<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
               xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
               xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
               xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
               xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
               xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
               xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
            <channel>
                <title>
					                		Kicking asphalt - Maratony                                    </title>
                <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/</link>
                <description>NaRolkach Forum dyskusyjne</description>
                <language>pl-PL</language>
                <lastBuildDate>Fri, 17 Apr 2026 03:11:30 +0000</lastBuildDate>
                <generator>wpForo</generator>
                <ttl>60</ttl>
                					                    <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61533</link>
                        <pubDate>Mon, 06 Nov 2017 10:24:51 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Blog przeniesiony do wątku]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Blog przeniesiony do wątku http://narolkach.pl/forum/27-maratony-/36831-kicking-asphalt-2018#64579]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61533</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61500</link>
                        <pubDate>Fri, 03 Nov 2017 09:29:05 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Rozpocząłem dzisiaj nowy etap rehabilitacji - w kierunku pozbycia się wiecznie powracającego bólu kolan.
Rozpoznanie: boczne przyparcie rzepki.
Powód: brak równowagi między siłą pasma biod...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Rozpocząłem dzisiaj nowy etap rehabilitacji - w kierunku pozbycia się wiecznie powracającego bólu kolan.
Rozpoznanie: boczne przyparcie rzepki.
Powód: brak równowagi między siłą pasma biodrowo-piszczelowego oraz głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego. 
Rozwiązanie: 
a) rozluźnienie rzepki, 
b) ćwiczenia wspomagające osiowość obciążania nogi, 
c) osłabianie (rozciąganie) pasma biodrowo-piszczelowego, 
d) wzmacnianie głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego.

Punkt a) da się zrobić tylko terapią manualną z rehabilitantem. 
Punkt b) po instruktarzu da się robić samemu - jest takie ćwiczenie wstawania z krzesła z gumą zahaczoną pod stopą i stabilizującą staw. Nazywa się "statua wolności", bo gumę naciągamy przeciwstawną ręką wyciąganą do góry.
Punkt c) --- aż otwarłem oczy ze zdziwienia. Okazało się, że moja nieumiejętność dobrego przekładania w prawo (bo jakoś tam się da przekładać, ale nieefektywnie, nie ma z tego takiego napędu jak na łuku w lewo) wynika wprost z ograniczeń fizycznych. Samodzielne rozciąganie pasma ITBS może przybierać formę właśnie ułożenia ciała jak w przekładance - rozciągana noga z tyłu, wyprostowana, z przodu zgięta noga przeciwstawna i robimy skłony w bok łapiąc jak najbardziej z tyłu tę nogę zakroczną - to jest identiko pozycja wynikowa underpusha z dobrze zrobionej przekładanki. Cóż - od dawna wiedziałem, że ćwiczenia rolkarskie są korzystne dla zdrowia. Teraz widzę jak bardzo!  :cheer: 
Punkt d) - w sumie niby nic prostszego, trzeba robić normalne ćwiczenia obciążające uda, ale jak chce się wyizolować głowę przyśrodkową - a w tym przypadku się chce - to już trzeba kombinować. Najlepiej mi wchodziło ćwiczenie, gdzie leży się na prawym boku (ćwiczę prawą nogę), lewa jest przełożona do przodu zgięta, prawa jest wyprostowana i zablokowana w kolanie (stopa flek) i jedziemy prawą nogą do góry - może być z obciążeniem, ale na początku sam ciężar nogi jest trudny do uniesienia.

Oprócz tego dostałem ostrzeżenie, żeby nie przeginać z bieganiem. Po kilku truchtach dzień po dniu dostałem zakwasów w mięśniach piszczelowych przednich. Trzeba na nie strasznie uważać i nie biegać z bólem, bo tam jest mnóstwo ścięgien i bardzo mało miejsca. Byle co może zrobić stan zapalny, ścięgna przestaną się przesuwać w pochewkach i stopa przestaje się ruszać. 
No to odpoczywałem wczoraj, odpoczywam dzisiaj, zobaczymy jak będzie jutro. Coś bym się ruszył. Jak ma być brzydka pogoda to truchcik z 5km fajnie by wpadł.

No i jutro wybieram się do Roberta na wyciąganie przodu buta. Oby się udało! Obyśmy go nie rozwalili!!!  :blink:]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61500</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61493</link>
                        <pubDate>Thu, 02 Nov 2017 10:22:33 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Elfstedentocht.

Najwyższe wyzwanie Holendrów. Legenda wyzwania opowiadana dzieciom i wnukom. Od dziesięcioleci bieg nie mógł się odbyć, bo kanały nie zamarzają.

A co się dzieje jak zam...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Elfstedentocht.

Najwyższe wyzwanie Holendrów. Legenda wyzwania opowiadana dzieciom i wnukom. Od dziesięcioleci bieg nie mógł się odbyć, bo kanały nie zamarzają.

A co się dzieje jak zamarzają możecie przeczytać poniżej.

https://skatingstories.weebly.com/my-greatest-challange-the-eleven-cities-tour-1963.html]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61493</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61492</link>
                        <pubDate>Thu, 02 Nov 2017 09:40:47 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Wczoraj w przerwie między wycieczkami na cmentarze udało się godzinke nawinąć na Błoniach.
Byloby bardzo fajnie, gdyby nie te połamane gałęzie na scieżkach przy 3 maja. Co ciekawe na Focha ...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Wczoraj w przerwie między wycieczkami na cmentarze udało się godzinke nawinąć na Błoniach.
Byloby bardzo fajnie, gdyby nie te połamane gałęzie na scieżkach przy 3 maja. Co ciekawe na Focha ich nie było - czyżby budynki przy Focha aż tak bardzo zasłaniały przed impetem mas powietrza?
Jazda pod wiatr - od pewnego czasu jedno z moich ulubionych ćwiczeń techniki na rolkach.
Mamy tutaj niską prędkość, co pomaga czuć się pewnie i bezpiecznie oraz potrzebę mocnego napędzania z wykorzystaniem grawitacji i double pusha. Można powiedzieć, że w zasadzie jadę pod wiatr bez wysiłku lub prawie bez wysiłku. Tylko prędkość jest oczywiście taka sobie. Ale od dziewczyny, która jeździła równocześnie na rolkach fitnesowych i męczyła pod ten wiatr straszliwie byłem dwa razy szybszy.

Chyba po raz pierwszy poczułem tak wyraźnie napęd z double pusha generowany z delikatnego wyprostu kolana nogi jadącej na zewnętrznej krawędzi.
Natomiast z wiatrem... to zupełnie inna historia. Całkiem możliwe, że mnie strach jeszcze blokuje. W każdym razie nie jestem w stanie w ten sam sposób się napędzać przy dużej prędkości. I trzeba wymyślić jak to zrobić, bo inaczej okolice 40 będą niedostępne, choćbym się nie wiem jak nisko składał.

Dla takich właśnie "odkryć" chce się jeździć i "męczyć". Chociaż autor powiedzenia stał się w tych czasach wyjątkowo passe, to zacytowałbym jednak: "Cel jest niczym, droga jest wszystkim".  B)]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/70/#post-61492</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61450</link>
                        <pubDate>Fri, 27 Oct 2017 19:44:13 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Cuncu.
Produkują buty do rolek, łyżew, szosówek.

Można popatrzeć jak to się robi.


Ciekawe też, że jest różnica między butami do rolek i na lód. Na lód są mniej sztywne.
Cholercia, ...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Cuncu.
Produkują buty do rolek, łyżew, szosówek.

Można popatrzeć jak to się robi.

http://www.cuncu-customboots.com/boots.html#product_inline

Ciekawe też, że jest różnica między butami do rolek i na lód. Na lód są mniej sztywne.
Cholercia, że też tak trudno jest w Polsce pojeździć na panczenach...  :angry:  :angry:  :angry: 
Na wszystkich publicznych lodowiskach zakaz. W sumie to jeszcze nie wiem jak na Cracovii. Ale w porach ślizgawek tam jest tłum i speed nie ma racji bytu. Freestyle i slalom między, jak to Bill Stoppard ujmuje, "slowbies" - owszem tak :-)

Czekam na otwarcie lodowisk. Dzisiaj próbowałem trójki na prawą nogę z wewnętrznej na zewnętrzną. Na rolkach jestem w stanie to zrobić tylko z asystą drugiej nogi. Może jakbym miał 2mm banana...]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61450</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61449</link>
                        <pubDate>Fri, 27 Oct 2017 17:12:15 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Po wizycie u ortopedy i potwierdzeniu, że achilles jest już cały i pozostał tylko przewlekły stan zapalny, który może się ciągnąć jeszcze bardzo długo i który sam nie minie, trzeba go rozrus...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Po wizycie u ortopedy i potwierdzeniu, że achilles jest już cały i pozostał tylko przewlekły stan zapalny, który może się ciągnąć jeszcze bardzo długo i który sam nie minie, trzeba go rozruszać i rozciągnąć, dzisiaj pierwsze 2,5 km truchtu. Tempo woooolne, ale nie o to chodziło. 
Ciągneło pierwsze kilkaset metrów, potem ok. Po dwóch kilometrach jakieś kłucie w kolanie.
Po biegu rozciąganie wszystkiego.
Potem przez cały dzień znowu ciągnięcie w okolicy Achillesa wielokrotnie rozciągane, rozmasowywane, etc.
Nie będzie łatwo. 

Kłucie kolana to zakładam brak rozruszania i niedostateczne wytwarzanie maziówki.
A ciągnięcie w okolicy achillesa? 
A może to są po prostu zakwasy mięśni odzwyczajonych od mobilizacji?
Następna rehabilitacja za tydzień. Przez ten czas będę delikatnie biegał i trochę jeździł na rolkach. Byłoby miło wkomponować w to jakiś rower czy basen, ale się nie zapowiada z powodów czasowych.]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61449</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61447</link>
                        <pubDate>Fri, 27 Oct 2017 09:25:09 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Natomiast klasycznego double pusha ja tutaj nie widzę. Jest jazda na zewnętrznej krawędzi i wykorzystanie grawitacji, żeby wychylenie zamienić w napęd.Jak dla mnie, to właśnie tak wygląda do...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote><blockquote>Natomiast klasycznego double pusha ja tutaj nie widzę. Jest jazda na zewnętrznej krawędzi i wykorzystanie grawitacji, żeby wychylenie zamienić w napęd.</blockquote>Jak dla mnie, to właśnie tak wygląda dobry double push. To odbicie z zewnętrznych krawędzi nie musi być duże i nie trzeba prostować nogi. Jak ktoś za bardzo prostuje, to wygląda to jak robione na siłę. Chodzi o to, żeby wkomponować sobie to drugie odbicie we własną pozycję i sekwencję ruchów. </blockquote>

Wg mnie chodzi o to, zeby skutecznie się napędzać i każdy znajduje na to swoją metode. 
Bart robi to zupełnie inaczej niż np. Joey Mantia czy Yann Guyader.
Jest taki fajny filmik wypuszczony przez Pascala, który pokazuje jak jeździ jego ulubiona czołówka.
https://www.youtube.com/watch?v=V_XHq1TiLzY
Yann Guyader około 1:00, Joey około 2:00.
Dla porównania Bart koło 2:30.
EDIT: Zauważcie, że tutaj Bart robi zdecydowanie głębszy DP, niż na tym slow motion, od którego zaczęła się dyskusja.
Chad Hedrick to jest coś pomiędzy nimi - około 3 minuty. Jednak jego technika to było w dużej mierze odkrywanie DP. A pozostali byli tego uczeni przez ludzi, którzy podglądali Hedricka ;-)
<blockquote>
<blockquote>Nie ma łatwo... następne będą chyba customy</blockquote>
Jak rok temu Scott Arlidge był w Gdańsku i robił formy do butów Powerslide'a, to stwierdził, że customy jest sens robić, jak ktoś jeździ maraton poniżej 1:30. ;) </blockquote>

Może trochę jestem przybity. 
Serwis narciarski spasował. Chłopaki zastanawiali się nad tematem dobę i stwierdzili, że nie są w stanie wyciągnąć tego buta nie ryzykując jego zniszczenia, zdeformowania przodu.  :S 
No oczywiście, że nie chciałbym, aby się zniszczył, ale miałem nadzieję, że skończą się problemy z drętwiejącą lewą stopą.
Z szerokości butów jestem zdecydowanie zadowolony. Numer większe byłyby za szerokie.
Ale niestety lewa stopa jest za długa i wychodzi, że jest to problem.
Dlatego myslę o customach.
Alternatywnie to kupić dwie pary - 45 i 46 i wywalić lewą 45 i prawą 46... 
Brzmi głupio, nie? 

<blockquote>Jest trochę tych firm robiących buty do jazdy szybkiej, ale zazwyczaj są to mali producenci o których ciężko znaleźć informacje. Bartek Chojnacki jeździł w niemieckich customach Cuncu. Gdzieś też widziałem włoskie Cavalli. W USA oprócz Simmonsa mają Pinnacle Racing i Kaiser Custom. Jak ktoś chce, to jest w czym wybierać.

Oprócz ceny dla mnie ważny byłby też wygląd i jakość wykonania. W tym aspekcie jeszcze rodzime produkcje mają trochę miejsca do poprawy, ale wydaje mi się, że jest coraz lepiej.</blockquote>

Dzieki za te info. Oczywiście, że teraz będę poprawiał formowanie butów, które teraz mam. Od sukcesu tego formowania zależy czy następne buty będę rozważał customy, czy nie.
Lepsze osiągi dzięki lepszemu dopasowaniu - bardzo chętnie, ale już teraz to czuję. W tym momencie kluczowa dla mnie jest kwestia wygody. 
Luigino robi świetne, bardzo wygodne buty. Jakbym jeszcze był w stanie trafić z szerokością i długością na obie stopy...

Będę się umawiał z Robertem. On ma takie same i wiele razy już je przerabiał. Jakoś powalczymy razem. Jest zdania, że musiałem ich nie dogrzać. Ok, 25 minut w garnku gdy instrukcja mówi 15-20 minut....]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61447</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61434</link>
                        <pubDate>Wed, 25 Oct 2017 16:17:46 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Natomiast klasycznego double pusha ja tutaj nie widzę. Jest jazda na zewnętrznej krawędzi i wykorzystanie grawitacji, żeby wychylenie zamienić w napęd.Jak dla mnie, to właśnie tak wygląda do...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote>Natomiast klasycznego double pusha ja tutaj nie widzę. Jest jazda na zewnętrznej krawędzi i wykorzystanie grawitacji, żeby wychylenie zamienić w napęd.</blockquote>Jak dla mnie, to właśnie tak wygląda dobry double push. To odbicie z zewnętrznych krawędzi nie musi być duże i nie trzeba prostować nogi. Jak ktoś za bardzo prostuje, to wygląda to jak robione na siłę. Chodzi o to, żeby wkomponować sobie to drugie odbicie we własną pozycję i sekwencję ruchów. 

<blockquote>Nie ma łatwo... następne będą chyba customy</blockquote>
Jak rok temu Scott Arlidge był w Gdańsku i robił formy do butów Powerslide'a, to stwierdził, że customy jest sens robić, jak ktoś jeździ maraton poniżej 1:30. ;)

Jest trochę tych firm robiących buty do jazdy szybkiej, ale zazwyczaj są to mali producenci o których ciężko znaleźć informacje. Bartek Chojnacki jeździł w niemieckich customach Cuncu. Gdzieś też widziałem włoskie Cavalli. W USA oprócz Simmonsa mają Pinnacle Racing i Kaiser Custom. Jak ktoś chce, to jest w czym wybierać.

Oprócz ceny dla mnie ważny byłby też wygląd i jakość wykonania. W tym aspekcie jeszcze rodzime produkcje mają trochę miejsca do poprawy, ale wydaje mi się, że jest coraz lepiej.]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Sainti</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61434</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61433</link>
                        <pubDate>Wed, 25 Oct 2017 15:53:34 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Krzysiek jeździł kilka lat w MPL-1. Na poczatku jeździł na bosaka. Potem w 2mm footies. Potem w 3mm footies. Na początku tego roku zwężał je na ciepło (w kostce), ale się znowu rozklepały po...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Krzysiek jeździł kilka lat w MPL-1. Na poczatku jeździł na bosaka. Potem w 2mm footies. Potem w 3mm footies. Na początku tego roku zwężał je na ciepło (w kostce), ale się znowu rozklepały po kilku miesiącach. 

Więc formowanie karbonu - tak, ale jak mawiał wieszcz: "łatwiej kijek wycienkować, niż go potem pogrubasić". Tj. łatwiej rozepchać, niż zwęzić. Tzn. zwęzić też jest łatwo, tylko nie wytrzymuje długo. Choć pewnie to zalezy od stosowanej żywicy. Z czasem się utlenia?

Po odpowiednio wielu latach nawet skorupy od butów narciarskich zamieniają się w kapcie. Moje buty tego przykładem... Kiedyś były strasznie sztywne i bardzo dopasowane. Teraz już w ogóle nie cisną i jakieś takie są flakowate...]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Tomcat</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61433</guid>
                    </item>
                                        <item>
                        <title>Kicking asphalt</title>
                        <link>https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61432</link>
                        <pubDate>Wed, 25 Oct 2017 15:37:12 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[O zmianie ksztaltu stopy nie pomyslalem. Masz racje. Ale z 5 lat spokojnie da sie jezdzic. Zwlaszcza ze jazda speed nie niszczy tak buta jak slalom, czy urban itd.
Tylko ze takie buty wlasc...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[O zmianie ksztaltu stopy nie pomyslalem. Masz racje. Ale z 5 lat spokojnie da sie jezdzic. Zwlaszcza ze jazda speed nie niszczy tak buta jak slalom, czy urban itd.
Tylko ze takie buty wlasciwie pozniej sa juz tylko do wyrzucenia.
Ale czekaj, czekaj. Przeciez to jest termoformowalny carbon, wiec tez idzie je pozniej nieco inaczej dopasowac przeciez. Jesli jest material plastyczny, to te kilka mm spokojnie da sie zrobic. A mysle, ze max 1-2mm. Nie wierze, zeby stopa po kilku latach znieksztalcila sie o 0,5-1cm.

Albo czekac na spadek EURO :D]]></content:encoded>
                        <category domain="https://narolkach.pl/forum/maratony/">Maratony</category>                        <dc:creator>Andreee</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://narolkach.pl/forum/maratony/kicking-asphalt/paged/69/#post-61432</guid>
                    </item>
                                                </channel>
        </rss>
        