Kicking asphalt 2018
5x110... Mamusiu... :ohmy:
Nie wiem czemu ale mi się to jakoś kojarzy z rolkowym zamiennikiem panczenów. Idealne do kręcenia się w kółko po wyprofilowanym torze gdzie zwrotność ma minimalne znaczenie… Ale za to jaka stabilizacja tył-przód 😉
Już 4x110 ma wystarczającą wg mnie długość.
Dodać do tego jeszcze po 5,5 cm z przodu i tyłu?
Raczej do downhillu...
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
A do mnie doszły Vi RS. :woohoo:
Chyba byłem grzeczny, czy coś, bo są super!
Myślałem (obawiałem się), że rozmiar 45 będę musiał, jak Luigino, rozciągać na ciepło, ale okazało się, że ten patent z dokręcaną od góry klapą genialnie dopycha nogę do tyłu i mi się wszystko mieści.
Rozmiarowo: jak na mnie robione. :laugh:
Więc chyba rozmiarówka PS jest zawyżona... sorki, zaniżona oczywiście!
Generalnie ktoś to wszystko dobrze przemyślał, chociaż założenie buta trochę trwa.
1. Pokrętłem regulujesz trzymanie przedniej części stopy. W przeciwieństwie do sznurówek możesz podczas jazdy pochylić się, zluzować i dopiąć np. mniej, jak skurcze łapią.
2. Powyżej klapy jest krótki język ze sznurówką na dwie dziurki! Genialna sprawa. Dzięki temu góra cholewki elegancko łapie kostki i wspiera jak trzeba.
3. I jeszcze na to jest cuff. Jak dla mnie to już przesada, pewnie zdemontuję. Ale jest naprawdę dobrze dopracowany - bez problemu uzyskuje się takie pochylenie do przodu jakie się chce!
Podsumowując: kolejna doskonale dopasowana roleczka w mojej stajni!
A szynę na 195 ciągle mam jedną... :dry:
Coś z tym trzeba zrobić, ale XXX 3x125 13 cali nie chce kosztować mniej 750zł... Do tego koła... Ufff...
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Widzisz, tańsza od tamtej i niższa rankingiem, ale super dopasowana.
I o to chodzi w tym sporcie 😉 Dobrze dopasowana rolka na dzień dobry to skarb.
Ja tak miałem z Twisterami, miłość od pierwszej minuty.
Buciki w kolorach narodowych 😉
Sprawdź szyny w "niemieckim" sklepie, do świąt mają 10% promocji.
A szyn speed mają tam sporo i jest w czym wybierać.
5x110... Mamusiu... :ohmy:
Przebijam 😉
https://www.youtube.com/watch?v=dSIz8igiXuU
A do mnie doszły Vi RS. :woohoo:
Chyba byłem grzeczny, czy coś, bo są super!
O, miałem takie same, tylko moje się chyba SL nazywały. Nie pasowały mi niestety do kostki i poszły w świat zostawiając tylko szynę z kółkami. Co do rozmiarówki, to chyba w tym modelu jest na podstawie shella. Moje wydawały się trochę za duże, jakby liner jeszcze miał się zmieścić.
Widziałem ten film.
Jak ten gość napędza tyle "oporników" to ja nie wiem 🙂
Chyba, że one świecą na zasadzie oddawania pobranego światła, a nie wytwarzają prąd pobierając energię z obrotu.
Skoro wlazłem w buta DWA numery za małego i dopiero jest dopasowany, to faktycznie numeracja jest sknocona.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Tam jest trochę z górki, ale chciałbym, hihi, zobaczyć jak on na tym będzie się zatrzymywał.
Pługiem? Jodełką? Wyglądałoby ciekawie jak walczy żeby nie wyglebić po zczepieniu czubków...
Bo t-stopa to chyba nie da rady... :laugh:
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Widzisz, tańsza od tamtej i niższa rankingiem, ale super dopasowana.
I o to chodzi w tym sporcie 😉 Dobrze dopasowana rolka na dzień dobry to skarb.
Ja tak miałem z Twisterami, miłość od pierwszej minuty.
Buciki w kolorach narodowych 😉Sprawdź szyny w "niemieckim" sklepie, do świąt mają 10% promocji.
A szyn speed mają tam sporo i jest w czym wybierać.
Jest RÓWNIE dobrze dopasowana 🙂
Pojeździmy, zobaczymy. Chyba trzymanie pięty nie jest tak idealne jak przodu.
No właśnie nie mam ochoty wywalać kasę na rozwiązanie niedocelowe. Więc myślę o tych najdłuższych 13" triple X 3x125. One tam są za 229 E. Czyli za prawie 1000 zł. To po polskich sklepach można je wyrwać za 750 zł.
Powiedzmy, że zakup kół mogę odłożyć w czasie. Na razie mógłbym jeździć na 110mm.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
No ta akurat troche kosztuje.
a ta? tez 3x125. Ciekawe, bo tamta 13°, a ta 12.6°
https://der-rollenshop.sportkanzler.de/Powerslide-TripleX-Frame-3x125-195mm-126
Tam na szyny tez jest 10% taniej, ale mimo wszystko, jesli tu masz za 750, to nie ma sensu.
U Pilcha sa tez dobre promocje na szyny i pozostaly sprzet rolkowy. Ceny ma bardzo atrakcyjne
Chyba najtaniej ma rolla.pl
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Na FB Sutton Atkins zamieścił bardzo fajne i proste ćwiczenie na korektę kopania w bok. Po odbiciu trzeba pojechać chwilę w pozycji takiej jak na koniec kopnięcia, z rolkami idealnie równoległymi. To tylko wydaje się być takie proste, łatwo jest sknocić kąt i ... No właśnie się przekonałem co się wtedy dzieje. Może wziąłem się za to ćwiczenie za późno, miałem już 16km w nogach, więc może już było zmęczenie i gorsza kontrola. W każdym razie zacząłem ćwiczenie. Najpierw jazda na lewej i kopnięcie prawą. Po kopnięciu prawa została na wyprostowanej nodze i sekundę pojechałem na obu. Potem powrót i zmiana. Jadę na prawej i kopię lewą. Po kopnięciu pozostawiłem rolkę odstawioną, żeby na niej chwilę pojechać, ale popsułem kąt, rolkę zostawiłem za bardzo otwartą i no cóż, pociągnęła mnie... Ćwiczyłem to wcześniej na sali i było dobrze. Tutaj pierwsza próba i od razu szlif...
Żeby nie było, że tylko Tomcat ćwiczy w nie sezonie rolkowym to powiem tak, że ćwiczymy to kopnięcie, odstawienie i jazdę na dwóch równoległych rolkach do usrania. Waldek (trener) trenował na początku kariery Natalię Czerwonkę i Wojtka Barana i cały czas nam wałkuje,że o ile na rolkach nierównoległe odstawienie rolki idzie wyprowadzić to panczeny tego nie wybaczają i jest gleba. Po Tomcata wpisie widzę, że o ile na hali wychodzi bo wydaje nam się ,że jest dobrze to myślę, że parkiet lub tarket wybacza lekkie niedoskonałości, ale asfalt i lód już nie. Odkąd od 3 tygodni ze względu na organizację Barbórek zostaliśmy przeniesieni z fajnej, dużej hali sportowej na małą salę gimnastyczną mam wrażenie, że bardziej ćwiczymy short track niż jazdę szybką, ale ponoć to uczy prawidłowych reakcji (cokolwiek to znaczy). Powiem tak: momentami jest ciężko , a nawet bardzo. Uda palą niemiłosiernie mimo, że 2 x tyg. chodzę na siłownię z nastawieniem na nogi. Lipa jest taka, że zajęcia są 1x w tyg. 2 godz., więc uważam , że mało. Dziś padł pomysł na 2 x 1,5 godz. i ja byłem bardzo za. Tyle co się youtuba naoglądałem to nie jest to co krótka acz treściwa podpowiedź trenera, który bacznie obserwuje. Drobna uwaga przy przeplatance, żeby noga wychodziła krótko z kolana, a nie ze stopy poprawiła b.dużo w technice. Ciężko się nieraz przestawić, ale jak już wyjdzie to idzie. Natchnęło mnie dzisiaj bo mi wszystko dzisiaj wychodziło (jednego ślizgu na kolanach nie liczę 😉 ). W porównaniu do zeszłego tygodnia (gdzie spieprzyłem totalnie wszystko) progres niesamowity. Życzę wytrwałości i szacun Tomcat za Twoje wpisy (Szyszkownika o maratonach również), bo fajnie się czyta i jest jakieś porównanie.
Ps. Tomcat dzięki za filmik z postu #64670. Ćwiczę dokładnie to samo, ale super pewności nie mam na wąskiej ścieżce rowerowej i z górki. 44-letnia głowa rodziny nie ma możliwości szaleństw 20-latka 😉
Dziękuję za słowa uznania. Bardzo mi miło 🙂
Staram się, chociaż wg mnie ciągle mógłbym bardziej 😉
Ale grunt to widzieć własny progres - ja to widzę i to mnie cieszy bardzo.
Chociaż nie wszystko mi idzie dobrze. Np. redukcja masy idzie mi źle... :S :whistle: :laugh:
Damch, czy mógłbyś jakoś rozwinąć ten temat z wyprowadzeniem - jak rozumiem - underpusha z kolana? Na jaki element coach położył nacisk? Jaki robiłeś błąd i jak coach chce go wyeliminować?
Chyba większość jeżdżących woli przekładać w lewo. Ja też.
Natomiast od kilku tygodni przycisnąłem na hali przekładanie także w prawo i momentami już nie czuję się jak tuż przed katastrofą, chociaż ładnie i efektywnie to jeszcze długo nie będzie.
Natomiast od razu dużo lepiej i luźniej to wychodzi jak zejdzie się bardziej w dół i to zarówno tyłkiem, jak i korpusem.
No i w moim przypadku wiem, że mam bardziej skrócone przywodziciele i pasmo biodrowo-piszczelowe w prawej nodze co fizycznie ogranicza mi pchanie prawą underpusha. Ale pracuję nad tym i widzę poprawę.
Generalnie: kiedyś uważano prawidłowe wykonanie niskiego przysiadu ("ass to grass") za kompletny wyznacznik sprawności. Czyli krótka piłka - nie umiesz zrobić to nie jesteś sprawny.
Teraz wiedza już więcej i np. są ludzie o inaczej ułożonej miednicy (wrodzone), ktorzy nigdy tego nie zrobią. Ale i tak większość nie zrobi ze względu na braki w rozciągnięciu i sile mięśni stabilizujących.
Dlatego tak warto jest się męczyć z tym ćwiczeniem.
Ja jeszcze nie daję rady, ale jak dobrze porozciągam przywodziciele, to jestem w stanie się utrzymać chwilę w niskiej pozycji bez walenia od razu tyłkiem o parkiet 😉
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Hm, wybieram rolki dla córki, bo mi wyrosła z decathlonowych.
Plusy to proste zakładanie i dobrze amortyzująca szyna, która wydaje się dosyć niska.
Także triskate jest trochę lżejszym rozwiązaniem.
Minus to trochę badziewny wygląd. Jakość toczenia będzie zależeć od piesków i tulejek, o których nic nie można powiedzieć, a których zapewnie nie da się zmienić na inne.
O tych myślałem już od dawna. Minus to dociągnięcie skorupy sznurówką i 45 stopni rzepem. Dziecko tego samo mocno nie zaciągnie. A trudno wierzyć, że rozmiarówka na szerokość będzie idealna. Zapewne trzeba będzie dociągać przody na szerokość.
Plus to trzy kółka - lżejsze trochę.
Czy to?
https://der-rollenshop.sportkanzler.de/Powerslide-Freeskating-Skates-Kids-FSK-Khaan-35-38
Te mi wpadły w oko w sumie to dzisiaj. No i patrzę, patrzę, a to jest zupełnie pełnoprawna rolka freeskate. Niestety będzie najcięższa z zestawienia, ale może się okazać najbardziej uniwersalną, bo szyna jest normalnie przykręcana. Tj. mogę córce tę szynę wrzucić na buta R2 osiągając poprawę zwrotności, albo szynę speedową 4x84 wrzucić tutaj na tego buta, żeby osiągnąć poprawę stabilności i prędkości.
No sam nie wiem...
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
dla juniorow super sa Seba Trix JUNIOR. Pelnoprawne rolki dla mlodych do freestyle.
Kiedys w EDGE byly chyba za 500pln. niestety one sporo kosztuja, wiec chyba odpadaja 🙂
W Locoskates sa dobre ceny za FR junior
W tych phuzionach to dociąganie sznurówek nie wymaga dużo siły.
Ja 8 latkowi kupię khaany, chociaż te 3 kołowe phuzion też rozważałem. Ostatnio coś na kubkach ćwiczył, może pójdzie w tę stronę.
Boję się tylko że plastik w tych khaan będzie taki jak w powerslide legion. Pewnie nigdzie tego nie pomacam przed zakupem.
W tych phuzionach to dociąganie sznurówek nie wymaga dużo siły.
Ja 8 latkowi kupię khaany, chociaż te 3 kołowe phuzion też rozważałem. Ostatnio coś na kubkach ćwiczył, może pójdzie w tę stronę.
Boję się tylko że plastik w tych khaan będzie taki jak w powerslide legion. Pewnie nigdzie tego nie pomacam przed zakupem.
Kiedy planujesz ten zakup Khaanów?
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Kurcze, niedlugo to ze slownikiem bede czytal... 😉 Tak czy tak jestem ogromnie ciakaw tego co "wyjmiesz" w 2018 wkladajac tyle pracy w przygotowanie 🙂
Ja w 2018 planuje udzial w nieco innych wyzwaniach sportowych i na to leca teraz glowne przygotowania. Rolki tak, jednak tym razem nie priorytet.
No tak, tak. Bez pracy ni ma kołaczy. 🙂
Późno zacząłem, to teraz chciałbym szybko osiągnąć wyniki, a one jakoś tak się ociągają :laugh:
Dzisiaj zabrałem córkę na oficjalne otwarcie lodowiska na Morelowej.
Otwierali dzisiaj o 10.00. Byliśmy tam o 9.59 :silly: 😆
Trochę czasu czekaliśmy jeszcze na naostrzenie łyżew, ale potem od razu uderzyliśmy na taflę!
A tafla... nie była gotowa. 🙁
Warstwa lodu - cieniutka i nie cała zmrożona. Czuliśmy się jakby jeżdżąc po powierzchni świeżo zamarzniętego stawu! Miejscami łyżwy przebijały się do kieszeni niezamarzniętej wody! Jak mi złapało łyżwę, to musiałem kilka kroków przebiec, żeby odzyskać równowagę.
No, ale pół godzinki powalczyliśmy. Dla córy ważna jest każda minuta, kiedy może ćwiczyć równowagę, bo na razie to do stabilności jej bardzo daleko.
Przy okazji porozmawialiśmy też z właścicielem hotelu o łyżwach, które aktualnie ma i okazało się, że są bardzo ok. Miałem wrażenie, że coś z nimi może być nie halo, bo poprzednio używane rekreacyjne miały spory kawał całkiem płaskiej płozy, a te nie mają nawet centymetra bez wyoblenia, więc trudniej się na tym jeździ. Ale się okazało, że tak ma być, że to te są dobre, a te stare to do wyrzucenia. No nie wiem. Teraz młodsza ma w nich jeździć... :S :whistle:
Lodowisko mieliśmy całe dla siebie, ale jak z niego zeszlismy, to wyglądało jak po przejściu stada dzików! Praktycznie zryte! B) 😆 :whistle:
Idąc za ciosem kupiliśmy córze na giełdzie buty narciarskie, bo ze starych wyrosła.
Kurczę, czy to normalne, że dziecko 11 letnie ma już rozmiarówkę dorosłą? Jej buty teraz to 37-38 (24-24,5)...
Chyba w przyszłym roku wbije się w buty mojej Żony, a w kolejnym z nich wyrośnie... :dry:
Popołudnie miałem wolne, więc ponieważ zapylenie w okolicy Błoń wynosiło dzisiaj piękne 400% najwyższego dopuszczalnego, a od rana nie padało, to pomyślałem o wypróbowaniu nowych Vi-rusów na Błoniach. No, ale zanim się zebrałem, zanim dojechałem, to zaczęło siąpić deszczem i takim drobniusieńkim śniegusiem. Jak dojechałem na Błonia i zobaczyłem, że alejki są białe i cholernie śliskie od zamarzającego kapuśniaczku oraz jak przypomniałem sobie ten wielki otwór wentylacyjny w podeszwie Virusów to mi się... odechciało. Więc pojechałem z powrotem do domu - cudnie, godzina w plecy! - i wziąłem za bieganie.
Właściwie to bieganiem nie można było nazwać, ale przetuptałem 11,5 km w godzinę dwadzieścia. Mróz łapał całą tę wilgoć i momentami czułem się jak wilk na zamarzniętym jeziorze, ale mam nadzieję, że odczarowałem dłuższe biegi. Achilles w porządku, chociaż w trakcie się parę razy odzywał, ale wtedy zatrzymywałem się na kilka sekund, delikatnie rozciągałem płaszczkowaty, a potem ruszałem dalej. Wygląda, że wszystko ok. Jupi!
Cały bieg w masce - bez najmniejszych problemów. Temperatury minus jeden, minus dwa nie powodują problemów z mrożeniem twarzy wilgotnej od kontaktu z maską.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Ostatni post: Hamulec Powerslide HABS Najnowszy użytkownik: export Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte