RB Crossfire 90-- eksploatacja,wrażenia i nie tylko.
Szyszkownik od 2.kwietnia zaczynam pierwszą część urlopu,obiecuję że nawet jadąc na jeden dzień postaram się dać cynk na forum odpowiednio wcześniej.Zobaczymy jak się uda kwietniowa pogoda,oby była super 🙂 Drugą i ostatnią część urlopu zaczynam 5.czerwca,chyba że coś się wysra w firmie to wtedy mam po planach.
A jednak po południu też się udało nawinąć 12km. 🙂 końcówka już po mokrym,ale mówi się trudno.Takie pytanie pochylaliście się nad zawiłym problemem przekładania kółek 😉 ,ja się nie spuszczam i lecę najprostszym sposobem .
Szyszkownik jeździsz najbardziej profesjonalnie z ludzi mi znanych na forum jakiego schematu przekładki używasz ? Chodzi mi o rolkarstwo szybkie,bo np.slalom rządzi się trochę innymi prawami.
Ok, to czekam na cynk (:
Jak przekladam? Tak z doswiadczenia - patrze jak sa zuzyte i wtedy przekladam zeby nowy uklad byl optymalny dla danego stanu kolek, nie robie tego wg klasycznego schematu. Na pewno w szybkiej wazne jest to zeby nie bylo nawet minimalnego banana i to jest jedna z rzeczy, ktora sie kieruje.
Spoko,byle do urlopu i cynk będzie 🙂 Wieje dzisiaj jak cholera,ale zawiozłem młodych do szkoły i później solowa dycha nawinięta 🙂 Jaj nie zacznie bardzo padać to może po południu powtórzę 🙂
Ajjj. Wczoraj pograłem w nożną na hali, przeciwnik stanął mi na palca i paznokieć chyba będzie do zdjęcia, przerwa od rollowania, a wy mi tu smaka robicie! 😀
Bywa i tak :dry: , z niekontuzyjnych sportów to mogę polecić szachy lub brydża sportowego 😉 :woohoo: niektórzy jeszcze traktują pokera jako grę sportową 😉 Aha oglądałem też kiedyś program o E-sporcie :laugh: grupa małolatów(sportowcy 😉 ) z konkretną nadwagą siedzi przed kompem i naparza się w jakiejś grze 🙂 Ja staram się iść z duchem postępu,ale dla mnie sport od zawsze kojarzy się ze sprawnością i wysiłkiem fizycznym,a nie obżeraniem czipsami i naparzaniem w klawiaturę kompa. :blink: 🙂
Szafa, zgadzam sie z toba, mysle dokladnie tak samo. Zamiast rodzic kupic dziecku np rolki to woli kupic komputer, bo ma dziecko z glowy i ono sobie gra i sie dobrze bawi, krzywy kregoslup i nadwaga, zwolnienia z lekcji W-F to plaga obecnie. Rosnie nam krzywe garbate grube spoleczenstwo
Wszystkie te sporty mam obcykane szafa, 'sporty' też :D. Kilka dni i będzie git, może już w weekend uda mi się pojeździć. Ja cały dzień spędzam przed ekranem (taka praca), ale czipsami się przynajmniej nie obżeram :D.
7km nabite, a mialo padac B)
jak rodzic daje przyklad to dziecko tak samo chce jaka tata (:
sporty intelektualne to nie sporty. koniec kropka (; choc jakby popatrzec na ilosc spalonych kalorii...?
No a u mnie miało padać i niestety pada :sick: 5km.po południu jeszcze zrobiłem i deszcz mnie przegonił :blush: Niestety jak się woda połączyła z leżącym na trasie piaskiem to odbicie zaczęło być sztuką 😉 ale za to slide zaczął mi wychodzić prawie jak na łyżwach 😉 :woohoo: Jest jedna zabawka elektroniczna moich synów która potrafi nas wykończyć kondycyjnie to XBOX Kinect(gra z czujnikiem ruchu),wystarczy 15minut np.boksu z którymś z synów i jestem zajechany pomimo,że wszystko odbywa się przed telewizorem 🙂
@rbx kondycha nie zła,musisz spróbować na zawodach i przerzucić się na rolki szybkie,bo zdaje się,że posiadasz crossfaiery 90 jak dobrze kojarzę 🙂
jest moc (:
jedz na zawody i nie za rok tylko teraz, bo za rok bedziesz madrzejszy juz o ten raz (: olej innych, ich czasy, swoje czasy, nie porownuj itp, po prostu jedz i zobacz sobie jak jest (:
szybkie rolki i niski but i to, ze nie trzyma stopy to mit. jak jest dobrze dobrany to trzyma (: a jak dobrze to sam bylem zaskoczony po swoim pierwszym razie.
W kwestii zawodów głównym orędownikiem i pasjonatem jest tutaj kolega Szyszkownik 🙂 roztaczanie uroku zawodów pozostawiam jemu jako fachowcowi.Ja jako taką szybkość potrafię utrzymać na 10km. później pozostaje tempo rekreacyjne,niestety długie dystanse raczej już nie będą moją mocną stroną :S 😉 🙂
Nie jestem pro zawodnikiem nigdy nie bylem i nie bede, ale wlasnie bardzo czesto widze, ze przez tych pro, lub tych co tak tylko wygladaja, wiele osob nie bierze udzialu w zawodach.
Jezdze bo lubie, to sa nowe miejsca, nowi ludzie, nowe trasy, wspomnienia, doswiadczenie. Czas, miejsce? na jakims baaaardzo dalekim planie (:
Wytrzymalosc rosnie wlasnie z wiekiem, czolowka w takich np. biegach jak rzeznik to sa goscie 40-45+ i wiecej (:
Jeżeli uda mi się urobić mojego starszego syna na udział w zawodach w Skawinie to ja czuję się przekonany 🙂 Samemu nie chce mi się kombinować wolnego w pracy i jeździć po Polsce tylko dla własnej frajdy.Szyszkownik ja naprawdę rozumiem i popieram sportową rywalizację i jestem jak najbardziej za,tylko jak człowiek ma żonę,dwóch synów i pracę do której to on się musi dostosować,a nie praca do niego to już nie jest tak łatwo.
Nigdzie nie mowie ze jest latwo (;
Ale widuje kilka calych rodzin na zawodach (:
Licze ze zobaczymy sie w Skawinie, a jak nie tam to w niepolomickiej.
Się zobaczy 🙂 ,chociaż puszcza w moim przypadku jest raczej bankowa :laugh: Dam znać wcześniej.
Szyszkownik, myslisz ze na Tempestach 90 dalbym rade brac udzial w zawodach? bo taki planuje kiedys kupic do jazdy fitnessowej, 100 troche sie obawiam, takie wielkie kola 🙂
Oczywiscie. Ja zrobilem 3 krakowskie 70tki i 1 albo 2 maratony w 12 letnich rocesach 4x84 mm, a jedna z pierwszych 70 tek jechal tez ktos na agresywnych 4x56 mm, oczywiscie dojechal duzo po limicie czasu, ale DOJECHAL i wszyscy czekali na niego i dzis tego goscia sie pamieta, a nie tego co wygral (:
Ostatni post: Kicking asphalt 2025 Najnowszy użytkownik: drews2563305142 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte