Mako
@mako
Trudne pytania zadajesz. 🙂
Przydałby Ci się trener personalny 😉
Mięśnie głębokie są takimi samymi mięśniami jak wszystkie inne. Stosują się wszystkie te same zasady. Ale nie podejrzewam, żebyś dał radę doprowadzić je do upadku mięśniowego. To znaczy, możesz próbować, ale założę się, że pierwsze upadną inne mięśnie. Oczywiście mówię o sytuacji tresowania mięśni ćwiczeniami funkcjonalnymi, bo nie za bardzo sobie wyobrażam izolowane na ten obszar. I co one by miały dać? Nikt nie ćwiczy żeby mieć "buły" na stopie 😆
Ważniejsze jest, aby między ćwiczeniami były odpowiednie odstępy na regenerację. I nie wolno nie doceniać normalnych aktywności, bo przecież między treningami nie będziesz jeździć na wózku. 😉 Więc jak będziesz jest mocno tresował, to przeciążysz i tyle będzie.
Proponuję trenować progresywnie oczywiście, ale nie przejmując się doprowadzeniem do upadku mięśniowego. Założyć - ze teraz robię taką ilość ćwiczeń stabilizacyjnych, kończę i do zobaczenia następnym razem.
Ile w tygodniu? Dwa lub trzy razy maks. To musisz zobaczyć sam, czy nie będziesz miał przeciążeń. Jak są, to odpuszczasz planowaną sesję. Do każdej musisz przystępować w pełni formy, bo liczy się prawidłowy wzorzec ruchowy - łapanie podłoża przez stopę.
No i cóż: to jest zadanie na lata bardziej niż miesiące, więc nie ma się co napalać. 🙂
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Co do szablonu obciążania stopy to wygląda to bardzo dobrze.
Koła powinny być jak najdłużej pionowo przy pchaniu w bok.
Owszem nie będziesz miał takiego zasięgu, ale to nie są łyżwy. Tutaj nie zapierasz się o krawędź wyciętą w lodzie. Masz do dyspozycji tylko tarcie, które drastycznie słabnie ze wzrostem odległości.
Dodatkowo, jeśli opanujesz dokładnie taki wzorzec ruchu, to w bonusie będziesz miał lepszą trakcję na śliskim. Inni będą kląć na czym świat stoi, a Ty sobie spokojnie pomykasz.
Sam chciałbym się na to przestawić.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Wiec tak,
Pojeździłem wczoraj z 2h, long story short, przetarte stopy, w tym samym miejscu co zawsze, lewa juz naskorek prawie sie wita z osoczem takze... Super.
Co ciekawe, w ogole nie swirowalem, ani jednego sprinta nie zrobiłem, spokojna jazda.
Mozliwe, ze to od zabawy z szynami i z wielokrotnym wkladaniem stopy do buta, mozliwe ze skarpetka sie podwinęła, albo cos... DIwne ze zawsze. To samo miejsce, i na dodatek silniejsza stopa,
Bol mechaniczny, rozgrzana skora od tarcia materialu, nie mięśniowy, choc ten tez wystepuje, pod lukiem stóp, podobny do tego z ćwiczeniami z guma.
Anyway,
Chyba buty z wyjmowanym linerem nie sa dla mnie, przerobiłem dwa modele ktore lezaly jako tako, reszta juz na samym poczatku tworzy zbyt duzy dyskomfort by nawet próbować.
Nie wiem,
dam im jeszcze dwie-trzy sesje i jak sie nic nie poprawi to odsprzedaje.
Na dzien dzisiejszy obolałe stopy i rozregulowane szyny.
Z tego co zauwazylem podczas wczorajszej sesji, to stopa stabilniej stoi w szynie cofniętej z tylu do zewnetrznej strony buta.
Sprobuje jutro*
Tyl: -2mm
Przod: -1mm
//*patrzac od srodka
//*+ do wewnatrz
//*- do zewnatrz
Mysle nad speedami, ale podobno w tych butach to jest dopiero hardcore z dopasowaniem.
Wiem, znam zasade przymierz Wszystko i zdecyduj, ale:
Sa jakies modele speed, ktore sie wyróżniają? Powiedzmy do max 1200,-?
Freeride i freestyle z wyjmowanym linerem po prostu zabija moje stopy, czy carbony ze stalym linerem
// niewyjmowalnym
W teorii nie powinny byc wygodniejsze?
Jesli tak, to Ewentualnie poleci ktos jakies carbony triskate 115-125?
// tak, po sprobowaniu
// 3x100 nie widze szansy
// w powrocie na
// mniejszcze kola
Pozdrawiam
Nie jest możliwe, aby buty z miękką, grubą wkładką, otulającą stopy miękkością łabędziego puchu, były mniej wygodne niż buty bezlinerowe, gdzie masz skorupę i często tylko mikrofibrę.
Jedyna opcja to wypchnąć skorupę w miejscu nacisku. Dosyć częsta sprawa. W twisterach musiałem wypchnąć wszytko między wewnętrzną kostką i kością łódkowatą.
W Krakowie możesz poprosić o pomoc roweryrolki.pl. Mają dział serwisu narciarskiego, narzędzia i wiedzę o odbarczaniu skorup plastikowych.
W rolki typowo speed, czyli niskie ściganty, jak bardzo chcesz to proszę bardzo, ale dobrze jest zaliczyć przesiadkę na semi-race i pojeździć na nich jakiś czas.
Jeśli masz zastrzeżenia do swojej stabilizacji i pracy stopy w bucie, to niskie będą Cię zabijały. Wszelki nacisk boczny kostek na skorupę jest groźny.
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Ostatni post: Rolki inline alpine/skate to ski Najnowszy użytkownik: claudiastratton Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte