Opinia i test Roces Metropolis
Witam wszystkich forumowiczów. Mój pierwszy post zacznę od opinii na temat rolek roces model metropolis. Przyda się przed nadchodzącym sezonem.
Niestety, ale rolki te mają same wady, poza tym, że jakoś tam jadą do przodu to nic nie przemawia za ich zakupem.
-But jest bardzo gruby i nie przepuszcza powietrza, przy temperaturze pięć stopni po 40min jazdy miałem mokrą skarpetę.
-Ochrona przed wibracjami nie działa, na równym asfalcie stopy dostają nieźle w kość.
-Łożyska ABEC 7, bardzo trudno rozpędzić i wymagają dużo siły
-Brak jakiejkolwiek zwrotności, nie ma mowy o slalomie bez wymiany kółek.
Warte są tylko połowę swojej ceny.
Dobrze wiedziec napewno sie przyda tylko czy Twoja opinia jest poparta porownaniem do jazdy na innych 😀 bo wydaje mi sie ze nie jezdziłes na fusionkach x3 <3 :D::D:D:D ten czołg na kołkach musiałem cały przerobic :Ddodam rowniez ze swego czasu bardzo interesował mnie ten model..(metropolis)
Owszem fajny jest ten opis, tylko nie ma tam słowa o tym że but (liner) jest szczelny i nie przepuszcza powietrza, nie jest wcale wygodny, wkładka to kawałek twardej gąbki o grubości 2mm, nie ma też słowa o tym że niby wkładka żelowa nie niweluje drgań i że bez wymiany kółek (banan) o freeskatingu nie ma mowy. Rolki mają też za dużo zapięć, wystarczyła by klamra i sznurówki, chociaż but jest tak twardy, że trzeba je wiązać w dwie osoby żeby dało się coś wykorzystać te sznurówki. Ten opis to raczej wygląda jak reklama i próba wciśnięcia słabej rolki.
Na rolkach jeżdżę już ponad 17 lat, pierwsze były plastiki oczywiście, potem bauer FX60, potem salomony, aż do teraz. Niestety, ale nie polecę nikomu tych rocesów. Sprzedać już ich nie sprzedam więc muszę je trochę stuningować. Wiercenie w butach, i linerze, wymiana wkładek i kółek, wymienię sznurówki na gumki, może uda się coś wykrzesać.
Jestem już po przeróbkach, ale na razie bez testów bo pogoda słaba.
-Zmieniłem kółka przednie i tylne na rozmiar 76mm, ustawiając je w tak zwanego banana, zwiększy się zwrotność.
-Powierciłem otwory w dolnej części plastikowego buta.
-powierciłem też otwory w plastikowej wkładce i w papuciu tak żeby powietrze swobodnie przepływało
-zmieniłem wkładki na takie żelowe jak się do butów wkłada
-cały papuć (czyli to miękkie na nogę) podziurkowałem szpikulcem o średnicy 2mm, co sprawiło, że zaczął przepuszczać powietrze.
-sznurówki zawiązałem na pętelkę i uciąłem bo i tak nie da się ich ściągnąć.
Zmiany przyniosły 100% poprawę warunków jezdnych i komfortu, polecam każdemu kto ma takie buty.
Stało się, po czterech jazdach wyciągnął się gwint w super aluminiowej płozie. Nie wiem kto wymyślił pojedyncze śrubki z gwintem w płozie, niby dla wzmocnienia osiek. Porażka.
Wyciągnął się gwint w płozie tam gdzie się wkręca śrubę, sama śruba jet OK, ale płoza do wywalenia, ale wezmę na wylot dłuższą i nakrętkę z drugiej strony i będzie chyba dobrze. Jest to jakieś rozwiązanie, ale w rolkach takiej firmy nie za małe pieniądze to trochę słabo.
Ostatni post: Rolki inline alpine/skate to ski Najnowszy użytkownik: woodrowlieb075 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte