Zmiana szyny z 4x80 na 3x110 - jaka?
Witam wszystkich 😀
Ostatnio naszła mnie ochota na zmianę szyny z 4x80 na 3x110 lub większe rozmiary, ale z tego co wiem to dla początkującego lepiej chyba nie pchać się w większe rozmiary niż 110, chciałem sobie pojeździć dłuższe trasy bo po mieście się trochę znudziło 😛
I tu pytanie jakie szyny i kółka, dla informacji mam but od rollerblade twister le z 2014 z montażem ssm 165mm, mój budżet niestety jest ograniczony bo do 300 zł mogę wydać na szynę razem z kółkami więc pewnie szukam używanej, wiem że to nie jest powalająca cena ale wiem że da się za tą cenę coś znaleźć bo nie raz widziałem ciekawe oferty za taką cenę. Z tego co czytałem pod jednym postem najsensowniejsze szyny do tego buta rollerblade będzie: Rollberblade 3WD i flying eagle supersonic czy to prawda? Czy jakieś inne też będą pasować tzw, czy szyna nie będzie wysunięta itp, itp, bo wiem że inne wszystkie z tym montażem będą pasować czy tylko będzie ta wygoda itp. Kolega też ma rolki które też mają 3 kółka 110mm i sobie sprawdzę u niego jak to się jeździ na nich :D]
p.s na olx znalazłem taką oferte- https://www.olx.pl/oferta/szyny-rolki-3x125mm-6-kolek-120mm-gliwice-CID767-IDtUF5Z.html , jedynie co to te kółka moim zdaniem są dosyć takie słabsze, bo 3 sztuki takich kółek kosztują około 40 zł nawet w mediaexpert...
Do swoich Twisterów Edge X 4x80 zakupiłem szynę: Rollerblade 3WD 3x110 Urban Pack.
+3cm w górę i +1cm wzdłuż.
Mój pierwszy kontakt z większymi kółkami. Przełożyłem szynę, wsiadłem w buty i nie czuję żadnej różnicy :woohoo:
Jeździ się identycznie. Nie wiem co sobie myślałem. Wszystkie slajdy, obroty wchodzą od razu. Niestety szybkość też ta sama. Nie udało mi się pobić rekordu okrążenia. Być może łatwiej było utrzymywać prędkość mniejszym nakładem sił.
Po 20 minutach jednak szynę przełożyłem Dorocie, która jeździ w takich samych butach. Wrażenia podobne - łatwizna.
Różnicę poczułem jak dokręciłem sobie stare 80mm. No i nagle moje panowanie nad rolkami jakby wzrosło o klasę 😉
Wniosek - nie bać się zmian rolek. Chyba od razu wystrzelę w najtwardsze speedówy i od razu 3x125.
Czesc, mam pytanko, bo wlasnie stoje przed podobnym dylematem, mam edge 4x80 i zastanawiam sie nad 3x110. Czytajac Ciebie, zakupy wiekszych kółek wydaje sie być bezsensowny, czy taka jest twoja opinia? Jie chce wyrzucić 900 zł w błoto.
Wysłany przez: @pietaDo swoich Twisterów Edge X 4x80 zakupiłem szynę: Rollerblade 3WD 3x110 Urban Pack.
+3cm w górę i +1cm wzdłuż.Mój pierwszy kontakt z większymi kółkami. Przełożyłem szynę, wsiadłem w buty i nie czuję żadnej różnicy :woohoo:
Jeździ się identycznie. Nie wiem co sobie myślałem. Wszystkie slajdy, obroty wchodzą od razu. Niestety szybkość też ta sama. Nie udało mi się pobić rekordu okrążenia. Być może łatwiej było utrzymywać prędkość mniejszym nakładem sił.
Po 20 minutach jednak szynę przełożyłem Dorocie, która jeździ w takich samych butach. Wrażenia podobne - łatwizna.
Różnicę poczułem jak dokręciłem sobie stare 80mm. No i nagle moje panowanie nad rolkami jakby wzrosło o klasę 😉Wniosek - nie bać się zmian rolek. Chyba od razu wystrzelę w najtwardsze speedówy i od razu 3x125.
Czesc, mam pytanko, bo wlasnie stoje przed podobnym dylematem, mam edge 4x80 i zastanawiam sie nad 3x110. Czytajac Ciebie, zakupy wiekszych kółek wydaje sie być bezsensowny, czy taka jest twoja opinia? Jie chce wyrzucić 900 zł w błoto.
@neon zależy po co chcesz te 3x110?
Ja już wiedziałem, że będę chciał się ścigać, więc większe kółka były nieuniknione. Stwierdziłem tylko, że przy moich umiejętnościach przejście z 4x80 na 3x110 (dł=255mm) było za małym skokiem i mogłem tę szynę nabyć znacznie wcześniej.
Na pewno szyna RB 3wd 3x110 jest bezpiecznym zakupem i będzie pasować pod każdym względem do twistera. Przy jakichś w miarę średnich umiejętnościach jazda nie powinna sprawiać problemów. To co zyskujesz to:
1) oszczędność sił na długich dystansach, kółka dłużej jadą same 😉
2) przyzwyczajanie się do większej wysokości nad asfaltem.
łatwiej później będzie przesiąść się na normalne 😛 zestawy takie jak 4x110 lub 3x125. Jakbym mógł się cofnąć w czasie, to szukałbym wtedy 4x100 pasujących do twisterów, choć z tym jest ciężko.
Ewentualnie 3x110, ale w większym rozstawie, bliżej 300mm.
Ten krótki czyli zwrotny zestaw 255mm to taki cross i na miasto i w trasę.
Byłaby to szyna w trasy do jazdy szybkiej, długa (choć nie najdłuższa jeszcze) dzięki czemu łatwo utrzymać dużą prędkość i w miarę niska, dzięki czemu lepiej zapanować nad techniką, choć o trikach slalomowych można już raczej zapomnieć.
Ale to też moje preferencje od początku, bo zaczynałem na fitnessówkach z dłuższą szyną niż te standardowe 243mm 4x80, które mnie trochę męczyły.
Łożyska są takie same. Tulejki (tzw. dystanse) mogą nie pasować, w zależności od grubości kółka.
Komplet 4x90 lub 3x110 od rollerblede'a załatwia wszystko.
Z 4x100 zaczniesz się w rolki bawić poważniej 🙂
Ciekawe są szyny Endless 4x100/3x110 bo ponoć pasują do Twister Edge'a. Szyna już długa - 303mm. Również droga. Można zamontować 4 kółka setki, ale wtedy jest banan. Osobiście nie wiem jak to wpływa na stabilność podczas dużych prędkości, ale pozwala na robienie trików.
Po włożeniu 3 kółek 110, układ robi się speedowy, z dużym rozstawem, lżejszy, trochę jak dla dzieci.
No a jak ma wpływać banan na stabilność przy prędkości? 🙂
To jakbyś jechał na o połowę krótszej szynie z opcją podparcia z przodu i tyłu.
Trochę jak dziecięcy rowerek z kółkami z boku.
Są ludzie, którzy to ogarniają, ale to nigdy nie będzie taka jazda jak na długiej szynie w pełnym ustawieniu flat. Nawet nie wiem ile już razy mi tyłek uratowała długość szyny przy przejeżdżaniu jednonożnym z zaskoczenia przez jakieś wyboje.
Ja mam teraz w twisterach banana na 80mm. Czyli jak jadę na wprost to podpieram się na 2 środkowych kółkach. Jest śmiesznie. 🙂 Da się napedzić do jakichś tam 27-28 km/h, ale wrażenie jest nieprzyjemne. Rolki grożą skrętem przy byle okazji.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Zamieniać 4x80 na 3x110 z szyną o tej samej długości lub podobnej trochę nie ma sensu. Co innego np RB 3wd 110mm - tam roznica jest już odczuwalna.
Do każdej szyny można się szybko przyzwyczaić.
Jeździłem na 4x80 243mm, 3x110 248mm, 3x110 255mm, 3x125 266mm 4x84 255mm i 4x90 około 280mm.
Jedne z najprzyjemniejszych na jakich jeździłem to 4x90mm. Miłe polaczenie stabilności, prędkości i manewrowania na zakrętach.
Pierwsze moje rolki były na szynie 4x84mm fitnessowe.
W zasadzie przejście z 3x110 na 3x125 też nie stanowiło większego problemu, a długość szyny była diametralnie różna.
Co innego gdybyś chciał zmienić styl jazdy i nagle nabijać km. To wtedy 4x90 4x100 albo 3x125 np na szynie FR/SEBA.
Chyba że masz sporo kasy i sobie możesz pozwolić na dodatkowe zestawy.
Jak chce się komuś pobawić w coś nowego, to proponuję wspomniane przez kolegę szyny Endless. Lekki bananik na długiej szynie może być bardzo przyjemny,
Sam mam w planach kiedyś je zakupić jako alternatywa dla 4x80.
Myślę, że zestaw 4x90mm to jeden z najbardziej uniwersalnych zestawów jakie są. Lub 3x110mm ale na dłuższej szynie np 3WD od Rollerblade. To są fajne odskocznie dla 4x80.
Wysłany przez: @pietaŁożyska są takie same. Tulejki (tzw. dystanse) mogą nie pasować, w zależności od grubości kółka.
Komplet 4x90 lub 3x110 od rollerblede'a załatwia wszystko.
Z 4x100 zaczniesz się w rolki bawić poważniej 🙂.
Załatwia wszystko, czyli przyjemnie sie jeździ? Powiem szczerze interesuje mnie wizard skating i ten styl sposób jazdy, oni tam robią ciekawe tricky, moze nie jakies agresywne, ale jazda tyłem, skoki ze schodów, to chyba urban sie nazywa. I ci panowie, a mianowicie Shaun- znany youtuber nie wiem czy znacie, robia te tricky na 4x100 u nich taka płoza 1600 pln a roki prawie 5 koła.
I powiem szczerze wole już jeździć na 4x80 i udoskonalać technike w tym czasie zbierając kase na jakis nowy zestaw 4x100 niż wydawać na półsrodki (4x90) wiedząc że i tak główny cel to 4x100
Co o tym myślicie?
Wysłany przez: @neonWysłany przez: @pietaKomplet 4x90 lub 3x110 od rollerblede'a załatwia wszystko.
.
Załatwia wszystko, czyli przyjemnie sie jeździ?
Nie, sam sprzęt nie da Ci przyjemnej jazdy. 🙂
Załatwia tyle, że masz już zamontowane kółka i pasuje to już do rolki. Nie trzeba wszystkiego osobno kompletować w obawie czy będzie pasować.
Zdecydowanie lepiej zostać na 4x80 dla udoskonalania techniki jazdy tyłem i skoków ze schodów, a Twister Edge X są do tego chyba najlepsze w naszych warunkach.
Wizardy robią to po amerykańsku, bo mają większe przestrzenie, wyższe prędkości, większe siły, mocniejsze rolki no i muszą mieć lepsze umiejętności.
A no i 3 kółka do jazdy po schodach to nienajlepszy pomysł. Zawsze im więcej kółek tym lepiej. Na ile oczywiście zaakceptujemy długość szyny. Zauważ, że Shaun jeździ często na zestawie 5x80.
Wizardy mają inny rocker niż Endless.
Endless ma "normalny" rocker, czyli dwa środkowe koła są niżej.
Wizard ma rocker tylko między 3 i 4 kołem. Czyli normalnie jedziesz na flacie, a ostatnie koło w powietrzu, a jak kombinujesz to lekko podnosisz palce i nagle jesteś na jednym, max dwóch kołach.
Nie ćwiczyłem, ale podejrzewam, że wrażenia mogą być diametralnie inne.
Co i tak nie usprawiedliwia ceny Wizardów, która wynika tak naprawdę z tego, że nie jest to produkt mass produced.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Bo ostatecznie zdecydowałem sie kupić nowy zestaw poniewaz nie sa dostepne szyny 90 rollerblade do twister edge, ponoc problemy teraz sa z dostawami, a boje sie kupowac innej firmy bo moze nie przypasi.
Zdecydowałem kupić nowe rolki fr ufr 90. Ponoć one są z rockerem ale nie jest wyjasnione z jakim? Wiecue moze jaki te rolki mają rocker?
Napisane banan 1mm. Mały, ale jest. Jaki? To jakaś świeża rolka.
Różnica w jeździe pomiędzy UFR 90 a edge 80 wydaje mi się, że będzie znikoma. Szyna dłuższa o 3cm, wyższa o 1cm.
Największa różnica jest w montażu szyny. UFR ma system UFS. Będzie można tam
montować głównie podwozia do agresywnych rolek na skateparki.
@pieta oj agresywne rolki to nie dla mnie, skoro ufs jest pod styl agresywny to po co montują pod to koła 90? 🤔
A może moglibyście mi polecić jakieś rolki w cenie koło 2.000 tys to co mnie najbardziej interesuje to wizard skating. Ogolnie to lubie sobie płynąć na rolkach ale czasem mam ochote poprobować jakiś tricków prostych np. typu wizard dla zabawy
Mielibyscie jakies propozycje?
O tym bananie to piszą tak
Wariant 4x90 jest bezsprzecznie najciekawszy z całej trójki. Nie tylko otrzymał on liner Intuition, ale i nową szynę z rockeringiem 1mm. Pomimo że nie jest to „natural rocker”, „progressive rocker” czy też „V rocker” a zaledwie prosty „banan”, czyni on rolki zwrotniejszymi i dużo lepiej przystosowanymi do jazdy typu wizard/flowskating, niż model FR1 90 Black. Metalowa klamra (zamiast w pełni plastikowej, jak w UFR 80) na cholewce jest miłym akcentem, który dopełnia obraz całości. Nie ma co ukrywać, że na rynku jest ciągle mało opcji rolek produkowanych z dłuższymi szynami na większe koła, które oferowałyby przy tym rockering. Dlatego UFR 90 jest tak łakomym kąskiem i zdecydowanie najatrakcyjniejszym z trzech początkowo wydanych wariantów rolek freeskate UFR.
Ale pisza o nich tez cos takiego:
Co jest więc największą różnicą? Ten wspomniany na początku blok dodany pod piętą. Nie założymy już do rolek szyn stworzonych z myślą o montażu SSM, ale pasują do nich zgodne z systemem UFS. Nie ma co się oszukiwać, większość rolkarzy freeskate powinna sięgnąć po „zwykłe” FR – nowe UFR to oferta dla ludzi z bardziej specyficznymi potrzebami.
Czy to jedno z drugim sie nie wyklucza?
Ostatni post: Rolki inline alpine/skate to ski Najnowszy użytkownik: ezekielgranata Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte