Kilometry w mieście 2021
A to o tego Kubę chodziło. Wjeżdżam na metę, a tam prowadzący mówi, że ojciec Kuba ma najlepsze wsparcie 🙂
A Kuba był daleko, nie mógł tego słyszeć.
Wysłany przez: @pietaWjeżdżam na metę, a tam prowadzący mówi, że ojciec Kuba ma najlepsze wsparcie 🙂
Się gra się ma. Ja i tak jestem pełen podziwu, że Oli się ciągle chce ze mną jeździć. Bo wiecie - ja sobie robię w spokoju maraton/połówkę, a to ona ma nagle troję dzieci na głowie 😉
Wysłany przez: @sebuTu od razu podziękuję Oli, jej doping najczęściej słyszałem.
Przekazałem :). Ola twierdzi, że dopingowała wszystkich których znała. A że dużo ludzi miało 12 kółek to było co robić w zasadzie cały czas 😉
Obejrzałem sobie finisz na Łódzkim Maratonie Rolkowym w wykonaniu Pawła Cieżkiego i Artura Janickiego i... mam trochę mieszane uczucia.
Ja rozumiem fajną zabawę, pokazanie "ok wspólnie zrobiliśmy ten wynik", ale to jednak Mistrzostwa Polski były, powinna być walka do ostatniego metra. A tak...
To nie był np Mazurski - gdzie Felix z Josonem wjeżdali w podobnym stylu, ale tam mogli bo to to były "po prostu zawody". Tu była walka o najwyższe podium w kraju i jakiś taki niedosyt mam.
Też się nad tym zastanawiałem, bo to są Mistrzostwa Polski.
No ale co z tego? Widocznie taka ranga tych mistrzostw. Po co się zabijać na tym asfalcie, jak można zrobić dobry trening w celu gonienia czołówki światowej?
Ciekawi mnie co się roi w głowie jak się jedzie we dwójkę na zmianę cały maraton, bo tak chyba jechali od samego początku? Może @sebu by się wypowiedział jak łatwo odjechał Pawłowi o te 10 sekund? 🙂
Może koalicja w celu łatwego urwania się z peletonu, albo jakiś pat. Musieliby przez cały wyścig robić podchody i się szachować, a na końcu wygrałby ten z cieńszą sylwetką.
@pieta
W kolarstwie są zasady takie. Jadą w dwójkę nawet cały wyścig, ale na ostatniej prostej każdy jedzie już dla siebie i wystrzela jak z katapulty. I takie zachowanie jest fajną rywalizacją sportową. Dodatkowo są emocje dla kibiców i jest adrenalina
Ostatni km powinien być ostry sprint i mrugnięciem oka podziękowanie sobie za udaną współpracę na trasie.
Kolarstwem się nie interesuję, ale tam pewnie zdobywasz punkty do rankingów, jakąś kasę, masz umowy sponsorskie, Eurosport transmituje i jest PRO pełną gębą. Spróbowałbyś odpuścić.
A tu co? "Wafelka" więcej dostaniesz?
Mnie tam nie było, ale podejrzewam, że Artur ma wywalone na rolki.
To kadrowicz, ściga się na lodzie i to tam jest prawdziwy biznes.
Ale jak mówię, nie było mnie tam.
Równie dobrze to są po prostu kumple z długą historią i tyle. 🙂
Ich prawo. To oni pracowali jak perszerony w kieracie przez godzinę i jedenaście minut.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Nie wiem jak wyglądała ich współpraca na trasie, ale Paweł Ciężki pisał o gentelmeńskim finiszu, więc może to on więcej pracował i Artur nie chciał na samym końcu wyjść na tego, który się wozi i wykorzystuje to na końcu. Janicki jest też przede wszystkim panczenistą, więc tytuł na rolkach jest bardziej dodatkiem do jego osiągnięć.
@Andreee - w kolarstwie też zdarzają się podobne finisze, np. wygrana Michała Kwiatkowskiego na etapie zeszłorocznego Tour de France.
Na ostatnich okrążeniach prowadziłem nas na tej prostej "pod górkę". Paweł już wtedy nie za bardzo mógł mnie zmieniać i stwierdził, że dojeżdżam pierwszy do mety, zresztą słusznie zauważył, że jestem inna kategoria 🙂 Osobiście liczyłem jeszcze na wspólny finisz. Dla mnie jest to takie fajne, sportowe zakończenie jazdy i na koniec staram się jeszcze pociągnąć ile mogę 🙂
@sainti
Z Kwiatkowskim faktycznie było podobnie, ale jechał wtedy z kolegą z drużyny, no i tak jak wszyscy myśleli, że jego koło pierwsze przekroczy linię mety i przekroczyło.
W sumie to ich prywatna sprawa, jeśli tak się umówili to trzeba uszanować. Jednak dla samego widowiska dla kibiców, fajnie jest obejrzeć sprint na ostatnich metrach.
Różnica między nimi, a pozostałymi była ogromna. Nie pamiętam ile razy mnie dublowali, ale pamiętam jak przekraczali punkt pomiaru i spiker mówił, że jeszcze 2 koła, a mi chyba 6 zostało 😀 Jak na te warunki to świetny czas.
Ja to bym chciał chociaż raz w życiu zakończyć maraton w 1h30m 😀 i nie wiem czy ta chwila kiedykolwiek nastąpi. Brakuje mi jeszcze 10-15 minut, choć ze startu na start czasy lepsze mam.
Dlatego chcę do tego Trenczyna, żeby porównać z zeszłym rokiem. Bo na Katowice to już nie ma co liczyć i uważam to za stratę i zarazem nie rozumiem dlaczego nie ma nikogo kto by ogarnął ten temat i doprowadził do zawodów. Potencjał jest, cały Śląsk, Małopolska by przyjechała, a rolkarzy tam sporo.
Wysłany przez: @saintiJanicki jest też przede wszystkim panczenistą, więc tytuł na rolkach jest bardziej dodatkiem do jego osiągnięć.
Tak mi się skojarzyło:
https://www.rp.pl/Sport/190819639-Wbiegly-razem-na-mete-Zostaly-zdyskwalifikowane.html
I jak pisałem nie bronię nikomu takich wjazdów na zwykłych zawodach. Na MP zostawia to jednak pewien niedosyt - tak jak Pieta napisał "Widocznie taka ranga tych mistrzostw"... 😉
EDIT: Taki wjazd na MP u "NIE czołówki" też mnie nie razi. Ale na topie to powinna być walka do końca. O!
@qbajak
Dostały DQ za złamanie przepisu ITU, którego to przepisu powinny być świadome.
FIRS nic takiego nie ogłaszało, więc nie obowiązuje, poza tym nawet jeśli trzymali się za łapki, to Paweł był o wyraźne centymetry z przodu i został zwycięzcą.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
@tomcat
Wiem. Pytanie ile takich kwiatków było zanim ktoś wpisał do regulaminu?
Ja bardzo żałuję, że nie ma nagrania ostatnich km w grupie walczącej o 3 miejsce. Tam musiał być prawdziwa sportowa walka i to na całego. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić, żeby Jabra tak po prostu puściła Mateusza Solgę na 3 miejsce. Z resztą z czasów wynika, że jechał z nimi Wojtek Kościelniak z Kraka - możesz podpytać jak to wyglądało jego oczami.
A to że Paweł był pierwszy - no był. Możliwe, że tak się umówili. Mi się umawianie "na szczycie" zawodów sportowych nie podoba. I jakbyście nie bronili tego wjazdu to pewnie mi się nie zacznie podobać - mam prawo 😉 (chyba, bo ja już nie wiem co w tym kraju wolno 🙁 )
Wysłany przez: @andreeeJa to bym chciał chociaż raz w życiu zakończyć maraton w 1h30m
Spokojnie do zrobienia 🙂 Kibucuje 🙂
Też zamierzam zjechać poniżej 1:30, ale po drodze jeszcze 1:40 :).
Wysłany przez: @qbajak@tomcat
jakbyście nie bronili tego wjazdu to pewnie mi się nie zacznie podobać
Mnie się nie podobają takie regulaminy instruujące jak przekraczać metę. Jakby zawodnicy nie wiedzieli, że kto pierwszy, ten wygrywa.
Natomiast krytyka Pawłowi i Arturowi jak najbardziej się należy. W końcu napluli na Orła Białego, tzn. na tytuł Mistrza Polski, zawiedli kibiców i pokazali ścigającym się naprawdę, że dla nich to nie ma żadnego znaczenia. Jedyne co powinno się z tym zrobić, to wjeżdżać im na plecy i wyprzedzić na finiszu. Póki co, mogą się tylko śmiać nam w twarz.
Ale może taki wjazd panów na metę za rączkę, pokazujący że to tylko zabawa i wynik nie jest najważniejszy, przysporzy więcej popularności zawodom rolkowym. Tak patrząc po niektórych wyluzowanych fitnessowcach. Nie wiem. Dopiero obczajam tę dyscyplinę.
Ostatni post: Zawody rolkowe 2026 Najnowszy użytkownik: jamikadalgety25 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte