Rollerblade Igniter 90 XT na miasto?
Witam,
Na rolkach jeżdżę od jakiegoś miesiąca, ale już zdążyłem złapać zajawkę w takim stopniu, że postanowiłem rzucić swoje używane K2 Velocity i kupić coś nowego. Biorąc pod uwagę swoją dotychczasową jazdę, będę jeździł głównie po mieście, ale bez żadnych trików - just cruising ).
Wybrałem sobie Ignitery 90 XT i kupiłem. Ale teraz mam pewne wątpliwości. Chodi mi głównie o granicę wytrzymałości tych rolek. Czy nadają sie one do jazdy w warunkach miejskich (kostka + krawężniczki na ścieżkach rowerowych + dziury w które przyjdzie mi wpaść). Czy hamowanie poślizgami jest w tych rolkach wskazane?
Wiem, że głupio pytam ale wolę głupio pytać niż zniszczyć rolki w głupi sposób.
Pozdrawiam,
kniarzyn
O wytrzymałość się nie bój 😉
Sam jeździłem w Igniterach 8 lat i później je jeszcze sprzedałem - i jestem przekonany, że jeszcze komuś służą 😉
Hamowanie poślizgami może być cięższe niż w rolkach typu urban bo mają one dłuższą płozę i będzie to cięższe bo nie mają one pełnej, sztywnej skorupy. Jednak jeżeli chodzi o wytrzymałość osobiście bym się nie bał. Uważaj tylko, żeby ich nie przetrzeć.
Ostatni post: Stopa uciekająca do zewnątrz Najnowszy użytkownik: carmelorudall01 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte