Rolki w komunikacji
Cześć, chciałbym dowiedzieć się, czy ktoś z Was jeździ w rolkach komunikacją miejska, a w szczególności KM albo SKM w Warszawie i okolicach.
Nie czytałem regulaminów, ale zakładam, że zabraniają one takich praktyk, jednak teoria to jedno, a rzeczywistość to drugie.
Jeśli ktoś z Was jeździ i chciałby podzielić się tym, jak na rolkarzy reaguje obsługa pociągów i innych środków transportu miejskiego, oraz kontrolerzy, to zapraszam do wymiany doświadczeń.
Mieszkam w poznianiu i sytuacja wygląda nastepująco : kiedy pan kierowca autobusu zorientował sie ze wtargnelismy w rolkach na pokład jego pojazdu stanowczym głosem oznajmił że musimy opuścic autobus nawet w przypadku kiedy siedziliśmy na miejscach.Oczywiście napotkał delikatny opor z naszej strony i powiedział ze jedynym rozwiązaniem z tej syuacji jest ściągniecie rolek i jazda w samych smierdzacych i spoconych skarpetach(4h jazdy).Opuściliśmy pojazd w złym nastroju krzycząc coś o jego orientacji 😀 co było błedem poniewaz z tego co czytałem :
Pasażerom zabrania się:
1) palenia tytoniu i używania e-papierosów w pojeździe, na przystankach i dworcach;
2) spożywania posiłków i napojów w pojeździe;
3) otwierania drzwi pojazdu podczas jazdy;
4) wyrzucania jakichkolwiek przedmiotów z pojazdu;
5) zanieczyszczania i zaśmiecania pojazdu oraz niszczenia jego urządzeń i wyposażenia;
6) siadania na barierkach ochronnych zamontowanych w pojazdach;
7) przebywania w pojeździe na łyżworolkach, wrotkach lub podobnych urządzeniach;
8) przebywania w promieniu pracy skrzydeł drzwi w czasie ich uruchamiania oraz przebywania w bezpośrednim sąsiedztwie drzwi sterowanych fotokomórką, w sposób uniemożliwiający ich zamknięcie;
9) przebywania w kabinie kierującego pojazdem lub motorniczego podczas jazdy;
10) przebywania na przednim pomoście poza barierkami wyznaczającymi przestrzeń dla pasażerów i ograniczania widoczności prowadzącemu pojazd;
11) nieuzasadnionego używania hamulca bezpieczeństwa i sygnału alarmowego;
12) podchodzenia do krawędzi platformy przystankowej w momencie podjeżdżania pojazdu na przystanek;
13) przewożenia zabranych ze sobą rzeczy w sposób utrudniający podróż innym pasażerom;
14) grania na instrumentach muzycznych;
15) rażącego zakłócania spokoju w pojeździe.
http://www.ztm.poznan.pl/dokumenty/regulamin-przewozow/ innymi słowy to nie motorniczy ani kierowca decyduje tylko przepisy..
Zaciekawił mnie punkt 14 domyślam sie ze bardziej radykalni rolkarze powiedzą "a do cyganów grających na tych jak im tam "kaloryferach":D to kierowca sie raczej nie garnie!" 😀
Ja korzystam z komunikacji, i właściwie wyłącznie do metra nie ma możliwości wjazdu na rolkach. W SKM i KM nikt się jeszcze do mnie nie przyczepił.
Już kilka ładnych lat minęło od mojej ostatniej podróży autobusem, ale jak jeździłem sam bez zbędnej ekipy, to nikt mnie nigdy z busa nie wywalił, jak się potrafi zachować oczywiście.
Jak kulturalnie wejdziesz posadzisz tyłek i nie będziesz jeździł po całym autobusie tratując pasażerów i zgraja kolegów nie zrobi tego samego to są mniejsze szanse na wywalenie przez kierowcę, tak sądzę. Bo chyba nie raz ktoś mógł jeść, czy pić w pojeździe, ktoś nie raz znajdował się w promieniu pracujących drzwi, albo wyrzucił bilet pod fotel i nie został wywalony.
Nadal nie rozumiem co ma piernik do wiatraka .Juz Tobie tłumacze, obojętnie czy ubierzesz sie w barwy wykładzin krzesełek autobusu zeby byc niewidocznym czy bedziesz trzymał sie podsufitki .Motorniczy czy kierowca autobusu kiedy zauwazy ze jestes na rolkach cofnie delikwenta bo nie chce ryzykowac zadnym upomnieniem czy utrata premii .Zachowanie czy zalotne usmieszki do kierowcy nic nie dadzą .:D AAA jedzeniem czy piciem w autobusie raczej nie stwarzasz zagrozenia dla siebie lub inncyh wiec co to za porownanie ....
Pewnie kierowca mógłby Cię wyprosić, ale mnie się to nigdy nie zdarzyło, poza tym, gdy jestem na mieście, zawsze mam przy sobie buty, które w sytuacji awaryjnej mogę założyć po prostu (aczkolwiek zmóżdżam projekt błyskawicznego przerabiania rolek w buty 🙂
No mnie też nigdy nie wywalili z autobusu, ale teraz są inne czasy, ludzie patrzą w regulamin jak w biblie, ostatnio ratownik chciał mnie wyprosić z basenu bo miałem płetwy treningowe (takie 4cm wystające za palce) bo w regulaminie jest zakaz pływania w płetwach.
Ostatni post: Rolki inline alpine/skate to ski Najnowszy użytkownik: woodrowlieb075 Ostatnie posty Nieprzeczytane Posty Tagi
Ikony forów: Forum nie zawiera nieprzeczytanych postów Forum zawiera nieprzeczytane posty
Ikony wątków: Bez odpowiedzi Odwpowiedzi Aktywny Gorący Przyklejony Niezaakceptowany Rozwiązany Prywatny Zamknięte