Nasi na 38 BMW BERLIN-MARATHON
Na największy na świecie maraton rolkarski wyrusza najliczniejsza w historii ekipa z Krakowa.
Pogoda zapowiada się idealna, więc posypią się życiówki, czego wszystkim życzę i do zobaczenia na starcie
Gratuluję uczestnikom berlińskiego maratonu fantastycznych wyników. Tegoroczny najlepszy czas polskiej ekipy w kategorii niezawodowej 1:13 powala na kolana – szacunek i czapki z głów. Szczególne gratulacje dla pani Violetty Cichoń, która także z wynikiem 1:13, wśród kobiet zajęła 4 miejsce. A w Berlinie, jak wiadomo, startują tysiące zawodników.
Nie lada wyczynu dokonał nasz forumowy kolega mrv. W sobotę startował na rolkach uzyskując życiówkę, a dzisiaj po raz pierwszy wziął udział w maratonie biegowym uzyskując także bardzo dobry czas. Dołączył w ten sposób do elitarnego grona osób, które dokonały tego wyczynu.
Gratulacje Hubercie, jesteś wielki! W ciągu minionego roku ciężką, systematyczną pracą doszedłeś do rezultatów, których tylko można pozazdrościć.
Niestety Viola to nie Viola ktoś inny jechał z jej nr. startowym.A dla Huberta oczywiście gratulacje przebiec na drugi dzień dzień maraton ....to naprawdę wyczyn.:)
Niestety Viola to nie Viola ktoś inny jechał z jej nr. startowym
A to tak można?
Szacun BJ43, że Podjąłeś ten temat. Dla mnie sprawa "prosta jak drut 😉 "
Jak Kali ukraść krowę, to można.
Jak Kalemu ukraść krowę, to ..."nie koniecznie 🙂 ".
"Ale co ja tam wiem 🙁 "
jak wpłaciłeś ,a z jakiegoś powodu nie możesz jechac to swój nr oddajesz kumplowi...
Faktycznie na drugi dzień przebiec 42km to już by było za dużo.
Gratulacje dla Henia , który ze zwichnięta kostka przejechał w czasie 1:19
Niestety Viola to nie Viola ktoś inny jechał z jej nr. startowym
A to tak można?
Szacun BJ43, że Podjąłeś ten temat. Dla mnie sprawa "prosta jak drut 😉 "
Jak Kali ukraść krowę, to można.
Jak Kalemu ukraść krowę, to ..."nie koniecznie 🙂 ".
"Ale co ja tam wiem 🙁 "
sprawa jest to tyle kłopotliwa że np dzisiaj w Berliner Morgen Post są wyniki Top10 każdej kategorii no i mamy lekką siarę 🙁
Nie lada wyczynu dokonał nasz forumowy kolega mrv. W sobotę startował na rolkach uzyskując życiówkę, a dzisiaj po raz pierwszy wziął udział w maratonie biegowym uzyskując także bardzo dobry czas. Dołączył w ten sposób do elitarnego grona osób, które dokonały tego wyczynu. .
Dzieki za gratulacje ale z elitarnością nie przesadzajmy. Na rolkach jechałem na 90-95% możliwości mając czekający mnie bieg w głowie. A te 4:14 w biegu to jedynie miejsce 17tys/42tys 🙂
Co do samego biegu początek i półmetek co do sekundy jak zaplanowałem czyli poniżej 4h. Do 30km za małą japonką również co do sekundy. 30-35km - radosne walenie głową w mur - tu zaczęły mnie boleć i sztywnieć mięśnie dwu- i 4- głowe (te ostatnie skutek rolek) więc przeszedłem do chodu zmuszając się co jakiś czas do podbiegiwania. Temperatura w niedzielę rosła mocno - od jakichś 12-15 stopni rano do 25-27 pod koniec w słońcu co dosyc mocno demotywowało.
Skończyło się w double starters 65. miejscem na 150. W przyszłym roku obiecuje sie biegowo podciagnąć poniżej 4:00:00 🙂 Mamy długa zimę 🙂
Uzupełniając Zbigniew Zemuła z klubu Krak również startował w tej kategorii 2 lub 3 lata wcześniej
jak wpłaciłeś ,a z jakiegoś powodu nie możesz jechac to swój nr oddajesz kumplowi...
Gratuluje prostoty w podejściu do świata.
- kumplowi zdarza sie wypadek i nie wiedzą kim jest
Proszę o równie proste rozwiązania dla orgów w tym wypadku.
Kumpel przyjeżdża na premiowanym miejscu - okazuje się że nie jest jak Viola kobietą. Zmieniamy płeć, uciekamy?
Patrzę w wyniki i co widze? - gość który nigdy w życiu nie przekroczył na drodze 1:40 robi cudowny wynik 1:19 🙂 Doping go pewnie niósł 🙂
No to trochę zong, bo z tego co pamiętam to wyniki kobiet zaczynały się od 1:14
Wyniki kobiet fitness zaczynały się od 1:13, speed od 1:14. To efekt podupadającej od 2 lat siły zespołów żeńskich.
Również ucieczka Ewana Fernandeza to efekt lecącej "na pysk" organizacyjnej kondycji tego sportu. Pierwszy raz w historii tej płaskiej trasy zdarzyło sie aby w sprzyjajacych warunkach pogodowych pojedynczy zawodnik dojechał do mety. Druzyn właściwie nie było - jedynie powerslide - byli na tyle mocni i liczni by od początku kontrolować wyścig.
Hubercie gdybyś zapytał to oczywiście dowiedział byś się iż czas 1:19 zrobił Piotr a nie Jacek .Poprostu Jacek w ostatniej chwili dowiedział się ,że nie może jechać i pakiet odstąpił Piotrowi.To jest chyba normalne i często stosowane.Startowe kosztuje parę groszy i szkoda by się zmarnowało.Co do kobiet to przecież myślę ,iż nikt nie pomyśli nawet o przywłaszczeniu sobie czegokolwiek.Ale nie ma co się rozpisywać tylko trzeba zabierać się za treningi do 70-siątki!!!!
Hubercie gdybyś zapytał to oczywiście dowiedział byś się iż czas 1:19 zrobił Piotr a nie Jacek .Poprostu Jacek w ostatniej chwili dowiedział się ,że nie może jechać i pakiet odstąpił Piotrowi.To jest chyba normalne i często stosowane.Startowe kosztuje parę groszy i szkoda by się zmarnowało.Co do kobiet to przecież myślę ,iż nikt nie pomyśli nawet o przywłaszczeniu sobie czegokolwiek.Ale nie ma co się rozpisywać tylko trzeba zabierać się za treningi do 70-siątki!!!!
Yeti, oczywiście że trzeba się zabierac za treningi i ja wiem że takie rzeczy się zdarzają (tak samo jak pomyłki w liczeniu okrążeń, skracanie drogi). Po prostu na ten typ regularnych zachowań zawsze będę reagował. W przypadku o którym pisałem jest to recydywa. Nie bedę się o tym już rozpisywał do kolejnego incydentu 🙂 Zresztą juz wkrótce powstanie rozwiązanie które przynajmniej na krajowym podwórku rozwiąże ten problem.
Gratuluję naprawdę super jazdy Tobie, Heniowi, Januszowi, Robertowi i reszcie - Wasza postawa i zaangażowanie w działalnośc Waszego klubu jest godna nasladowania i blaskiem swoich osiągnięć całkowicie przyćmiewacie te drobiazgi o których mowa wyżej.
W końcu i ja wróciłem z Berlina, więc spieszę z gratulacjami dla całej krakowskiej ekipy za udane starty, a szczególnie dla Huberta za start na butach i na rolkach oraz dla Marcina i Wojtka. 1:13 to robi wrażenie
Pozdrawiam.
Hubercie gdybyś zapytał to oczywiście dowiedział byś się iż czas 1:19 zrobił Piotr a nie ..........Ale nie ma co się rozpisywać tylko trzeba zabierać się za treningi do 70-siątki!!!!
A mnie się przyśniło, że V. to A., a może W. to A. Tu i tu ok. 1:13 🙂
W tym kolorowym tłumie i do tego w kaskach wszyscy wyglądają podobnie 🙁 .
Przez te wszystkie zagadki nie mogę się przygotować do 70-tki. Chociaż w moim przypadku to tylko wpisowe i bilet (a może AŻ). Chyba "se odpuszczę 🙁 ". Przynajmniej nie muszę koślawić swoich rolek 😉 , za co są bez wątpienia wdzięczne.
BJ. Odkąd nasz gatunek zaczął "kombinować", to każdy z nas jest w jakimś stopniu tym przysłowiowym Kalim (większym lub mniejszym). No może za wyjątkiem Niejakiego........Chociaż jak się dobrze zastanowić, to ON też.
P.S. Heniu i Inni Org. 70-tki. Postaram się być, aby w "tej 800" nie zabrakło "ciaptaka na koślawych rolkach" 😉 . Jednak przypominam: są inne dyscypliny (dla Gości z Lublina, Trójmiasta czy Wa-wy (patrz Mazury czy Rzeszów) oraz krótsze dyst. (Dzieci, 21 km.)
Pozdrawiam i UWAŻAJCIE na "słabe punkty tej trasy"."Da sie" przejechać 🙂 .
Wystarczy OBSerwacji i PROwokacji. Kiedyś może, ale nie koniecznie 😉 . Do zoba. na następnych zawodach.
Ostatni post: Kicking asphalt 2025 Najnowszy użytkownik: drews2563305142 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte