Recenzja RBTwister Edge X + BLOG 2018 i 2019
Wygląda na to, że będę osobiście musiał jechać do Szwajcarii do Aarau, kupić sobie rolki. To może przy okazji turystycznie?... ha ha.. pewnie na granicy jeszcze mi jakieś opłaty dowala 🙂 Wyjdę na tym jak Zablocki na mydle 🙂
Ja bym się nie rzucał na 4x110. 110tki to naprawdę duże koła.
Tylko 10mm wieksze 😛 sam po sobie widzisz, że ogarniasz 100mm.
51% jestem za 100mm i 49% za 110mm
No ale 110-tek i to tylko trzech już nie ogarniałem. 😉 W skrócie: niepewnie mi się na tym jechało i nie chodzi tylko o stabilność wzdłużną.
Najlepiej samemu dogłębnie sprawdzić. Jak dla mnie 4x110 czy 3x125 to tylko dla osób o dużych umiejętnościach. Cała reszta będzie się tylko na tym męczyć lub po prostu jechać wolniej niż na mniejszych kółkach.
Ja jestem tego najlepszym przykładem, na hybrydzie powoli zbliżam się do prędkości przelotowych 4x90. :laugh: :laugh: :laugh: Za to stabilności nic nie przebije - mega! Aż kusi żeby się wygłupiać. :woohoo:
Ale lipa, szwajcarski sklep nie wysyła za granicę.
Poza UE, niektorym firmom nie chce sie pipcyc z formalnosciami wysylki zagranicznej 🙁 jest na to sposob sa posrednicy, biora ok 15% wartosci zamowienia i dzieki tej opcji mozna sciagnac wszystko zewszad i naczesciej sie oplaca 🙂
Jacy to są pośrednicy? Marathony kosztują 340 franków. 50 euro mógłbym dać. Wciąż jest to 350 euro, a nie 550 🙂
I jest jeszcze taki problem, że 40 z kołami 100 nigdzie indziej nie znalazłem.
Jak się nie uda, to biorę 110.
Lotnik- ja miałem na nogach grand prix 125 i nie czułem tak wysokości.
Jeździłem na tych nieszczesnyxh imperialach 125 i też nie miałem problemu - poza kontuzją. Ogarnąłem je od pierwszej minuty.
Na twoich też od początku super mi się jeździło:)
Może Ty z tych uzdolnionych jesteś. 😉
Kupuj to na co masz ochotę i nie patrz na innych. Najwyżej zmienisz na coś innego.
Poszukaj "pomoc w zakupach" "zakupy za granica", korzystalem z tego jak chcialem sciagac czesci do mikrokopu sprzedawane tylko na teren USA. Sa przypadki kiedy warto to zrobic, chyba ze sie ma ciocie w szwajcarii 🙂
Może Ty z tych uzdolnionych jesteś. 😉
Kupuj to na co masz ochotę i nie patrz na innych. Najwyżej zmienisz na coś innego.
Ha ha... oczywiście że kupię to, co mi się będzie podobało:) Choć czasem warto zaczerpnąć opinii innych. Kto pyta nie błądzi:)
Czy zdolny, tego nie wiem. Na pewno szybko się przyzwyczajam do nowinek rolkowych 😛
Jakiś obłęd! Mijałem dzisiaj aż 3 wypadki drogowe, w przeciągu 2h. W zasadzie to 2 spowodowały wiele komplikacji z szukaniem innej trasy - bo to były "zadupia". A jeden udało się jakoś objechac. Tak to jest, jak nocą, w deszczu się szelncy spieszą...
Szkoda że nie pomyślałem wcześniej o śląskim maratonie. Rok temu się nie udało, w tym też nie.
Do trzech razy sztuka.
Moja znajoma bierze udział w jednym z najtrudniejszych i morderczych biegów - trial Mont Blanc. Ponad 100km do przebiegniecia w prawie 20h. O 5 rano powinna być na miejscu :laugh: Co tam rolkowe maratony w porównaniu do takiego morderczego wysiłku. Na prawie 3000m
Jest już na 73km. Wszystko można śledzić na Internecie.
Ma dziewczyna końskie zdrowie
utmbmontblanc.com/fr/live/runner/3315
Przypadkiem jakiś polak tego nie wygrał ? Coś mi się tak o uszy obiło :blink:
Ludzie są niesamowici :woohoo:
Przypadkiem jakiś polak tego nie wygrał ? Coś mi się tak o uszy obiło :blink:
Ludzie są niesamowici :woohoo:
Coś mi się obilo o uszy. On chyba wygrał ten jeszcze trudniejszy - ponad 160km. Ewentualnie jeszcze inny. Bo w tym samym czasie są chyba 4 inne biegi w okolicy. Najtrudniejszy jest ten 160km.
Znajoma zakończyła. 100.9km w czasie 20.52.03. Średnia prędkość 4.8km/h.58 wśród kobiet i 580 w generalnej. Na mecie była przed 6h rano.
Ja kilka razy biegałem powyżej 2000m. Jest bardzo ciężko wbiegać pod górę, brakuje tlenu. Człowiek nie ma czym oddychać. A tutaj 100km... Nie wyobrażam sobie. Ja bym nawet 5km nie dał rady.
A regularnie biegać zaczęła jakieś 5 lat temu. I w 5 lat potrafiła się przygotować do 100km w Alpach.
Czyli trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Efekty przyjdą niekoniecznie jutro, bo to trwa kilka lat - w każdym sporcie.
Bardzo duży szacunek!
Pozdrów ją!
Przy takich wyrypach kondycja jest oczywistością.
Zwycięża się głową i brakiem hamulców na zbiegach, co świry zbiegowe nazywają techniką. 😉
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Od niedzieli nie jeździłem na rolkach i prędko nie przejade się.
W zasadzie to nawet mnie nie ciągnie by pojeździć.
Szukam nowych rolkowych wyzwań...
Cóż to się stało?
Ja widzisz mam odwrotnie, jestem cholernie zadowolony z tych dwóch par które mam i nic nie kombinuję. 🙂
Cóż to się stało?
Ja widzisz mam odwrotnie, jestem cholernie zadowolony z tych dwóch par które mam i nic nie kombinuję. 🙂
Ja to w sumie sam nie wiem, co ja bym chciał na tych rolkach robić 😛
Zwykła jazda mnie nudzi. Szukam wyzwań B)
Muszę coś zmienić. Może 100% jazdy na rolkach poświęcę na SPEED?
Poprawianie czasów, nowe rekordy... to może być ciekawe.
Bo jeździć po chodnikach non stop, to mi się już nie chce 🙂
Chyba kupię sobie te Marathony i będę regularnie trenował kilka razy w tyg i na wiosnę rozpocznę udział w zawodach.
Akurat praktycznie będę miał warunki by jeździć przez całą zimę. Co osobiście bardzo lubię. Temperatura 0°C mi nie przeszkadza. Byle tylko było sucho. Już kilka zim przejezdzilem ma Twisterkach Pro 🙂
Mam nadzieję że do końca września sprawa się rozwiąże.
Speed to jest tylko jazda do przodu. Nudne? Nie bardzo 🙂
Trzeba tylko zacząć dłubać przy technice, żeby odkryć jakie satysfakcjonujące jest robienie postępów. 🙂
- Dziś robimy czego innym się nie chce, a jutro czego inni nie potrafią.
Chyba mam krótkiego rolkowego "kaca"
Wymyślę coś szalonego :laugh:
Teraz zrobię sobie krótką przerwę, żeby przemyśleć sprawę i nabrać tęsknoty.
Raczej przejściowy stan i wkrótce minie 🙂
Coś mi miejscówka nie pasuje i tu nie chce zatrybic chyba. Zobaczymy.
Chyba znallazlem cos do FSK 😀
Czyli zalezy ktora noga rano wstane, takie mam plany. Gorzej jak noc nieprzespana i zadna noga nie wstaje, bo nie ide spac. Wtedy wychodzi, ze kupie cos do FSK 😀
Nie robcie teraz zakupow rolkowych - czekajcie na BLACK FRIDAY pod koniec listopada :p
Ja nie czekam, bo nie wtrzymam tyle...
No i pomierzylem.
Jak zawsze, mam dla Was wiele informacji B)
Pierwsze do ataku poszły Nexty Pro.
Wyjalem Liner i wkładam do niego stopę. Super wygodny, aż chciałoby się go zjeść :side:
Przednia część elastyczna. Nie taka jak w zwykłych fatbojach.
W kostce tworzywo z pamięcią jak poduszka Sissel.. Bardzo fajny liner.
Wkładam Liner do skorupy, wkładam stopę i zakładam....
No i wielki ucisk w przedniej części w okolicy haluxa...
W kostce też ta skorupa jakaś taka mała. Na długość OK. Pieta dziwnie uniesiona - nie podoba mi sie to.
Zdejmuje i mówię, że model nie dla mnie. Był to rozmiar 40-41.
Drugie są PS R2.
Nie czuje dopasowania, coś mnie uciska w wewnętrzną kostkę... Odpada...
No i zabieram się za Marathony 110.
O nich napiszę później 🙂
Biorę RB Endurace...
Jakie te rolki są beznadziejnie dopasowane. Kość która ucierpiała w Nextach zaczyna dokuczac.
Beznadzieja i szkoda kasy na to "Cos"
Na koniec zmierzylemv sobie nowe FR fr1 310.
Fajne są, wygodne. Niestety stopy już trochę były zmęczone wcześniejszym działaniem..
Ciekawi mnie po co tam wsadzili szyny 230mm i koła 110. Do Freeridu ta szyna jest zbyt krótka.
Przymierzylem jeszcze Grand Prix. Dziś rozmiar 41 był dziwnie wielki dla mnie.... zaskakujące.
Miałem cienkie skarpety - zwykle.
Jakie wnioski tak generalnie?
Czemu uważasz że szyna 230mm jest za krótka do freeride'u?
Ostatni post: Stopa uciekająca do zewnątrz Najnowszy użytkownik: carmelorudall01 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte