinien pasować i być bardzo okej...Zresztą po co szukam jak i tak teraz nie kupie :laugh: Może we wrześniu/październiku. Taki set by trochę kosztował. Bo to całe podwozie a nie tylko szyna...
Tak to jest, zawsze chce się więcej i więcej.
Dzisiaj znów byłem na rolkach i napęd jednonożny z podparciem jednego kółka na drugiej rolce jest łatwiejszy niż bez 😉 Niby jedno kółeczko a różnica duża 😛
Ćwicz, ćwicz. Ja nie mogę. Przegonisz mnie 😉
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Ja wychodzę z założenia, że powinno się mieć jeden zestaw 4x80mm w magazynie 🙂 i tak też chcę zrobić. Wszystkie zabawy, nauka itp najlepiej wychodzi na wlasnie takim układzie. Przyklad filmiku który załącze niżej.
Jesli bym zmieniał na coś innego, to chyba 4x90. Dlaczego? 3x110 na podobnej dlugosci szynie mija sie z celem. Nie po to zmienilbym uklad by wciaz mieć podobna stabilnosc i zwrotnosc. Szyna 4x90 daje zupelnie inne uczucie stabilnosci oraz zwrotnosci. Zwrotnosc jest mniejsza, ale do zwyklej jazdy po miescie idealna. Lepiej sie slidy robi, lepiej laduje po skoku, jest szybsza i pochlania mniej energii. Wszystkie 3x110 wlasciwie nie zmieniaja wiele. Jedynie może 3WD bym zaryzykowal. Ale to wciąż bardziej 4x80 niż 4x90 🙂
Dodatkowo na 4x90 bezpieczniej zjeżdżać z góry, zaczynać zabawe w downhill.
Z kolei 4x80 fajne do wyglupow, kubeczkow, zabawy.
Dlatego będę celował w 4x90 z jakimiś fajnymi koleczkami.
Im dłuższa szyna, tym pewniejsza jazda na duzej prędkości i fajnie sie skacze na takiej 🙂 można więcej zrobić szybko jadąc. Nierówności tez ładnie się pokonuje.
Dla mnie raczej 4x90 jest tym czego szukam, jako odskocznia od 4x80. Spełnia wszystko czego mi aktualnie brakuje.
Gdybym nie miał 4x80, to z pewnością kupilbym coś z 3x110 na krótkiej szyniie, ale mam juz jedna krótką szynę, po co mi dwie? Jako szyna nr 3, OK czemu nie, ale nie jako szyna nr 2 🙂 bez sensu.
Sytuacja trochę inaczej wygląda z 3wd, tam długość jest 255 i fajna opcja mająć juz 4x80 i 4x90. 3 całkowicie różne szyny, długością 3wd bliżej 4x80 i stabilnością. A prędkością blisko jej do 4x90. Czyli takie połączenie... jako szyna nr 3 czemu nie.
Ostatnio mi światło 4x100 na miasto... ale to juz chyba przesada. Aczkolwiek Maxxum 100 jest podpisany jako model Urban 🙂
Z kolei jesli brać pod uwagę 3wd, to dlaczego nie kupić 3x125 z dlugoscia 255 🙂
Opcji jest tyle, że aż głowa boli... z 3-4 szyny na miasto by się przydały 🙂
I to bardzo lubię w 243mm i 80.. te zabawy w jakieś obroty, a la slalom, skoki i slidy.. Ale chciałbym poczuć więcej stabilności przy zjazdach i jeździć szybciej po prostu. Nie wiem czy 3x110 mi to zaoferuje. Odczuwam długość szyny przy odepchnięciach-czuje, że mi jej brakuje, nie wiem jak jest na dłuższej ale wyobrażam sobie, że na pewno lepiej pod tym względem. Tylko czy 3x110 da mi aż taką różnice jeśli chodzi o odepchnięcia/prędkość? Może szukam czegoś w stylu 4x100...
Skończy się na tym, że kupię zestaw do speeda i będę śmigał maratony a w sebach na miasto z szyną tą co mam :laugh: Kto wie, dużo było takich co zaczynało slalom/agressive/urban a teraz jeżdżą speeda 😉 A lubię pośmigać większe odległości, pobawić się w technike i czasy więc całkiem możliwe.
Banan daje ogromną różnicę w slalomie?
Życzę wytrwałego powrotu do zdrowia Tomcat 🙂 Czasem tak ciężko zrezygnować z samego siebie 😉
Tych opcji jest za dużo..masz rację. Musze skończyć ten temat i wrócić do niego jak faktycznie będę czegoś potrzebował.
Ostatni post: Kicking asphalt 2025 Najnowszy użytkownik: drews2563305142 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte