Seba vs Fila
Witam szukam rolek w szczególności do slalomu ale też chce sobie poskakać i poszaleć w nocy po mieście przejrzałem bardzo dużo stron w rożnych jezykach zastanawiam sie nad Fila NRK Road 2011 a Seba - High Carbon Original 10 fakt faktem pierwsze kosztuja 900 zl a drugie 1400 czy warto jest dokldac te 500 zł bo na niektórych stronach mówią ze fila naprawdę zrobiła dobre rolki do jazdy slalomowej a za 500 zł można jak by nie patrzeć kupić sobie dużo ciekawych rzeczy 🙂 wiec które polecacie i dlaczego 🙂
Mam roki FILA NRK BX za 600 złotych i jestem z nich zadowolony, bo spełniają moje wymagania.
Reguła wyboru jest taka, że za jakością i możliwościami rolek idzie cena. Nie zawsze jednak z tych większych możliwości jesteśmy w stanie skorzystać - chociażby z powodu poziomu zaawansowania w tym sporcie. Dlatego nawet mając dużą kasę trzeba się zastanowić, czy warto przepłacać.
Seba zdecydowanie wygrywa jeżeli chodzi o slalom. Sztywniejsza szyna + o wiele więcej możliwości regulacji jej położenia to bardzo istotna przewaga nad NRK Road w tym względzie.
Jednak High Carbon to już rolki bardzo wyspecjalizowane do slalomu. Mają skorupę wykonaną z włókna węglowego, co powoduje że rolki są sztywniejsze (lepiej do slalomu) ale i przenoszą drgania z zaskakującą efektywnością! Co oznacza, że jazda po mieście i skoki będą dawac się we znaki stawom.
Moim zdaniem nie powinieneś brać ani jednego ani drugiego modelu. Dlaczego? Bo istnieją Seba High Deluxe, rolki niemal identyczne z High Carbon, ale ze skorupą wykonaną z plastiku. Są o wiele bardziej przyjazne podczas jazdy na mieście, a do slalomu będą więcej niż adekwatne, skoro zaczynasz - tak naprawdę większość osób które w nich jeżdżą slalom nie wykorzystuje w pełni potencjału tego sprzętu. Tańsze, lepsze do jazdy miejskiej i skoków a w dodatku niemal identyczne z High Carbon, a zarazem lepsze do slalomu od Fila. Chyba najlepszy kompromis!
a że tak spytam miałeś file nrk na nogach ? bo rozmawiałem z kilkoma osobami i mówią ze jak na swoja cenę są przyzwoite jak by nie patrzec 600 zl różnica w cenie to jest dość sporo a fila ma kolka warte 220 zl w sobie które raczej wszyscy uważają za dobre (hyper)
czy ktoś jeszcze miał wyzej wymienione rolki na nogach i cos moze powiedziec
Tylko zwykłe, NRK, a nie Road. W Road jeździ kilka osób na rodzimej scenie slalomowej z tego co wiem, a posiadacze z którymi rozmawiałem, mówią, że sprawują się ok i są naprawdę ekstra jak na swoją cenę. Z kołami to prawda, Hyper Concrete są mega! Jedyna wyraźna wada tych rolek - niezabezpieczony przód buta, który przeciera się przy upadkach.
Pytałeś o poradę, to udzieliłem. To, że Seba mają lepszą regulację szyny, oraz sztywniejszą szynę, to fakt i sprawia to że to lepsze rolki slalomowe. Z kolei niski balans lepiej predysponuje NRK Road do roli rolek miejskich.
ALE
NRK Road mają skorupę wykonaną z włókna bazaltowego. Sztywniejsza od plastikowej skorupy, lżejsza, ale nie aż tak jak Carbon. Szaleć się w tym da. Jedna uwaga - do ceny NRK Road dolicz jeszcze około 100zł za nowe osie, bo te standardowe są bardzo awaryjne (płytkie łoże na klucz).
Masakra jest z doborem rolek xD że tak to ujmę kiedyś to było kilka na Krzyż a teraz tego narobili jeszcze z jednym gościem gadałem to mówi jak tylko slalom to roady a jak jeszcze do zabawy po miescie to black bo są bardziej konfortowe
Tak, NRK Black mają plastikową skorupę, NRK Road z włókien bazaltowych, sztywniejszą, co prawda nie tak jak ta z włókna węglowego w High Carbon, ale jednak. Gość dobrze gada 🙂
Generalnie, musisz się zastanowić, jak będziesz najwięcej czasu spędzał na rolkach - jeżeli na kubkach, bierz takie rolki by Cię wspomagały w tej jeździe (czyli NRK Road, Seba High i ich odmiany), a jeżeli więcej czasu na mieście, bierz takie rolki by były wytrzymałe i komfortowe zarazem, a umożliwiały jeszcze jazdę w slalomie, takie modele to NRK Black, Rollerblade Twister, Seba FR1 oraz FR2 (FR1 ma takie same opcje regulacji położenia szyny jak High!).
Po części zgadzam się z Herbem. Seba High Carbon, to przerost formy nad treścią i najlepiej z high brać Deluxy. Miałem na nogach i Nrk Road i FR1 i Seba High (wszystkie odmiany), a teraz jeżdżę na Seba KSJ (iGoRy też przymierzałem) i powiem, że najlepiej po KSJotach jeździło mi się na High Deluxe, Wygodne po jakimś czasie jak cholera (Najwygodniejsze jednak FR1), sztywność też niczego sobie, można je katować ile wlezie i nic im się nie stanie. Jedyna wada to ich Bulwiastość i początkowe miesiące jazdy (Łożyska są do czyszczenia, są do niego przystosowane, a kółka wymienia się po 3 miesiącach).
PS: Uczyłem się na fusion x5, po 6 miesiącach dostałem Seba High Deluxe i dopiero na nich zacząłem się czegokolwiek uczyć. Czasem warto się zastanowić co chce się robić.
PS2: Jeżeli FR1 to tylko używany model od 2010 w dół. Nowe są gorsze do slalomu.
w większości chcemy jeździć po mieście ale czasem po porostu pogadać sobie przy slalomie 🙂
Ja bardziej proponuję kupić używki, niż topić się finansowo w powyższe nowe modele.Seby w tej opcji są nie do zdobycia. Twistera można przy dobrych wiatrach za 400-450 pln kupić. NRK też sie zdarzały za 400 pln.
P.S. Ja miałem NRK. Jak miałbym wybierać między twisterem a nimi to twister.
W filach skorupa jest sztywna i aby noga nie latała trzeba nieźle się ze sznurówkami namęczyć. Jak będziesz spinał mocno górę, to w cuffie przy zapadce może pękać. Klamra górna dobra. Klamra 45 stopni to porażka. W twisterach można w miarę dobrze zasznurować. Tam z kolei górna klamra jest kiepska. Sam materiał skorupy jest że tak się wyrażę bardziej miękki i mocno ażurowany i lepiej układa się do nogi. Są wygodniejsze. Jak jeździłem po szutrach miałem wrażenie że twistery lepiej tłumią nierówności, mimo że fila mają dodatkowy absorber pod piętą mocowany na rzep. Nie powiem ci nic o sebach bo ich nie miałem. Z kolei z uwagi na niski balans i większą sztywność buta w NRK mi slalom lepiej wychodził.( jak już udało się je dowiązać). Wybór należy do Ciebie. Ja polecam twistery mimo gorszych kółek i "nierozbieralnych" łożysk.
Co do jakości i ceny to temat rzeka. Rzucę hasło salomon crossmax. Jak się dorwie w dobrym stanie to za niewielkie pieniądze i jakościowo file i twistery siadają. Klamry rewelacyjne i trzymanie stopy dużo lepsze niż w nich. Szyna alu to poezja.
Pieniadze pieniedzmi to nie jest najwiekszy problem jakos wole kupic cos dobrego niz dac 200 zl mniej i klnac na to przez rok ;d
Ja np trafiłem na allegro Cell 2 2009 za 250 jakiś miesiąc temu i jestem megazadowolony. Trzeba śledzić okazje na allegro.
Ostatni post: Sklepy zagraniczne/polskie - gdzie warto kupić ? Najnowszy użytkownik: mathias8680933 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte